05/06/2026
690 680 960

Uciekał przed policjantami, a potem zamknął się w aucie. Był pijany, ma dożywotni zakaz kierowania

Policjanci z Włodawy po pościgu zatrzymali mężczyznę, który chciał uniknąć kontroli drogowej. Jak się później okazało, posiada on dożywotni zakaz kierowania pojazdami i był pijany. Wkrótce 37-latek stanie przed sądem.

Przedwczoraj wieczorem dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie o nietrzeźwym kierującym poruszającym się toyotą po Holeszowie w gminie Hanna. Policjanci podczas patrolu wsi zauważyli wskazywany pojazd, który na ich widok skręcił w boczną uliczkę i się zatrzymał.

– Funkcjonariusze zatrzymali się za pojazdem, włączając sygnały świetlne i dźwiękowe nakazujące pozostanie w miejscu. Kiedy policjant zbliżył się do auta, kierowca gwałtownie odjechał. Policjanci natychmiast ruszyli w pościg za kierowcą. Po około 2 kilometrach kierujący zjechał z drogi na pole, gdzie próbował kontynuować ucieczkę. Kiedy jego rozwiązanie okazało się mało skuteczne zamknął się w aucie – informuje aspirant sztabowy Kinga Zamojska-Prystupa z włodawskiej Policji.

Mundurowi szybko przekonali mężczyznę do wyjścia z pojazdu. Jak się okazało 37-latek miał w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu. Jakby tego było mało, kiedy funkcjonariusze sprawdzili go w policyjnych systemach okazało się, że mężczyzna ma dożywotni zakaz kierowania pojazdami.

– Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, a jego pojazd został zabezpieczony na strzeżonym parkingu. Skrajnie nieodpowiedzialny 37-latek odpowie teraz za niezatrzymanie się do kontroli drogowej – za to przestępstwo grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Poza tym odpowie za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości oraz wbrew orzeczonemu dożywotniemu zakazowi sądowemu – dodaje aspirant sztabowy Kinga Zamojska-Prystupa.

19 komentarzy

  1. Dziadek Józek ze Slamsowa
    Ocena: 0

    Miał w żyłach blisko 2,5 promila alkoholu, dlatego go złapali. Z trzeźwym tak miło by nie było

  2. A trzeba było tego grata razem z nim w środku zepchnąć do tej rzeki.

  3. Bogaty skoro pierwsza kara nie zrobiła na nim żadnego wrażenia i nadal go stać na jazdę po pijaku, benzynę i wódkę. Może po szóstym lub siódmym zakazie przestanie chyba, że wcześniej kogoś zabije.

    • Jaka kara? Zawiasy i grzywna mniejsza niż za jazdę rowerem po 2 piwach to nie kara. Problem w tym, że za pierwszym razem nie spotkała go kara. A nawet go rozzuchwaliła i rozbawiła, gdy podcierał się wyrokiem Wysokiego Sądu RP.

    • Ocena: 0

      A czy zapłacił? Tylko dwóch przestępców z PiSu policja sprawnie i szybko wygarnęła. Pospolitych poszukiwanych zatrzymują przypadkiem jak w jakąś awanturę się wdadzą i po sprawdzeniu wychodzi że „poszukiwani” chociaż nikt ich nie szukał .

  4. może żona uda się do prezydenta, poprosi o ułaskawienie, bo sama nie wie jak włączyć ogrzewanie w domu, a on jest krystalicznie niewinny mimo tych wszystkich wykroczeń

  5. Spokojnie zostanie ułaskawiony

    • ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
      Ocena: 0

      Nie masz racji, trzeźwy też może uciekać z samego strachu zobaczenia radiowozu polującego

  6. Ocena: 0

    takie prawo ustanowił pis a kłamca morawiecki obiecywał bezpieczne drogi
    teraz bedzie miał kolejny zakaz i dalej bedzie jezdził

  7. Po co go przekonywali do wyjścia? Niechby posiedział sobie ze dwa dni, miałby czas na przemyślenia.

  8. Gdyby był trzeźwy to by nie uciekał

  9. Wschodnia patologia… I tyle.

  10. a czemu niektorzy maja dozywotni zakaz a inni kilka lat?