Uciekając przed policją wszedł na zamarznięty zbiornik wodny. Lód się załamał
20:06 29-12-2025 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek 28/29 grudnia. Po północy patrolujący Konstantynów w powiecie bialskim dostrzegli jadące drogą wojewódzką nr 698 Łosice – Janów Podlaski volvo. Postanowili zatrzymać pojazd do kontroli.
Kierowca zignorował jednak dawane mu znaki i zaczął uciekać. Nie reagował również na sygnały świetlne i dźwiękowe ścigającego go radiowozu. Po chwili, a dokładnie w miejscowości Zakanale stracił panowanie nad pojazdem.
Auto wypadło z jezdni i zatrzymało się na skarpie zbiornika wodnego. Kierowca wyskoczył z pojazdu i wszedł na lód odmawiając zejścia na brzeg. Z uwagi, iż był on cienki i kruchy, do tego pękał przy każdym ruchu mężczyzny, policjanci postanowili nie ryzykować, tylko poprosili o pomoc strażaków.
Kiedy podjęta została próba dotarcia do kierowcy, lód nagle się załamał i mężczyzna wpadł do wody. Szybko został jednak wyciągnięty na brzeg i przekazany policji. Nie wymagał on interwencji medycznej. Funkcjonariusze prowadzą teraz czynności wyjaśniające w tej sprawie.

fot. OSP KSRG Konstantynów

fot. OSP KSRG Konstantynów

fot. OSP KSRG Konstantynów
obciążyć jołopa kosztami interwencji strażaków.
Amok alkoholowy.. Głupota, brak kontroli nad sobą, życiem… Teraz koszty, żaka lub utrata prawa jazdy. Pewnie i tak będzie jeździł, kwestia pracy, rodzinne. Tylko sobie skomplikował życie, a po kolejnym zatrzymaniu bez uprawnień, nowy poważniejszy kłopot. Głupota nie boli, ale może sporo kosztować, podobnie jak alkoholizm…
obciążyć jołopa kosztami interwencji strażaków
Pomorsowac chciał prostak ochlajmorda konfiskata auta i po świniach po sylwestrze w Chełmie sprzątać!
Powinien mięknąć w wodzie kilka godzin.
Co ty opowiadasz. Jakie mięknąć ?! Woda zimna, już po półgodzinie byłby sztywny.
Uciekając przed policją wszedł na zamarznięty zbiornik wodny. Lód się załamał
Wyraźny znak od samego Boga, że współpracuje On z wymiarem sprawiedliwości.
Po co go było wyciągać.
Może to jakaś rodzina tego sędziego z Rejowca co również pijany jeździ.