04/06/2026
690 680 960

Tymczasowe rondo na ul. Sulisławickiej w Lublinie. Miasto testuje nowe rozwiązanie dla poprawy bezpieczeństwa

Na skrzyżowaniu ulic Sulisławickiej, Grochowskiego, Kossaka i Przerwy-Tetmajera w Lublinie pojawiło się nowe rondo. Zmiana, która zaskoczyła wielu kierowców, została wprowadzona w ramach tymczasowej organizacji ruchu, mającej na celu poprawę bezpieczeństwa w tym rejonie.

Nowe rondo na skrzyżowaniu ulic Sulisławickiej, Grochowskiego, Kossaka i Przerwy-Tetmajera w Lublinie wzbudziło zainteresowanie wśród mieszkańców i kierowców. Jak informują czytelnicy, rozwiązanie to wprowadzone zostało z dnia na dzień. Z jednej strony chwalone jest za poprawę płynności i bezpieczeństwa przejazdu, z drugiej – budzi zdziwienie ze względu na brak wcześniejszego powiadomienia o zmianach w organizacji ruchu.

Jak ustaliliśmy, rondo powstało w oparciu o projekt tymczasowej organizacji ruchu. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Justynę Góźdź, rzeczniczkę prasową Prezydenta Miasta Lublin, projekt ten był konsultowany z Radą Dzielnicy Kośminek oraz mieszkańcami. Celem było nie tylko szybkie zwiększenie bezpieczeństwa, ale również sprawdzenie, czy takie rozwiązanie spełni oczekiwania użytkowników dróg.

– Wprowadzając tymczasową organizację ruchu, chcieliśmy z jednej strony szybko poprawić bezpieczeństwo na tym skrzyżowaniu, a z drugiej strony przetestować, czy akurat takie rozwiązanie będzie te cele wypełniać – wyjaśnia Justyna Góźdź.

Rzeczniczka dodała, że od momentu wprowadzenia ronda w tym miejscu obserwowane jest wyraźne uspokojenie ruchu. Jeśli rozwiązanie spotka się z pozytywnym odbiorem mieszkańców oraz kierowców, miasto planuje wdrożyć je na stałe, już w formie docelowej infrastruktury drogowej.

Choć część kierowców wskazuje na tymczasowy i nieco prowizoryczny charakter obecnego ronda, w opinii wielu użytkowników ruchu wprowadzenie tego rozwiązania przyczyniło się do poprawy bezpieczeństwa w rejonie skrzyżowania, które dotychczas uchodziło za jedno z bardziej newralgicznych w tej części miasta, zwłaszcza w godzinach porannego i popołudniowego szczytu komunikacyjnego.

Władze Lublina zapowiadają, że dalsze decyzje w sprawie docelowej przebudowy skrzyżowania zostaną podjęte po analizie funkcjonowania nowego układu komunikacyjnego. Ostateczne wnioski mają zostać wypracowane po zakończeniu okresu obserwacji i konsultacji społecznych. Na razie ruch odbywa się płynnie, a kierowcy chwalą sobie takie rozwiązane.

fot. lublin112.pl

37 komentarzy

  1. Ocena: 25

    Poprawianie bezpieczeństwa w miejscu gdzie nie było wypadków to mistrzostwo w głupocie.

    • Brak wypadków w danym miejscu nie oznacza, że ryzyko jest zerowe – poprawa bezpieczeństwa może zapobiegać potencjalnym zdarzeniom. Twierdzenie „to mistrzostwo w głupocie” jest przesadne, bo ignoruje profilaktyczny sens działań bezpieczeństwa.

      • Ocena: 10

        Szanowna redakcjo pierwszy raz słyszę, że trzeba poprawiać bezpieczeństwo w miejscu w którym nie występuje jego jakiekolwiek zagrożenie i w dodatku jest to jakoby zasadne pod kątem profilaktyki bo potencjalnie w tym miejscu mogą wystąpić wypadki i trzeba im zapobiegać. To jest uzasadnianie na siłę że białe jest czarne a czarne białe. Bez przesady zachowajcie chociaż pozory bezstronności i uczciwości dziennikarskiej.

        • Występuje zagrożenie, mianowicie skrzyżowanie jest szerokie, nie miało oznakowania poziomego, dochodziło tam do niebezpiecznych sytuacji. Obecna zmiana uporządkowała ruch. Skoro wnioskowała o to rada dzielnicy, widocznie były ku temu podstawy. Nie, nie jest to uzasadnianie na siłę. Tylko zdroworozsądkowe podejście do sprawy, a głównie bezpieczeństwa w tym miejscu. A ten tekst o „bezstronności i uczciwości” to do czego?

          • Mądremu nie trzeba tłumaczyć a…

            • Skoro nie było zagrożeń to nie trzeba było tego psuć. Lepiej by polikwidowali niebezpieczne przejścia dla pieszych i pozamieniali na przejścia sugerowane. To byłaby konkretna korzysć dla bezpieczeństwa.

      • Potencjalne zdarzenia mogą pojawić się potencjalnie gdziekolwiek. A tam gdzie się nie pojawiają nie trzeba nic robić bo to marnotrawstwo i tak skromnych funduszy miasta. Takie działanie można więc śmiało nazwać montowaniem drzwi do lasu, czyli bezsensem.

      • Tak idiotycznego tłumaczenia, jeszcze nie czytałem. Idąc tym tokiem myślenia, powinno sie pozabierać wszystkim uprawnienia do prowadzenia pojazdów, ponieważ mogą prowadzić pojazdy pod wpływem alkoholu. Tak profilaktycznie.

      • Szkoda tylko, że w ramach „profilaktyki” żadna z instytucji nie odpowiada za inne – już nie „potencjalne”, a realne – zagrożenia. W przypadku sytuacji z ulicy Mackiewicza, którą po wprowadzeniu opłat na parkingu pod Auchan wszyscy traktują jak bezpłatny parking, takie zagrożenia występują. Zarząd dróg i mostów, jak i kilka innych instytucji (m. in. Straż Miejska) nie widzi problemu, redakcje mediów (w tym Lublin112) nie widzą problemu i nie odpowiadają na maile i nie przyjmują zgłoszeń telefonicznych, a droga nadal jest zablokowana tak, że nie mieszczą się na niej karetki, o wozach straży pożarnej nawet nie wspomnę – śmietniki są ciągane po 200-300 metrów, bo śmieciarki nie docierają pod śmietniki. Kilka dni temu nie dojechała karetka, więc kobietę ze złamaną nogą trzeba było przenieść na noszach ca. 150 metrów – gdyby chodziło o pacjenta np. z zawałem, gdzie liczy się każda minuta, to mielibyście artykuł u zgonie (może bardziej poczytny). Tu komuś szkoda 200 zł na ustawienie znaku B-36, a tu ktoś wyda „profilaktycznie” kilkanaście milionów na budowę ronda tam, gdzie nie ma korków i od lat nie było żadnej kolizji, ale jest „niebezpiecznie”. Gratuluję poczucia humoru…

        • Kiedy i gdzie przesłał Pan nam o tym informację, że wspomina nas Pan w komentarzu?

          • Szanowni Państwo. Sam wysyłałem do Was kilkukrotnie maile w tej sprawie (nawet załączałem zdjęcia), kilku moich sąsiadów również próbowało Was zainteresować tym tematem – niestety bez żadnej reakcji. Dlatego pozwoliłem sobie wspomnieć o Was w komentarzu. W razie czego, kopie maili powinienem jeszcze mieć, bo raczej niczego nie usuwam.

            • Jeżeli sytuacja powtarza się chętnie ponownie zajmiemy się sprawą. Opisywaliśmy ten problem w 2023 r. więc nie wiemy dlaczego pisze Pan, że nikt z nas nie zainteresował się tematem?
              https://www.lublin112.pl/droga-widmo-i-problemy-z-parkowaniem-miasto-lublin-jest-w-trakcie-opracowywania-projektu-stalej-organizacji-ruchu-zdjecia/
              Pozdrawiamy

              • To nie ten problem – wyraźnie zaznaczaliśmy, że chodzi o odcinek Mackiewicza od strony parkingu pod Auchan (czyli skrzyżowanie z ul. Chodźki) – od strony ul. Związkowej, też były interwencje (chociaż tam, ZDiM tłumaczył, że są jakieś niejasności na tle własnościowym działek i nic nie może zrobić), ale tam sytuacja nie jest tak groźna – przejazd jest utrudniony, ale nie uniemożliwiony. Ja i moi sąsiedzi mamy dowody na wielokrotne interwencje w różnych instytucjach i w mediach, oraz na to, że większości przypadków nikt nie raczył nawet odpowiedzieć – ktoś tu ewidentnie czeka na jakąś tragedię, ale spokojnie – to tylko kwestia czasu: pożar, wypadek, czy choćby problem zdrowotny i może będzie wypadało już o czymś napisać.

              • Tak jak napisałem wcześniej (komentarz się oczywiście nie ukazał), ten artykuł (z 2023 roku) nie dotyczy wspomnianego problemu (odcinak od parkingu Auchan – ul. Chodźki), tylko odcinka od ulicy Związkowej (Kisielewskiego). Ale O. K. Nie spodziewam się cudów…

      • A wystarczyło po remoncie, które już nie pamiętam kiedy było, namalować pasy, ale drogowcom było trudno. Po to było walić tyle asfaltu, żeby to za jakiś czas zasypać ziemią w postaci ronda, bo tym się pewnie skończy. Pomysł tylko dla rządzących tym miastem.

  2. Zarty sobie miasto robi z obywateli miejsce nie było ani niebezpieczne ani trudne do pokonania

  3. Nigdy nie zauważyłem tam problemów z przejazdem. Wydaje mi się, że na terenie Lublina jest wiele groźniejszych skrzyżowań, które wymagałyby ewentualnej zmiany na „tymczasowe” rondo. Chociaż zważając na sytuację z rondem Mohyły, „rondem blacharzy”, albo „rondem z pniakiem” trudno spodziewać się, że będzie to zmiana gwarantuje bezkolizyjność…

  4. Ocena: 10

    To jakieś tragiczne nieporozumienie to rondo…
    Ciekawe którzy to kierowcy tak niby chwalą sobie to rozwiązanie bo z kim nie rozmawiam na ten temat to albo klnie albo znacząco puka się w głowę. Miejsce ani nie jest niebezpieczne, ani żadnych wypadków tam nie było, ani nie jest trudne do pokonania to rondo w zasadzie tak na prawde tylko utrudnia ruch. Coś mi się wydaje że trzeba było koniecznie wydać trochę publicznych pieniędzy. Jest wiele miejsc niebezpiecznych czy skrzyżowań trudnych do pokonania ale akurat to do nich nie należało. Poroniony pomysł…..

    • Obserwatorze, troche publicznych pieniędzy? Faktura za przebudowe juz wystawiona. Czy Ty nie widzisz na tym rondzie tych granitowych krawęzników, estetycznego skalniaczka z palisadą i kolorowymi bratkami. Jeszcze ta latarnia z szescioma jupiterami dodaje widocznosc z całego osiedla a nawet z dalsza. Jak nie widzisz to chociaż uwierz w to miasto inspiracji.

    • Ja oceniam jako bardzo dobry pomysł

  5. Teraz kolejne miejsce na testowanie tymczasowego ronda to skrzyżowanie Zemborzycka – Osmolicka – Żeglarska. Oczywiście tylko rondo o średnicy 0,5 metra maksymalnie i tylko wymalowane kółko, bo autobusy MPK miały by problem z przejazdem.

  6. Smieszne ale są jeszcze gorsze ronda.Tylko linia wymalowana.

  7. Ocena: 3

    Dla mnie jest OK.

  8. Superanckie rozwiązanie, napewno ułatwi zycie kursantom, a i starzy kierowcy nie powinni narzekać. Rondo to wygoda, ten co malo jezdzi nie zrozumie. W francji czy hiszpanii mozna mylic droge do woli. Zawsze sie znajdzie rondo zeby zawrocic. Sam fakt, ze na rondo sie nie wjezdza pelną predkoscią juz poprawia bezpieczenstwo

  9. Przydały by się jeszcze znaki wskazujące (nakazujące) kierunek ruchu. Bo (wbrew temu co się wielu wydaje) nie wynika on ze zwyczaju (czy nawet z zasad ruchu prawostronnego), lecz wynika on z kierunku określonego znakiem.
    Jeżeli nie ma znaku wskazującego kierunek ruchu, to można jechać dowolnie. Zatem po „takim” rondzie równie dobrze można jeździć w kierunku przeciwnym do tradycyjnego kierunku i taki ruch nie będzie stanowił wykroczenia.

  10. Bączki kręcą autami wieczorem/nocą to i rondo postawili by nie hałasowali a nie poprawa bezpieczeństwa.

Dodaj komentarz