Twierdził, że strzelał do lisa, zabił jednak psa. Myśliwy skazany na prace społeczne, stracił też broń
21:05 15-04-2022 | Autor: redakcja
Zakończył się proces myśliwego, który pod koniec ub. roku zastrzelił psa, który wraz ze swoim właścicielem spacerował po polu obok posesji. Wszystko wydarzyło się w miejscowości Tarnawatka-Tartak w powiecie tomaszowskim. Jeden z mieszkańców, korzystając ze słonecznego popołudnia, wyszedł z psem za dom. W pewnym momencie rozległ się strzał, a kula trafiła w czworonoga.
Mężczyzna zaczął krzyczeć i wtedy zauważył, że na ambonie w pobliskim lesie siedzi myśliwy. Pomimo wzywania pomocy, miał on w żaden sposób nie zareagować. Po chwili zszedł na ziemię, wsiadł do samochodu i odjechał nie interesując się tym, co się stało. Pan Tomasz wziął na ręce rannego czworonoga i natychmiast pojechał z nim do weterynarza. Psa nie udało się jednak uratować. Miał ranę postrzałową wielkości pięści.
– Kiedy usłyszałem odgłos wystrzału, początkowo myślałem, że myśliwy strzelał w lesie. Do głowy mi nie przyszło, że ktoś mógłby strzelać w moim kierunku, na polu, gdzie byłem nie tylko ja, ale także inni ludzie wykonujący prace polowe. Jednak kiedy pies zbliżył się do mnie, dostrzegłem krew na jego sierści. Krzyczałem do myśliwego, wzywałem pomocy. Ratowałem mojego psa. Do tej pory widzę to wszystko przed oczami. Nie mogę dojść do siebie i tego zrozumieć. Nie mogę się pogodzić, z tym, co się stało. Mój pies był moim nieodłącznym kompanem, przyjacielem – mówił nam niedługo po zdarzeniu pan Tomasz.
Właściciel czworonoga zapewniał, że pies był cały czas obok niego. Wszystko wydarzyło się, gdy znajdowali się na prywatnej działce, w pobliżu zabudowań. Kiedy padł strzał, jego pupil przebywał ok. 20 metrów od jego nogi.
Siostrze właściciela psa udało się ustalić, że myśliwy należał do jednego z miejscowych kół myśliwskich. Miał on tłumaczyć, że pomylił psa z lisem. Tymczasem pies ważył blisko 30 kg, a więc był trzykrotnie większy od lisa, sięgał za kolano, miał masywne łapy, dużą głowę, opadające uszy, był inaczej ubarwiony niż lis i przede wszystkim nosił grubą i widoczną obrożę. Nie był agresywny i cały czas trzymał się swojego opiekuna.
O wszystkim powiadomiona została policja. Funkcjonariusze szybko ustalili dane myśliwego. Niebawem został on przesłuchany i przedstawiono mu zarzuty. Następnie dokumentację przekazano do sądu. Ten po rozpoznaniu sprawy uznał, że wina 69-letniego Wiesława Ś. nie budzi żadnych wątpliwości.
Mężczyzna został skazany na karę 1,5 roku ograniczenia wolności, w tym czasie ma wykonywać nieodpłatną pracę na cele społeczne w wymiarze 30 godzin każdego miesiąca. Do tego dochodzi nawiązka w kwocie 2 tys. zł na rzecz schroniska dla bezdomnych zwierząt. Orzeczono także przepadek broni myśliwskiej i amunicji należących do oskarżonego mężczyzny. Wyrok nie jest prawomocny.




(fot. nadesłane)
Kolejny ślepy z bronią? Czy niewidomy i głuchoniemy może bez problemu zostać myśliwym w ramach unikania dyskryminacji?
Kolego nie inysuuj
A co to za wyrok, państwo bezprawia.Ręce opadają.
I niech mi ktoś powie, że nie jest potrzebna reforma wymiaru sprawiedliwości.. tylko taka z prawdziwego zdarzenia. Gość strzela w kierunku w którym znajduje się człowiek i dostaje prace społeczne. Scyzoryk się w kieszeni otwiera.
ten pieseł był więcej wart niż ten „myśliwy”
Kasta i UBectwo są nietykalni ?
Uciekają z miejsca wypadku
Taka jest 3RP
Założona przez CCCP
Dzisiaj towarzysze zasiadają w UE
Leszek M, Włodzimierz C, Dariusz R i inni
Q – w łba nie urwie ?
A mnie tak ciesz widok jak nasze kochane pieski biegają po polu.
Goniąc sarnę, zajączka czy inne.
Czasem sobie coś złapią to i karmić nie potrzeba.
90% piesków na wsi tak sobie właśnie bega…nie szkoda wam sarenek i zajączków ???
Szkoda ale jak napiszesz że prawidłowo zrobił odstrzeluwując psa biegającego luzem to z bagna wypełzną miłośnicy zas…ych trawników i zaczną się groźby karalne ?
Masz do artukułu dołaczone zdjęcie – pies bez kagańca i smyczy na drodze w lesie. Kiedyś takiego psa odstrzeliłby leśniczy. O ile mnie pamięć nie myli nadal istnieje zakaz wchodzenia z psmi do lasu, a już na pewno puszczania ich „luzem”
Dziwny cenzor od komentarzy się znalazł. Mam nadzieję, że jego psa też „myśliwy” załatwi…
Przez takich idiotów prawdziwi myśliwi mają po d…ie.
Znieść imunitety sędziom politykom.
sędzia też lubi postrzelać, polecam film ,, Układ zamknięty,, z panem Gajosem.