Twierdził, że kierowca uciekł. Sprawca wypadku na obwodnicy Nałęczowa był pijany, nie miał też prawa jazdy (zdjęcia)
17:17 26-09-2024 | Autor: redakcja
Policjantom udało się sprawdzić trzeźwość mężczyzny, który uczestniczył w porannym wypadku na obwodnicy Nałęczowa. Tak jak podejrzewano, mieszkaniec powiatu lubelskiego był pijany. Alkomat wykazał promil alkoholu w jego organizmie.
Funkcjonariusze ustalili również, że mówił on nieprawdę informując, iż kierowca uciekł z miejsca zdarzenia a on był tylko pasażerem. Okazało się, że żadnej innej osoby nie było w pojeździe. Jakby tego było mało, 30-latek nie posiada też uprawnień do kierowania.
Jak już informowaliśmy, do zdarzenia doszło przed godziną 7. Kierowca volkswagena poruszał się w kierunku Piotrowic. Na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto wypadło z drogi, uderzyło w skarpę, po czym wróciło na ulicę, gdzie zderzyło się z ciężarówką i zatrzymało na boku.
Kierującemu ciężarowym renaultem nic się nie stało. Przez kilka godzin obwodnica była całkowicie zablokowana.

fot. policja

fot. policja

fot. policja

fot. nadesłane

fot. nadesłane
Je43scze śmigłowiec zadysponowano dla pijaka
Wypadek wygląda masakrycznie gdybh był trzeźwy zmarłby z powodu ścisku mięśni w tym mięśnia sercowego. A tak to luzak przeżył. Alkohol często paradoksalnie ratuje życie bardzo często pijak uderzy w drzewo autem i przeżyje.
Takich kierowców powinno się kosztami akcji obciążać…
Nie przesadzajcie,nikt nie wsiada za kółko z myślą że kogoś zabije. Jeżdżą gorzej upośledzeni niż ten pijany i jakoś na miejsce dojezdzają
Nasi inżynierowie projektują budowę dróg takich jak obwodnica Nałęczowa w ten sposób, że kilka godzin droga była zablokowana. Czy nie ma możliwości zastosowania rozwiązań, które nie wyłączałyby drogi z użytkowania na tak długo?