Turyści z naszego regionu utknęli na chorwackim lotnisku. Obecnie sytuacja wraca do normy (zdjęcia)
17:16 23-07-2024 | Autor: redakcja
W poniedziałkowy wieczór na chorwackich lotniskach w Splicie i Zadarze przestał działać system zarządzający funkcjonowaniem portów. To sprawiło, iż lotniska przestały funkcjonować. Odwołane zostały też zarówno przyloty jak i odloty. Część samolotów przekierowano w inne miejsca. Z uwagi na pełnię sezonu turystycznego, na lotniskach utknęły tysiące pasażerów. Wśród nich wielu Polaków w tym mieszkańców naszego regionu. Lotnicze połączenie do Splitu jest realizowane m.in. właśnie z lubelskiego lotniska.
Jak nam wyjaśniał pan Robert, który wraz z rodziną miał wylatywać z Chorwacji, część przewoźników odwołała swoje rejsy, jednak pasażerowie mieli duży problem z uzyskaniem na ten temat informacji. Usługa statusu lotu nie działała a pracownicy lotniska, choć starali się pomóc podróżnym, sami często nie wiedzieli, czy dany lot się odbędzie.
– Terminal jest wypełniony pasażerami z różnych krajów. Panuje spore zamieszanie, gdyż wiemy tylko, że doszło do awarii systemu, lecz nikt nie jest w stanie poinformować nas, co dalej. Niektórzy dowiedzieli się, że samoloty skierowano do Zadaru, jednak to ponad 150 km stąd. Tam też początkowo były problemy, ale obecnie już wszystko funkcjonuje normalnie. Wiem, że niektórzy, co spędzili na lotnisku noc, postanowili tam się udać aby móc wrócić do kraju. My na razie czekamy – mówił nam pan Robert.
Jak się okazuje, działalność lotniska w Splicie została sparaliżowana na skutek ataku hakerskiego. Prezes zarządu lotniska Luksza Novak przekazał w oświadczeniu, iż sprawcy nawiązali kontakt z lotniskiem żądając okupu za odblokowanie systemu informatycznego. Jednak stanowisko rządu Chorwacji i samego lotniska jest takie, że z hakerami nie prowadzi się negocjacji. W związku z tym postanowiono znaleźć inne sposoby na jak najszybsze uruchomienie systemu.
Sytuacja na lotnisku powoli się poprawia. Obecnie przywrócone zostały loty, jednak odprawa odbywa się ręcznie. A to sprawia, iż występują opóźnienia. Z kolei Pani Sylwia, która właśnie teraz przebywa na lotnisku w Splicie dodaje, że wszystkie loty już są realizowane, jednak wyraźnie daje się zauważyć, iż pasażerowie są zagubieni. Pracownicy portu aby odprawić podróżnych, korzystają z aplikacji Flightradar24.
Nie działają też wyświetlacze, dlatego nie wiadomo do jakiego gate się udać. Ręcznie też opisywany jest bagaż. Jakby tego było mało, nie działają również sklepy, więc nie ma możliwości zakupu choćby wody. Czynny jest jedynie jeden, niewielki lokal z kanapkami, jednak można w nim płacić jedynie gotówką.

fot. nadesłane – Sylwia

fot. nadesłane – Sylwia

fot. nadesłane – Sylwia
Życie…
Oczekują współczucia czy poklasku?
Co to obchodzi zwykłego zjadacza chleba?
PO= drożyzna.
PiS = PiSanie głupot wszędzie gdzie się da.
Wiadomości z regionu ?
Chorawacja ?
😁
Jak widać dotyczy mieszkańców regionu…
Mieszkańcy regionu, których to zdarzenie dotyczy, dowiedzieli się na lotnisku, a ich bliscy od nich.
Poważnie?
Zawsze, gdy brakuje redakcji argumentów, wychodzi z was gimbus.
Mnie to WALI wyślijcie tam Martę W.
Biedaki nie stać ich na polskie morze 🙂
Za Pisu takich ataków nie było
Straszne!!! Jestemw Chorwacji j pogoda jest rewelacyjna, więc kilka godzin dłużej na pewno nie wpłynie na tych utknietych negatywnie 😀.
Załączone pod tytułem zdjęcie przedstawia tragizm tych biednych ludzi.