Trzy samochody zderzyły się w Starym Pożogu. Sprawczyni ukarana mandatem
15:35 29-10-2025 | Autor: redakcja
Do zdarzenia drogowego doszło we wtorek, 28 października, około godziny 14.30. Zgłoszenie o kolizji trzech samochodów wpłynęło do dyżurnego puławskiej komendy policji. Z relacji zgłaszającej wynikało, że w zdarzeniu brały udział dwa pojazdy marki Renault oraz Citroen. Na szczęście osoby uczestniczące w kolizji nie wymagały hospitalizacji.
Policjanci, którzy zostali skierowani na miejsce zdarzenia, ustalili dokładny przebieg kolizji. Kierująca citroenem 67-latka z gminy Końskowola nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu 32-latce z gminy Kurów, kierującej renaultem. W wyniku tego doszło do zderzenia obu pojazdów, które następnie uderzyły w kolejny samochód – renaulta, prowadzonego przez 78-latka z gminy Końskowola.
Za spowodowanie kolizji drogowej 67-latka została ukarana mandatem oraz punktami karnymi. Policja apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności na drodze.
Droga Redakcjo myślę ,że przy podawaniu wiadomości o takich zdarzeniach warto by było pokusić się o szkic miejsca wypadku, precyzyjniejsze podanie skąd dokąd jechał itd. Podanie wieku i marki samochodu nie wiele wnosi do zrozumienia przyczyny zdarzenia. Często w relacjach z Lublina gdzie wypadki powtarzają też przydało by się rozrysowanie tych miejsc celem prześledzenia i ewentualnego zrozumienia przyczyn wypadków. Szczególnie przydatne dla kierowców spoza miasta nie do końca rozeznanych w nazwach ulic
Pozdrawiam
Jeżdżacy na pamięć prosi o tłumaczenie jak sie poruszać, to juz przesada. Antek zostaw auto zanim o tobie napiszą, ze kogos zabiłeś albo zrobisz sobie krzywde. Polowa kierowcow nie patrzy na znaki i nie umie ocenic odleglosci innych poruszajacych sie na drodze, myślałem że szczytem są kobiety patrzace prosto w oczy wymuszając. Natomiast Antek robił bank
nie zabierać jej pj może kogoś zabije, zabrać temu co parkował niezgodnie i przekroczył o 20km
Nic ci człowieku nie da znajomość ulic jeśli drugim gardzisz i jeździsz jedynie zgodnie z przepisami,co do oceny odległości,Jak jadę z pierwszeństwem i jak mam po bokach dwa włączające sie samochody do ruchu,to oceniam czy zdołam wy hamować, jeśli mi któryś wymusi pierwszeństwo i dlatego tylko wciąż żyje.Nie prędkość itd to problem.Problemem jest ignorancja,pogarda,brak obserwacji otoczenia i myślenia za innych
Brawo, mądrość az kipi. Gdyby kierowcy patrzyli na znaki i realnie oceniali odleglosc zgledem predkosci nikt by ci nie wymuszal. Chwal sie dalej jak jezdzisz na czuja ignorujac przepisy. Chociaz zdajesz sobie sprawe, ze moze ci wyjechac ktos twojego pokroju. No ale najwazniejsze ze „we wiosce sobo nie gardzita i bez znakow czy innych linii da sie jezdzic aby sie uszanować hahaha”