Trzech kierowców straciło prawo jazdy za nadmierną prędkość w terenie zabudowanym
07:55 06-11-2025 | Autor: redakcja
Podczas wtorkowych działań pn. „Niechronieni Uczestnicy Ruchu Drogowego” w miejscowości Białowoda w powiecie opolskim policjanci drogówki w trakcie kontroli wytypowanych miejsc, gdzie notorycznie przekracza się prędkość, zatrzymali dwóch kierowców poruszających się z nadmierną prędkością.
Pierwszy z nich, 39-letni mieszkaniec gminy Urzędów, kierował mercedesem z prędkością 104 km/h, przekraczając dozwoloną w terenie zabudowanym prędkość o 54 km/h. Ze względu na recydywę, mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 3000 zł, a na jego konto wpłynęło 13 punktów karnych.
Kilka minut później funkcjonariusze zatrzymali 19-latka z gminy Urzędów prowadzącego audi. Młody kierowca, posiadający prawo jazdy od niespełna roku, jechał z prędkością 112 km/h, przekraczając dozwoloną prędkość o 62 km/h. W związku z tym otrzymał mandat karny w wysokości 2000 zł, a jego konto zostało obciążone 15 punktami karnymi.
Do kolejnej kontroli doszło w miejscowości Basonia, gdzie 49-letni mieszkaniec powiatu stalowowolskiego prowadzący toyotę poruszał się z prędkością 110 km/h, przekraczając obowiązującą prędkość o 60 km/h. Wobec kierowcy skierowano wniosek o ukaranie do sądu.
Wszyscy trzej kierowcy stracili uprawnienia na okres trzech miesięcy. Policja apeluje o zachowanie rozwagi i bezwzględne stosowanie się do przepisów ruchu drogowego. Przypomina, że nadmierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych. Kierowcy ignorujący przepisy muszą liczyć się z surowymi konsekwencjami.

fot. Policja Opole Lubelskie

fot. Policja Opole Lubelskie

fot. Policja Opole Lubelskie
Pierwszy z nich, 39-letni mieszkaniec gminy Urzędów, kierował mercedesem z prędkością 104 km/h, przekraczając dozwoloną w terenie zabudowanym prędkość o 52 km/h.
A to ciekawe .
Są też tacy, którzy uważają, że jazda 104 km/h w zabudowanym to jest przekroczenie o 4km/h. Bo dopiero wtedy zabierają PJ.
Mieć oko trzeba bo mogą jeździć bez lejców.
No i bardzo dobrze
W terenie zabudowanym to jest jak najbardziej słuszne pilnowanie prędkości. Z tym, że totalnie nie rozumiem ustawiania radiowozów zaraz za znakiem wjazdu w teren zabudowany. W wielu miejscowościach w okolicy np. szkół nigdy, albo jak już od wielkiego dzwona ustawia się policja z suszarką. Dużo jeżdżę i o ile rozumiem słuszność działania tak totalnie nie widzę w tym poprawy bezpieczeństwa dla ludzi – zwłaszcza dla dzieci. Prewencji w tym żadnej. Nabijanie statystyk i kasy dla budżetu panstwa