Trzech kierowców straciło prawa jazdy za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym
13:51 02-03-2026 | Autor: redakcja
W niedzielę funkcjonariusze opolskiej drogówki prowadzili kontrole prędkości na drogach powiatu opolskiego w obszarze zabudowanym. W trakcie działań zatrzymano trzech kierowców, którzy w rażący sposób naruszyli obowiązujące ograniczenia prędkości.
Największą prędkość odnotowano u 24-letniej kierującej samochodem marki Seat, mieszkanki powiatu lubartowskiego. Kobieta w miejscowości Kowala Druga poruszała się z prędkością 125 km/h w rejonie przejścia dla pieszych, przekraczając dozwolony limit o 75 km/h.
Kolejnym zatrzymanym był 56-letni mieszkaniec powiatu opolskiego, który w Opolu Lubelskim kierował pojazdem marki Mazda z prędkością 107 km/h. Z kolei w miejscowości Niezabitów 43-letni kierowca Volvo jechał z prędkością 101 km/h.
Wszyscy kierowcy przekroczyli dopuszczalną prędkość o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym. W związku z popełnionymi wykroczeniami policjanci zatrzymali im prawa jazdy. Nałożono również wysokie mandaty karne, a na konta kierujących dopisano punkty karne.
Nadmierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych. W obszarze zabudowanym, gdzie natężenie ruchu pieszych i rowerzystów jest szczególnie duże, nawet niewielkie przekroczenie prędkości może doprowadzić do poważnego zdarzenia. Przy znacznie wyższych prędkościach kierowca ma zdecydowanie mniej czasu na reakcję, a droga hamowania ulega znacznemu wydłużeniu.
Policja apeluje do kierowców o rozwagę i przestrzeganie obowiązujących ograniczeń prędkości. Chwila brawury może skutkować nie tylko utratą prawa jazdy, ale przede wszystkim zagrożeniem dla zdrowia i życia wszystkich uczestników ruchu drogowego.
Galeria zdjęć
… brawo policja, surowo karać bandytów drogowych
A jaka to kara? Zatrzymanie prawa jazdy to jedno, ale nie jest to cofnięcie uprawnień. Po trzech miesiącach albo i bez upływu tego terminu, taki miszcz prostej znowu wsiądzie za kółko i co? I 99 na 100 dalej będzie jeździć 100 km/h w terenie zbudowanym. 1. Mandat minimum 100 000 zł, 2. Cofnięcie uprawnień. 3. Zaliczenie kolejnego kursu na prawo jazdy z rozszerzeniem dotyczącym skutków wypadków drogowych z zajęciami w terenie tj. sprzątanie po wypadkach drogowych i zbieraniem porozrzucanych szczątków ludzkich. 4. Ponowny egzamin który kosztuje 50 000 zł. Może , podkreślam, może to dałoby niektórym do myślenia. A co do „kierowników” dużych, jazda po pijaku czy spowodowanie wypadku brakiem przestrzegania przepisów – cofnięcie uprawnień na zawsze i dożywotni zakaz posiadania prawa jazdy. Plus oczywiście zestaw innych drakońskich kar. Inaczej co do niektórych nie dotrze nigdy. I tak, sam jeżdżę dużym i wiem co mówię.
to zapraszam panòw na uliczkę ktòrą prdl gm konopnica otworzyła bo bo węgliński upośledzone osobniki powinny stracić prawo jazdy i do bużetu co wpadnie
[***]? Czy cenzorzy przepuszczą?
Ludzie już zapomnieli, że samochody zostały wymyślone, żeby jeździć SZYBKO, a bezpieczeństwo jest na drugim planie.
Minusa musiała mi postawić kobieta;-)