Trwają rządowe rozmowy na temat całkowitego zamknięcia granicy z Ukrainą. Wskazano, że to tymczasowe rozwiązanie
15:50 28-02-2024 | Autor: redakcja
W środę Donald Tusk poinformował, że jutro w Centrum Dialog w Warszawie odbędzie się szczyt rolniczy związany z trwającym od dłuższego czasu protestem rolników. Premier zapewnił, że spotka się wówczas z liderami wszystkich protestujących środowisk i organizacji. Zaznaczył gotowość do poważnej rozmowy o limitach napływu produktów rolnych.
Szef rządu wyjaśnił, że limity zaproponowane przez Ukrainę i Komisję Europejską są nie do zaakceptowania. Dlatego też Polska będzie proponowała w Brukseli, żeby tym okresem referencyjnym był czas sprzed wojny, a nie lata 2022-2023.
Donald Tusk zaapelował jednocześnie, aby czwartkowe rozmowy dotyczyły konkretnych rozwiązań a nie haseł dotyczących wyjścia z Unia Europejskiej czy zamknięcia granicy z Ukrainą. Jeżeli chodzi o to ostatnie, premier zdradził, że jest to niewykluczone. Wszystko dlatego, iż obecnie prowadzone są rozmowy ze stroną ukraińską.
– Rozmawiamy ze stroną ukraińską o całkowitym zamknięciu granicy z Ukrainą na wymianę towarową, ale byłoby to rozwiązanie tymczasowe – powiedział Tusk dodając, że Polska ma nadwyżkę handlową z Ukrainą. – Jestem gotowy podjąć twarde decyzje, jeśli chodzi o granicę z Ukrainą, zawsze w porozumieniu z Kijowem, żeby nie było niepotrzebnych napięć. Ale musimy znaleźć rozwiązanie długotrwałe – mówił premier.
Rozmowy z rolnikami mają też dotyczyć wsparcia w sprzedaży zboża, jakie wciąż zalega w magazynach. Donald Tusk wskazał, że w całej Europie obecnie jest ok. 20 mln ton nadwyżki zboża w magazynach, z czego 9 mln ton w samej Polsce. Premier podkreślił również, że z uwagi na wieloletnie zaległości, na pewno w dwa tygodnie nie uda mu się naprawić tego, co przez osiem lat „leżało odłogiem”.
Tym co nie płacą za mieszkanie w Polsce wręczyć wilczy bilet do Ukrainy, tak krzyczeli zaraz po przyjeździe ”slava ukrainy”. Dzisiaj nie pozostał po tym nawet ślad.
W prostych słowach, by rolnicy zrozumieli: „Na razie zamkniemy cargo na granicy, a jak wiosną wrócicie na pola, to znów otworzymy”.
Tak to właśnie będzie. Coś tam rolnikom obiecają, może nawet groszem przekupią. I na chwilę temat ucichnie.
I niech nie pierdaczą tylko o pomocy Ukrainie bo największe firmy sprzedające produkty rolne nie zostawiają kasy w Ukrainie tylko w rajach podatkowych.
Jak to było przed wojną? Przecież ukraina nie pchała do nas tyle zboża. Teraz ilość wzrosła kilkukrotnie. Widzi ktoś różnicę w ilości produktów na półkach? Wtedy nic nie brakowało i teraz nic nie brakuje. To o co chodzi? Chyba nie trzeba wyjaśniać.
Już po wszystkim… premier obiecał dofinansowanie dla rolników( oczywiście chwilowe) ale granice może zamknie oczywiście po konsultacji z ukr.
Szybko poszło.
Zaraz, zaraz! A to zboże nie miało przypadkiem iść do Afryki? My z polskimi zapasami sobie poradzimy. Nic tu nie zabraknie nikomu.
I tak jak mówiłam dawno temu: wszystko będzie tłumaczone tym, że „osiem lat było i w dwa tygodnie nie da się naprawić”. Później będzie, że potrzeba im całej kadencji, a przed jej upływem będzie argument, że wybierzcie nas na następną bo musimy dokończyć to co zaczęliśmy aby było lepiej. I tak minie 8 lat. No cóż, trzeba się odkuć po 8 latach posuchy XD.
Żaden wcześniejszy rząd nie był lepszy.
A pis, który pod koniec drugiej kadencji, po 8 latach rządzenia, tuż przed wyborami obiecywał całą listę rzeczy, dla których potrzebują trzeciej kadencji? Też ich wcześniej nie mieli czasu zrobić…
„pijesz kawę czy herbatę?” „oglądałeś wczorajszy mecz”?
Rolnicy podziękujcie Pisowi że was tak załatwił , ach zapomniałem że w większości na nich głosowaliście 😀
Za PiSu żyło nam się dobrze precz z peło Unią i tfuskiem.
A od kogo dostajesz 800 plus, cymbale ?
załgana ursula i czeszka wiórowa
Gdzie frajerzy sto obietnic tfuska i paliwo po 5 zł
tu jest pies pogrzebany…. w całej Europie obecnie jest ok. 20 mln ton nadwyżki zboża w magazynach, z czego 9 mln ton w samej Polsce.
To zboze jest z tamtego roku 2023, max. 2022, a nie ostatnie 8 lat. Po prostu jest nadprodukcja, a raczej efekt EkoPropagandy, gdzie likwidowane i systematycznie ograniczana jest hodowla zwierzat (wszelakiego drobiu i wiekszych zwierzat), to co na pasze szlo lezy w magazynach, czlowiek tego nie przerobi, upychaja w magazynach i daja rolnikom doplaty zeby zamknac usta, ale dlugo tak nie pociagna, musza po prostu redukowac ilosc rolnikow i zwiazanej z tym produkcji, a ziemia niech na łaki idzie, łaki bez zwierzat oczywiscie, doplaty beda do nie-wypasania, do koszenia i wyrzucania, teraz na wsiach szybciej sarne zobaczysz niz krowe (pomijajac fakt ze krowa zboza nie powinna zuc)
Nie nadprodukcji tylko nadimportu z tfukrainy!
Taka jest prawda. Na wsi świń brak,krowy można policzyć, kury jeszcze gdzie nie gdzie , to kto to zboże ma jeść ? Jakoś na Ukrainie nie słychać o ASF czy ptasiej grypie gdzie całe stada w Polsce są całe stada zabijane.
Za czasów kiedy zaczęto stawiać Wielki Płot małego Jarka, na granicy z Biłorusią, sugerowałem, żeby jednym haustem postawić taki płotek też i wzdłuż granicy z „braćmi”… byłoby teraz „jak znalazł”.
Nie wierzcie ryżemu oszustowi, podajcie choć jedną sprawę która on załatwił dla poprawy bytu zwykłego Polaka
Przecie nie kto inny jak Tusk podpowiedział Jarkowi, że cza wprowadzić 800, zamiast 500 plus i realizuje wypłaty.
To samo z czynastkami i podwyżkami dla nas „biednych” emerytów, będą wypłacane, choć już sie słyszy, że na coś tam: „ni ma piniendzów”.