05/06/2026
690 680 960

Trwają prace ziemne, powstają też nowe alejki. Park Bronowicki zyskuje nowe oblicze (zdjęcia)

Władze miasta zapewniają, że za rok o tej porze Park Bronowicki będzie już tętnił życiem. Prace mające na celu przywrócenie obiektu mieszkańcom, z zachowaniem przedwojennego charakteru tego miejsca, potrwają do maja.

Minął właśnie piąty miesiąc prac związanych z rewaloryzacją Parku Bronowickiego. Wykonawca realizuje głównie roboty ziemne związane z korytowaniem terenu oraz wykonywaniem warstw konstrukcyjnych pod alejki parkowe. Będą one miały nawierzchnię mineralną i piaskową. Usunięto już stare podbudowy oraz warstwy asfaltowej nawierzchni.

W centralnej części parku zarysowuje się już pętla spacerowa. Prace koncentrują się również od strony skrzyżowania ul. Bronowickiej i Fabrycznej, gdzie powstanie reprezentacyjny plac z zielenią. Jednoczenie trwa modernizacja zabytkowego ogrodzenia, które zostanie odtworzone na wzór historycznego. Równolegle realizowana jest budowa instalacji elektrycznych, wodnych i teletechnicznych. W całym parku pojawi się stylowe oświetlenie oraz nowoczesny system monitoringu, który zwiększy bezpieczeństwo użytkowników.

– Jesteśmy zadowoleni z postępów prac w Parku Bronowickim. Choć obecnie nie są one jeszcze bardzo widowiskowe, ponieważ dotyczą głównie robót ziemnych i instalacyjnych, to właśnie one mają kluczowe znaczenie dla całej inwestycji. Dzięki lokalizacji parku przy jednym z głównych węzłów komunikacyjnych Lublina mieszkanki i mieszkańcy mogą na bieżąco obserwować działania ekipy budowlanej. Za rok o tej porze park będzie już tętnił życiem i mamy nadzieję, że powtórzy sukces zrewitalizowanego Parku Ludowego – mówi Tomasz Fulara, Zastępca Prezydenta Miasta Lublin ds. Inwestycji i Rozwoju.

Jeżeli zaś chodzi o prace związane z zielenią, to nasadzenia nowych drzew i krzewów zaplanowano na jesień. Natomiast pozostałe prace ogrodnicze zostaną zrealizowane wiosną przyszłego roku. Zaprojektowana zieleń obejmuje ponad 100 drzew, 375 krzewów, żywopłoty i łąki bylinowe o powierzchni 3,5 tys. m² z 71 tys. roślin cebulowych i 20 tys. bylin. Roślinność będzie układana piętrowo i dostosowana do warunków siedliskowych parku.

Inwestycja ma kosztować ponad 12,5 mln zł, przy czym miasto uzyskało dofinansowanie w wysokości 7 mln zł ze środków Unii Europejskiej. Projekt ma na celu przywrócenie parku mieszkańcom, z zachowaniem przedwojennego charakteru tego miejsca. Główne wejście przekształcone zostanie w reprezentacyjny plac, a w centralnej części parku powstanie pętla spacerowa. Nowa infrastruktura obejmie ławki, stoliki, stojaki rowerowe, siłownię plenerową i plac zabaw o powierzchni 1400 m². Zakończenie prac planowane jest na maj 2026 roku.

 

9 komentarzy

  1. Dzisiaj trudno może uwierzyć, ale przed wojną właśnie w tym parku spotykała się śmietanka towarzyska ma piknikach. Zachowały się zdjęcia i ryciny. Brzegi Bystrzycy dalej są niedoceniane i można je lepiej zagospodarować. Dobrze, że zapomniane części miasta otrzymują nowe możliwości i pięknieją. Zarówno Lublin jak i okolica zyskuje turystycznie. Niestety kwestie inwestycji i miejsc pracy, tu jest słabo. Teraz bliskość wojny, Busłorusi-Rosji, brak autostrady,, wszystko odstrasza dużych inwestorów. Gdyby był pokój i Ukraina by się rozwijała, wtedy lubelskie byłoby dobrym miejscem dla firm, magazynów, logistyki. Ale sytuacja na najbliższą dekadę nie są przyjazne,,

  2. Wylęgarnia patologi.

  3. Ocena: -12

    i zadowolone geby chlorów z bronowic i tatar. patopark bronowice.

    • Sam mieszkam na Tatarach ale wrzucanie wszystkich do jednego worka nie jest ok. To tak jakby powiedzieć że na lsm mieszkają sami starcy a na Felinie sami ludzie ze wsi ( ze względu na akademiki UP, dawnej akademii rolniczej)
      Prościej mówiąc , gadasz Pan/Pani głupoty

    • „xdee” – czyli sowiecki kundel, który próbuje napisać coś w polskim języku 🙂
      Bardziej się staraj bo cię Putin na front wyśle 🙂

      • o, jest i ten przzygłup. juz po półrocznym turnusie w łysołajach? znowu zaj@bałeś telefony dziadkom i wujkom?

  4. Poseł z reklamówką na granicy białoruskiej
    Ocena: -12

    Mam nadzieję, że system monitoringu odstraszy pijaczki i pijaków od przesiadywania w tym miejscu.

  5. Ocena: -17

    Po deszczu nawierzchnia mineralno-piaskowa zamieni się w jedno wielkie KAKAO jak w parku saskim i będzie płynęła gdzie będzie chciała. Super.

Dodaj komentarz