09/06/2026
690 680 960

Trwają powroty znad jezior. Ogromne korki i wypadki na trasach z Łęcznej i Lubartowa (foto)

Nawet godzinę zajmuje przejazd od Lubartowa do Lublina. Na trasie doszło do dwóch zdarzeń drogowych. Duży korek jest także na trasie Łęczna – Lublin. Mieszkańcy Lublina tłumnie wracają z weekendowego wypoczynku nad wodą.

Upalny weekend sprawił, że wielu mieszkańców Lublina szukało ochłody nad jeziorami. Nad najpopularniejszymi z nich na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim były tłumy plażowiczów. Oblężenie wczasowiczów występowało również nad jeziorem Firlej. Wieczorem większość osób ruszyło w drogę powrotną. To sprawiło, że główne trasy bardzo szybko się zakorkowały.

Jak informują nasi czytelnicy, duży sznur aut napotkać można na drodze krajowej nr 82 Łęczna – Lublin. Korek zaczyna się w Łuszczowie Drugim i ciągnie aż do Turki. Dodatkowo z powodu tragicznego w skutkach wypadku, jaki miał miejsce na drodze pomiędzy Kijanami a Łuszczowem, został tam wstrzymany ruch pojazdów. Kierowcy starają się ominąć to miejsce lokalnymi, często nawet gruntowymi drogami. Na wielu z nich utknęło po kilkadziesiąt pojazdów, gdyż kierowcy oczekują na możliwość wjazdu na zakorkowaną drogę krajową.

Podobna sytuacja występuje na drodze krajowej nr 19 Lubartów – Lublin. Co więcej, na tej trasie doszło do dwóch wypadków: pierwszy w Łucce, drugi zaś pomiędzy Trzcińcem a Wandzinem. Z tego też powodu ruch został wstrzymany a pojazdy kierowane są objazdem przez Rokitno. Dodatkowo przed wjazdem do Niemiec utworzył się spory korek. Jak alarmują czytelnicy, pokonanie 20 kilometrowej trasy zajmuje nawet godzinę.

Warto więc korzystać z alternatywnych tras przejazdu. Z Pojezierza Łęczyńsko – Włodawskiego można znacznie szybciej przejechać przez Łęczną, Zakrzów i Trzeszkowice. Od strony Jeziora Białego najlepiej przejechać przez Głębokie, Wolę Korybutową, Dorohuczę i Piaski. Z kolei wyjeżdżający z Jeziora Firlej szybciej dojadą do Lublina przez Kamionkę, Samoklęski i Krasienin.

(fot. nadesłane – Olek)

19 komentarzy

  1. Ocena: 0

    a ja spokojnie spędziłem łikend w prawie pustym miescie. miodzio

  2. Ocena: 0

    Ja też super się jeździło rowerem po pustym mieście.

  3. Dziś rzeczywiście lubelskie ulice były fantastycznie puste, w 15 minut można się było dostać z jednego końca miasta na drugi.

  4. Ocena: 0

    Janusze wracali znad jezior gdzie woda zielona od glonów hehe…

  5. Janusz z Januszowa
    Ocena: 0

    A ja zamiast nad jeziorko gdzie tłumy ludzi, smierdzace grile i zapach potu i piwa, wyciagnalem i rozstawilem basen. Nalalem wody i w ciszy i spokoju popijalem whisky z colą ?

  6. Szanowna Redakcjo… Nie istnieje droga krajowa nr 82 Łęczna-Lublin. Chyba się pomyliło z odcinkiem tej drogi. Ale nie mi to oceniać.

  7. Woda fantastyczna 🙂 trzeba być dziwnym, żeby spędzać taki czas w mieście

  8. Ehh, tak to jest jak miastowi wyjadą z miasta

  9. Miasto zadymione zakurzone pełne betonu i odpadków poprodukcyjnych i ty uważasz że lepiej było by zostać w mieście?

  10. Ocena: 0

    jak zwykle podwładni łysego nieudacznika zapomnieli o wyłączeniu sygnalizacji przy Kasprowicza