Trwają poszukiwania 15-latki. Dziewczyna opuściła placówkę i od kilku dni nie daje znaku życia AKTUALIZACJA
18:41 11-07-2023 | Autor: redakcja
Policja oraz najbliżsi prowadzą poszukiwania 15-latki, która tydzień temu opuściła Centrum Administracyjne „Pogodny Dom” w Lublinie. Ostatni raz widziana była w placówce około godziny 22. Później samowolnie i niepostrzeżenie oddaliła się w nieznanym kierunku.
Dotychczas ustalono, że kilka dni później nastolatka najprawdopodobniej znajdowała się w rejonie ulicy Głuskiej. Od tamtej pory nie daje znaku życia.
Zaginiona ma 170 cm wzrostu, niebieskie oczy i długie czarne włosy za ramiona. Posiada znak szczególny w postaci pieprzyka na brodzie. Jak wskazuje rodzina nastolatki, choruje ona na padaczkę i nie posiada przy sobie leków. Dlatego też tak ważne jest jej jak najszybsze odnalezienie.
Osoby, które wiedzą, gdzie znajduje się zaginiona, lub też ją widziały, proszone są o kontakt z numerem alarmowym 112. Można też kontaktować się poprzez naszą redakcję.
AKTUALIZACJA 12.07.2023 23:14
Poszukiwania dobiegły końca Nastolatka została odnaleziona. Jest cała i zdrowa.
(fot. nadesłane)
15 lat wygląda na 22 co te dzieci sobie albo ze sobą robią
no i co to ma do rzeczy w zasadzie? czasy sie zmieniaja i mlodzi maja prawo wygladac jak chca bo nie mamy biedy i prl-u.
Krzysztof, to, że czasy się zmieniają nie oznacza, że młodzi mają robić z siebie starców. Gdzie naturalne piękno młodych Ludzi?
W …
Siebie pilnuj a nie innych. Chyba że masz aż tak nudne życie
Na wakacje pojechała !
Ładna dziewczyna, aby wszystko dobrze się skończyło.
W lekarza się bawi.
O, właśnie i… albo się znajdzie, albo się znajdą.
Można zawęzić poszukiwania wykluczając plebanie bo po prostu jest za stara.
Było ciepłe lato, choć czasem padało
Dużo wina się piło i mało się spało
Tak zaczęła się wakacyjna przygoda
On był jeszcze młody i ona była młoda
Wakacje są, oblewa zakończenie roku, zaraz znajdzie się
Chyba dzisiaj ją widziałem z koleżanką w 57 wsiadała przy parku saskim
pewnie dlatego że w takich ośrodkach dobrze się żyje, i każdy jest uprzejmy.
Ona w ośrodku a ,,rodzina” apeluje ha ha ha patole