04/06/2026
690 680 960

Trwa wielka mobilizacja rolników. Rusza ogólnopolski protest, we wtorek traktory wyjadą na drogi

Na najbliższy wtorek, 30 grudnia, rolnicy z całego kraju zaplanowali ogólnopolską akcję protestacyjną. Żądają, by rząd stanął po stronie polskich rolników i obywateli, a nie taniego importu kosztem naszego bezpieczeństwa żywnościowego. Pikiety mają mieć charakter pokojowy.

Planowana umowa handlowa między Unią Europejską a państwami bloku Mercosur, czyli Brazylią, Argentyną, Urugwajem i Paragwajem, od dłuższego czasu budzi szereg kontrowersji. Jej głównym celem jest utworzenie jednej z największych stref wolnego handlu na świecie. Stwarza to jednak wiele zagrożeń, szczególnie dla rolnictwa.

Produkty wytwarzane przez polskich rolników cechują się bardzo wysoką jakością, co od lat jest doceniane w Europie. Tymczasem napływ tańszej żywności z Ameryki Południowej, do produkcji której stosowane są pestycydy zakazane w Unii Europejskiej, może zagrozić istnieniu wielu rodzinnych gospodarstw rolnych.

Dlatego też rolnicy sprzeciwiają się podpisaniu umowy. Zarzucają polskiemu rządowi, że niedostatecznie chroni interesy krajowego rolnictwa, które zapewnia bezpieczeństwo żywnościowe całego państwa. Problem dotyczy zresztą wielu krajów Unii Europejskiej. Rolnicy wskazują wprost, że najpierw narzucono im wyśrubowane unijne normy, przez co muszą stosować m.in. drogie nawozy, a teraz ta sama Unia chce dopuścić napływ żywności produkowanej bez porównywalnych standardów, która może być nawet szkodliwa dla zdrowia.

Po tym, jak niedawno w ramach protestu do Brukseli zjechało około tysiąca traktorów i 10 tysięcy rolników z całej Europy, na najbliższy wtorek, 30 grudnia, zaplanowano pikiety również w Polsce. Akcja organizowana jest w formule Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników i ma się odbyć w godzinach 10:00–15:00.

– Podczas świąt stoły uginały się od potraw przygotowanych z naszych plonów. Barszcz, ryby, opłatek, grzybowa, choinka – wszystko to pochodzi z pracy rolników: z pól, stawów, plantacji, pieczarkarni i sadów. I właśnie o to walczymy. O zachowanie tych smaków, tej jakości i tej tradycji dla przyszłych pokoleń. Żądamy, by rząd RP stanął po stronie polskich rolników i polskich obywateli, a nie taniego importu kosztem naszego bezpieczeństwa żywnościowego – wskazują organizatorzy.

Zgodnie z zapowiedziami protest ma mieć charakter pokojowy. Rolnicy nie planują blokowania dróg – zamierzają ustawiać ciągniki i maszyny rolnicze przy głównych węzłach komunikacyjnych oraz na poboczach ruchliwych tras. Na pojazdach mają pojawić się banery z hasłami m.in. „STOP Mercosur” oraz „W obronie polskiej wsi”.

– Nie chcemy powodować utrudnień dla kierowców i mieszkańców. Chcemy natomiast uświadomić, że zalanie europejskiego rynku tanią żywnością z Ameryki Południowej, produkowaną w warunkach niespełniających unijnych norm środowiskowych, sanitarnych i dobrostanu zwierząt, stanowi zagrożenie nie tylko dla polskiej wsi i krajowej produkcji żywności, lecz także dla bezpieczeństwa żywnościowego całej Europy. Domagamy się również jednoznacznego stanowiska rządu w sprawie tej umowy – podkreślają rolnicy.

W całym kraju zaplanowano już blisko 150 pikiet, a ich liczba wciąż rośnie. W województwie lubelskim protesty mają się odbyć m.in. w Białej Podlaskiej, Radzyniu Podlaskim, Parczewie, Łukowie, Piaskach, Zamościu, Hrubieszowie, Uchaniach i Teratynie.

fot. OOPR

79 komentarzy

  1. Najbardziej uprzywilejowana na polskiej akcesji do UE warstwa społeczna, od dwudziestu lat cwaniakuje na dopłatach, a teraz za ruską propagandą organizuje „patriotyczne” szopki. I jak zwykle utrudniają życie zwykłym obywatelom. To już górnicy przynajmniej wiedzą, że trzeba na Warszawę jechać, a te tępaki ciągnikami nie dojadą?

    • Odebrać dotacje, sprzęt kupiony z dopłatami i puścić pieszo na najbliższe przejście z Białorusią.
      Niech wiedzą, co to „niezależność od UE” i „możliwość produkowania na chłonny rynek rosyjski (po cenach urzędowych ustalanych przez Baćkę)”.

      • Ocena: -25

        Komentarz ukryty, pokaż

        Kuba to nie dojdziesz nawet do sklepu. Nie będzie umowy o merkosur czyli całkowitej likwidacji produkcji rolnej to nie będzie strajków. I pszenica ma być po 3000 zł za tonę lub ceny środków do produkcji o 70 % do dołu. Wtedy będzie się nam opłacało.

    • Wolisz jeść zagraniczne szemranej jakości uprawy…
      Nasi ciężko „orali” aby sprostać normom upraw w UE

    • Ocena: -4

      Po licznych komentarzach widać że w ruch poszły farny trolli. Rolnicy to specyficzna grupa zawodowa, to trzeba lubić robić, robota jest przez cały rok jeżeli ktoś chodóje zwierząt to nie ma długiego weekendu ani wolnej niedzieli, niestety miastowi widzą tylko drogie traktory które w ich mniemaniu są kupione za dopłaty i ziemię którą można sprzedać.
      Już niedługo oprócz ogórków sprzedawanych w Biedronce sprowadzanych w słoikach z Indii będziecie jedli wołowinę, drób i jaja z Argentyny oraz produkty z Ukrainy tak jak by w Polsce nie było produkcji rolnej.

      • Ocena: 9

        Oczywiście jak ktos ma swoje zdanie i nie pasujące do ogółu krzykacza to albo jest trollem albo hejterem. 🤡

    • Ocena: -11

      paw draniu jedź na wieś i zapieprzaj non stop. To posra się ze zmęczenia. Za PiS pszenica 1400 zł a teraz 600 zł i nie chcą kupić. A w tym czasie cena nawozów o 40 % do góry. Jak zastaniesz w sklepie puste półeczki i nie będzie draniu co do garnka włożyć to napisz sk jak ci dobrze. Takich należy izolować od społeczeństwa. Kosa i we żniwa na pole.

      • Jakoś nie widać braków w sklepach tylko coraz więcej buraków na ulicach. Hahhaah

    • Współczesny kolonializm.
      Ocena: -15

      Jaka unia europejska? To już zwykła ruska komuna.

  2. Ocena: 56

    Czytam, co to nasi rolnicy oburzeni piszą o swojej zdrowej żywności. I mam takie spostrzeżenie. Od dawna na wsi od znajomych rolników kupuję paprykę, pomidorki, maliny, ziemniaczki… Razem z rolnikami wchodzę do szklarni czy wychodzę na pole i ZAWSZE słyszę- z tej strony nie zrywaj, tego nie ruszaj! Dlaczego? Bo to na handel do skupu. Zdrowe, znaczy z minimalną ilością chemii mają te po prawej/ lewej stronie i one są dla rodziny i zaprzyjaźnionych nabywców.
    Po drugie- w wiele produktów zaopatruję się u rolników małorolnych. Ot, parę hektarów zaledwie na własne potrzeby. Jeden przykład- w czteroosobowym gospodarstwie 4 samochody osobowe. Dwójka studiujących dzieci na stancjach, a nie tłumnie w akademikach. Kosmetyki dla panienek (na wydaniu) z najwyższej półki, raz w miesiącu dobry fryzjer i hybrydy na spracowane pazurki. Ajfony a nie smartfony, jabłuszko na laptopie… Oj jaka bida…

    • Ocena: -7

      Laiku głupi, wszystko jest pryskane, i zdrowe. To że akurat tego produktu nie każą ci zrywać, to znaczy że jeszcze nie minął okres karencji na oprysk. Kiedy minie czas odpowiedniego działania, wtedy jest dobre i zdrowe . Wyjątek stanowią środki zakazane w UE, które, mówiąc w skrócie, są zbyt mocne i trwałe oraz toksyczne, żeby być nieszkodliwe dla konsumenta.

      • i tak za każdym razem, tydzień po tygodniu, rok po roku akurat ten segment uprawy można skubać, a tych innych nie, taki przypadek…

        nie znam się na uprawach, ale właściciele upraw dają wyraźne komunikaty- ta część na handel, ta dla rodziny i zaprzyjaźnionych od lat klientow

        • To nie przypadek, skoro prowadzą handel i sami jedzą, to nie pryskają całości naraz, tylko części upraw w odstępie czasowym na przemian, żeby można było korzystać. Pogoda też wpływa na to, co i kiedy można opryskiwać. Tak że dopytaj swoich rolników o to, zamiast snuć teorie spiskowe. Wszystko jest pryskane, taka jest technologia rolnictwa.

  3. Ostatni sprawiedliwy
    Ocena: 49

    Już prostakom się nudzi?!

    • Ocena: 4

      Jak samozbiory i produkty prosto z pola t rolnicy.
      A jak rolnicy chcą coś wywalczyć to prostaku.
      Z przyjemnością stwierdzam że polskie społeczeństwo jest podzielone na wszystkie możliwe sposoby.
      Wierzący i nie wierzący.
      Prawach i lewacy.
      Miastowe i wioskowe
      Szczepionkowych i anty szczepionkowych, płaskoziemcy, LGBT Irak dalej i tak dalej.
      Bardzo łatwo się rządzi takim skłóconym motłochem wystarczy tylko co jakiś czas nasyłać jednych na drugich i za plecami można robić wszystko.
      Wprowadzać nowe podatki, zielony ład i umowy z Mercosur. Przyjdą i po was.

    • Ocena: -3

      Ostatni sprawiedliwy chamie z miasta wieś teraz jest owiele bardziej wykształcona niż Ty. Bo oni nie ubliżą Tobie a Ty buraku wyzywasz ludzi, którzy walczą o przeżycie. I oto abyś Ty miał co kupić w sklepie. Bo jak wybuchnie wojna to nie dostaniesz zatrutej chemią szynki z Brazyli. I wtedy jak za komuny przyczołgasz się z błaganiem o kromkę chleba od rolnika. Ale wy PO wskie pieski macie zbyt mały rozumek, aby to pojąć. I trzeba wojny, aby rozum powrócił. Blokujemy miasta.

    • Komentarz ukryty, pokaż

      To, że tak w domu ze sobą rozmawiacie, nie znaczy, że tutaj musisz.
      A ty kim jesteś?

      • „Anty” to może wytłumacz co rolnikom zawinili zwykli ludzie, którym będą utrudniać dojazd do pracy?
        A może jeszcze bardziej chcą zniechęcić ludzi do kupowania ich produktów?
        Nie wiem jak u ciebie w domu się rozmawia ale taka forma protestu, która najbardziej będzie dotkliwa właśnie dla konsumentów jest jak najbardziej prostacka.

        • Nie czytałeś artykułu tępaku. To nie ma być blokada dróg tylko protesty PRZY drogach.

        • Ocena: -31

          Komentarz ukryty, pokaż

          Mk zablokujemy wam wszystko. Aż zrozumiecie, że Unia z Merkosur to dla was głód. Będzie blokowane każde przejście na drogach. Albo pójdziecie za rolnikami, którzy dostarczają wam zdrową żywność albo stójcie przez kilka dni w korkach. Macie wybór.

          • też mieszkam na wsi
            Ocena: 31

            ahahaha dobre … OSZUKANA WIEŚ 3.0

          • Rolnik z Ciebie chyba ten od Rydzyka co nazywa was gospodarzami. Nudzi się?

          • Zdrowa żywność? Jabłka ekologiczne pryskane 20 razy.

            • Jabłka towarowe bez pryskania to fikcja. Po pierwsze te odmiany które nadają się do transportu są inne niż te stare jabłonie w prywatnych ogródkach. Mogą być podatne na ataki owadów, grzybów, wirusów. Opryski przeciwko tym patogenom są konieczne, i odpowiednio stosowane, są nieszkodliwe dla ludzi gdy mija odpowiedni czas od zastosowania. To czy pryskane czy nie pryskane nie ma dla odbiorcy koncowego żadnego znaczenia. Jak nie chcesz pryskanego to zamiast trupich tui sadź w swoim ogródku drzewa owocowe, jeden z drugim.

          • Zdrowa żywność to z dodatkiem roundap-u?

          • Ocena: 2

            Zciebie taki rolnik jak z koziej dudy trąba.

  4. Ocena: 40

    Znowu w polu nudno, to trzeba powkurzac kierowcow? Śniegu nie ma, bałwany są.

    • Ocena: 11

      PS. Tak! Doczytałem, że nie będą blokować dróg w tym momencie. Ostatnim razem też na początku nie blokowali.

  5. Firmy transportowe, prywatni przedsiębiorcy mogą dochodzić w sądach odszukiwania od organizatorów protestów lub indywidualnie od osób spisanych przrez policję… Gdzie byli jak ich tęczowy prezes z banksterem premierem rządzili i promowali zielony ład..? Gdzie byli jak cyniczni cwaniacy z prawicy, wyprowadzali kasę, grali cenami..? Obłuda i zakłamanie jak w ich ulubionej prywatnej partii małego sekretarza…

  6. Blokady protesty nic nie dadzą bo na polskiej wsi nie ma jedności, sąsiad sąsiadowi wilkiem…. Druga sprawa że polski rolnik jest słabo wyedukowany z zagadnień ekonomii i prowadzenia gospodarstwa. Mam znajomych co mając 20-30 ha kupują na kredyt ciągniki kombajny które dały by radę 10 razy tyle obrobić …. Z reguły bo sąsiad ma 150 km to mój ma 200 km . Szkoda że nikt tego nie dostrzega i nie prowadzi edukacji a co niektórych nie diagnozuje. Rolnik to jeden z zawodów oprócz oczywiście polityki gdzie absurd goni absurd

  7. A nie mówiłem?
    Ocena: 34

    A może by tak pany rolniki pojechały na warszawę, blokować polityków i ich ministerstwa. Czemu chcecie blokować pracujących ludzi zamiast nieroba Tuska? Gdzie tu logika?

    • Najlepiej zablokować banki, te wypłacające dopłaty, przecież współpracują z tą łunią, wrogiem wszystkich rolników….

    • Ocena: 38

      A dlaczego nie na Żoliborz i do Wrocławia do Pinokia? Przecież to gnom z wateuszem uzgodnił tą umowę. Tyle chwalenia było, nikt nie protestował. A teraz wielkie larum.

  8. Niech w sierpniu na drogi wyjadą i też mogą się zrzec dopłat i produkują jak chcą

    • Ocena: 19

      Nie ma już rolników są tylko biznesmeni j,a ze swoimi kilkanstoma hektarami które uprawiam hobbystycznie po PRACY 7-15 nie marudze.

    • w rolnictwie pracuje poniżej 10% aktywnych zawodowo pozostałe 90% ma się dostosować do tych 10% agroterorystów

  9. Won na pole

  10. a warszawka ?

Dodaj komentarz