Trudne chwile nie tylko u lubelskich sokołów. Żurawie nie zdołały obronić gniazda przed atakiem lisa (wideo)
18:25 24-04-2024 | Autor: redakcja
W ubiegłym tygodniu można było obserwować trudne chwile, z jakimi zmierzyła się rodzina lubelskich sokołów. Jak już informowaliśmy, pojawiła się przy nim nowa, młoda samica z Warszawy, która stoczyła walkę z Wrotką. Ta ostatnia zaginęła i wiele osób podejrzewało, iż nie przeżyła starcia z rywalką. Opiekujący się gniazdem ornitolodzy postanowili przenieść jaja do sokolnika, gdyż samiec nie był w stanie jednocześnie się nimi zajmować i zdobywać pożywienia.
Na szczęście wszystko dobrze się skończyło, Wrotka po kilku dniach wróciła do gniazda, tak samo wyklute z jaj pisklęta. Obecnie sokoły zajmują się karmieniem młodych, które z dnia na dzień stają się coraz większe.
Tymczasem problemy dopadły za to inne ptaki, których gniazdo podglądane jest przez kamerę. Chodzi o żurawie z Poleskiego Parku Narodowego. We wtorek w godzinach rannych odwiedził je lis, który pomimo obrony gniazda ze strony ptaków, zabrał znajdujące się w nim jaja.
Jak wskazują przedstawiciele Fundacji dla Przyrody, która realizuje program czynnej ochrony tych ptaków pn. „Wędrówki lubelskich żurawi”, taki zwrot akcji jest zawsze wpisany w ryzyko rozrodu. Podkreślają jednocześnie, że drapieżnictwo to najważniejszy czynnik strat w lęgach wszystkich ptaków, sięgając zwykle od 20 do 60 proc.
Przyrodnicy dodają, iż nie istnieją żadne formy zabezpieczeń gniazd przed tego typu sytuacjami. Żurawie są dużymi i hałaśliwymi, a więc łatwo dostrzegalnymi ptakami, ich gniazda są sporej wielkości, więc znajdujące się w nich jaja są łakomym kąskiem. Dlatego też żurawie budują gniazda w miejscach otoczonych wodą, jednak jak widać, nie zawsze stanowi to ochronę. Zwłaszcza, że w tym przypadku jej poziom był znacznie niższy niż zwykle.
– Z pewnością winna jest też temu duża liczebność lisów, które nie są obecnie w kręgu zainteresowań myśliwych, a walka ze wścieklizną sprawia, że naturalny czynnik śmiertelności jest u nich wyjątkowo niski – dodają naukowcy wyjaśniając, iż dwa takie jaja stanowią ekwiwalent ośmiu jaj kurzych.
Pisowcom z góry wyjąśnię, że to nie był Tusk.
No i dobrze.Kilku szkodników mniej.
Brudny ham ? Zgadłem ?
Myłeś nogi dzisiaj hamie ?
Albo zęba żółtoczarnego ?
Natura jest piękna ale brutalna
Przykre😐
Tak w naturze dzieje sie od prawiekow .
Nie probujmy tego zmieniac . 😐
Nie wpier adlać się.
To w jakim celu szczepią lisy ?
Lisek chytrusek się pisu naoglądał.
i po ptokach. trochę szkoda
No wszystko ok.
Tylko czy 500, 200, 50 lat temu zrzucał ktoś szepionki ?
Były lisy , żurawie, kuropatwy .
Proszę kogoś mądrego o logiczną odpowiedź , na pytanie:
Jaki , na dłuższą metę, ma cel szczepienia lisów ?
Generalnie chodzi o to, żeby chronić ludzi. Człowiek zasiedla nowe tereny, przez co tereny dziko żyjących zwierząt się kurczą. Coraz częściej zwierzęta takie jak lisy spotkać można w pobliżu ludzkich siedlisk – łatwy dostęp do pożywienia. Lis nie ma wroga naturalnego – jego populacja natura regulowała min. wścieklizną. Ale w obecnych czasach, ryzyko przeniesienia wścieklizny na człowieka, z powodów które wyżej wymieniłem, jest zbyt duże, dlatego się szczepi. Wścieklizna jest nieuleczalna, człowiek umiera po około 10 dniach.
Wścieklizna się rozprzestrzeni na inne zwierzęta i ludzi. Wybicie wszystkich lisów też nie wchodzi w grę, bo pełnią swoją rolę w ekosystemie.
Rudy to jednak rudy .
Zaye8ał to jajo jak pewien rudy kasę z OFE
A tobie co dzień :
Za kajzerki po 50 gr
Za mleko po 7 zł.
Jak tego nierozumiesz . To wiesz kim jesteś .
A nie , nierozumiesz .Ok