10/06/2026
690 680 960

Tragiczny wypadek z udziałem motocyklisty. Nie żyje młody mężczyzna (zdjęcia)

W sobotę po południu w miejscowości Przestrzeń doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Nie żyje motocyklista, który wypadł z drogi i uderzył w drzewa.

36 komentarzy

  1. Krzysztof,, Ochota,,
    Ocena: 0

    Dzwony lubelskie. może teraz jesteście już nawet ruskie sądząc po komętarzach waszych. Odstaw ie ten jad. BURAKI

  2. Wyrazy współczucia rodzicom.Całe źycie przed nim było ale trzeba wierzyć że jest w lepszym świecie i kiedyś spotka się tam z rodzicami.Niektóre kokomentarze są tak głupie że ludzie wy się zastanówcie co piszecie.Nie macie pewności że wychodząc z domu wrócicie jeszcze do niego. Wypadek to wypadek każdego može to spotkać na to mądrego nie ma.

  3. Ocena: 0

    A skąd wiecie ,że nie zajechał mu ktoś drogi albo zjechał by uniknąć wypadku i sam się zabił ? nie ma nagrania wypadku , zginął młody człowiek na co te komentarze obwiniające zmarłego .Wypadek stał się i koniec .

  4. Czym tu sie smucić… Nie mądrze jechał… Co to za komentarze? Widać ze wypowiadają sie osoby, które chyba na codzień siedzą w domu przed telewizorem. Ciekawe czy wy jestescie tacy idealni i nie popełniacie nigdy żadnych błędów? Wyrazy współczucia dla bliskich i rodziny.

    • Ocena: 0

      mialem pare moto..pierwsza mz 251. kawa 600gpz,yamaha fz 750 i ostatnia honda f4i.ostatnia miala moc wystarczajaca aby pojechac 260!moj max 208 chwilowka wracajac z wawy.moja ostatnia jazda do bialegostoku-bo kupiec przyjechal i zaplacil a ze nie mial prawka to musialem do bialego mu ja odstawic…max 170 tez chwilowo chociaz bylo lato,sucho.nadal zyje bo mysle.mialem pare sytuacji podbramkowych gdzie dziadek chcial zawrocic na podwojnej ciaglej i nawet nie spojrzal w moja strone …kawa poszla w p.. a ja na szczescie spadlem z moto zanim uderzyl w duzego fiaciora .na moto mozna zginac nawetr nie popelniajac bledu-wystarczy ze popelni go ktos inny.w tym przypadku bylo inaczej ale winne sa ceny aut.cbr 600f4i przyspieszenie 8sek do 200 mozna kupic za 8tys a za auto z takim przyspieszeniem trzeba…wiele wiele razy wiecej.pomine roznice spalania.

  5. Krzysiek 🙁 [*]

  6. Ocena: 0

    Jazda motorem nie wybacza błędów kiedyś mało nie zginąłem za szybko wjechałem w zakręt i później nic już nie można zrobić hamowanie jeszcze bardziej wyrzuca i można wpaść w poślizg … Szkoda chłopaka 18 lat całe życie przed nim było … Szkoda Rodziców bo tylko jeden Bóg wie jak oni dziś cierpią ! Chwila i już nigdy nie będzie jak było… czas zagoi rany ale blizny zostaną ! I wielkie poczucie tęsknoty !

  7. Niestety temperatura powietrza i asfaltu nie sprzyja jezdzie motocyklem. Opony sa twarde sliskie. To wielkie ryzyko wsiadac na motocykl w takich warunkach. Igranie z losem

  8. Kazdy co jezdzi na moto wie kiedy i w jakich warunkach opona sie klei… moto nie wybacza bledow tak jak auto

  9. nieznany przyjaciel
    Ocena: 0

    ech szkoda chłopaka całe życie przed nim moje kondolencje dla całej rodziny

  10. Jak ginie motocyklista , to wylewa się na niego wiadro pomyj …Bo nie mądrze jechał? Selekcja naturalna? Człowieku co Ty piszesz ? Jeździsz autem ? Jak wpadniesz w poślizg i stracisz panowanie nad autem, i rąbniesz w drzewo, albo w energochłonną . To będzie ok? No tak bo jechałeś autem, a nie na motorze… Sama jeżdżę i na motorze i samochodem. I różnica jest taka , że blacha bardziej chroni… Ale nie koniecznie na autostradzie , kiedy z impetem włącza się do ruchu auto i zakleszcza Cię między sobą , a drugim pojazdem. Gdyby nie to , że kierowca jadący po mojej lewej nie zrobiłby mi miejsca… to bym dzisiaj tego nie pisała…
    instruktor powiedział mi kiedyś, wyjeżdżając musisz wiedzieć , że może się zdarzyć wszystko, zatrzeć hamulec , wjedziesz na olej rozlany na drodze i tracisz przyczepność koła… Ktoś Ci wtargnie , lub będzie wymuszał, to jest chwila moment… Nie możesz być pewna innych ludzi , traktuj wszystkich jak zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa.
    Niestety, co wypadek z udziałem motocyklisty , czytam to samo… Bo na pewno , jechał nieodpowiednio , bo jego wina… Nie zawsze jest wina motocyklisty… Po co te rozważania ? A byłeś tam ,że widziałeś jak jechał? Jakby jechał wolniej to by się nic nie stało… No niekoniecznie , bo mnie Panna wyjechała z podporządkowanej i stanęła jeszcze na środku … i poleciałam szlifem po asfalcie… Te dwie sytuacje , otrzeżwily mnie i traktuje innych kierowców z dużą rezerwą… Wypadek to wypadek…
    Motocykliści w świadomości kierowców w Polsce nie istnieją, to są przeszkadzacze , którzy zaburzają im jazdę po „ich” drogach…. Polskie drogi są nie przystosowane dla motocyklistów , bariery , liny przy drogach… rowy głębokie jak czeluść… W innych krajach Unii , motocykliści mają równe prawa. Tutaj są równi i równiejsi … A najbardziej wypowiadają się osoby , które nigdy nie siedziały na motocyklu…tylko przed ekranem , wyrzucają swoje frustracje. Głębokie wyrazy współczucia dla Rodziny. SIły Państwu życzę i ukojenia w bólu.