Tragiczny wypadek we mgle z udziałem pieszego. Nie żyje mężczyzna potrącony przez audi
12:00 14-12-2020 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek we wsi Zadole w powiecie opolskim. Służby ratunkowe po północy otrzymały zgłoszenie o wypadku drogowym z udziałem pieszego.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Jak wstępnie ustalili policjanci, 44-latka kierująca audi potrąciła znajdującego się na jezdni 59-latka. Niestety życia mężczyzny nie udało się uratować. Z relacji kierującej pojazdem wynikało, że pieszy miał iść środkiem jezdni.
Mężczyzna miał założoną kamizelkę odblaskową. Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności wypadku. Kierująca audi była trzeźwa.
(fot. Policja Opole Lubelskie)
gdyby miał kamizelkę…
gdyby to nie było aŁdi
gdyby już obowiązywała 50-tka w nocy
No i jeszcze jedna zagadka. Skoro panowała gęsta mgła, to jak powinna się mieć bezpieczna prędkość w stosunku do prędkości dopuszczalnej?
Gdyby tak troszkę wolniej w tej mgle…
Chcesz powiedzieć, że prędkość pojazdu powinno się dostosować do warunków, w tym także do widoczności drogi? Na głowę upadłeś? Nie po to samochodem można się rozpędzić do sporych prędkości, żeby z powodu byle mgły wlec się przez obszar zabudowany.
Nie po to człowiek ma dwie nogi, żeby nie mógł łazić gdzie mu się chce i kiedy mu się chce, zwłaszcza w gęstej mgle, bez latarki itp.
Jak można domniemywać, to samochód poruszał się prawym pasem. Uszkodzenia znajdują się po prawej stronie pojazdu, więc w jaki sposób pieszy znajdował się na środku jezdni?
Może zjechała do środka 😀
Gdyby zjechała do środka to trafiła by środkiem pojazdu, tak więc nadal trochę brakuje do tego, że pieszy szedł środkiem. Nie wiem jak było, ale dostrzegam, że zeznania kierującej nie za bardzo potwierdzają inne okoliczności.
A co niby kierowca miał mówić? Że jest ślepy jak kret? Że nie dostosował prędkości do warunków jazdy? Że auto nie miało włączonych przednich świateł przeciwmgielnych?
Pieszy nie żyje, więc bronić się już nie może. Można więc na swoją obronę kłamać jak z nut.
Od **’ wracała i jej się spieszyło, szkoda że przez swoją głupotę zabiła człowieka trzęsła się i wytrzęsła
Zobaczyła go w ostatnim momencie i pewnie próbowała go ominąć, ale nie zdążyła. A co do kamizelek to większość z nich do niczego się nie nadaje bo nie odbijają światła gdyż nie spełmisją żadnych norm. Kupione od chińczyków bez atestów, no i po kilku praniach to i te z atestami nic już nie dają.
Jeśli nie zdążyła, to znaczy, że nie dostosowała prędkości do warunków jazdy. Przy takiej mgle 70 km/h to powinien być maks na takiej drodze. Przy tej prędkości ginie co drugi potrącony pieszy. Ale już przy 80 km/h – prawie każdy.
Ale nie – lepiej czepiać się rzekomej kiepskiej jakości kamizelki pieszego.
70km/h w zabudowanym? W dodatku w takich warunkach, czyli przy mgle? Przy 70km/h przeżywalność wynosi poniżej 10% i oznacza wózek inwalidzki, albo jeszcze gorzej.
Może i masz rację z tymi kamizelkami. Ale jak się patrzy na stan przejrzystości szyby przedniej (zaparowane, zaśnieżone, oblodzone) u niektórych, to nawet najlepsza kamizelka może nie pomóc. O prawidłowości ustawienia, czy kompletności oświetlenia nie wspominając.
A kto wam każe chodzić w kamizelkach bez atestów? Jest jakiś nakaz? Kup porządną w normalnym sklepie BHP i nie rób z siebie ofiary losu. A zamiast prać to się utylizuje i kupuje kolejną, przestań marudzić.
O ile pieszy szedł środkiem jezdni to kierowniczka musiała jechać lewym pasem jezdni. We mgle i kamizelki nie zobaczyć?
Gdyby tylko pieszy miał kamizelkę.
A nie, czekaj…
Franiu ,bez ciebie tego nie ogarnie ….dobrze że jesteś .Szkoda tylko ze marnujesz swój talent i intelekt pisząc te cenne komentarze zamiast zostać rzeczoznawcą wypadkowym czy sądowym ….posiadacze ałdi bez wzgledu na to czy byli by winni czy nie ,nie znali by dnia i godziny kiedy zostali by wskazani winnymi
Na kierującą to i kamizelka nie pomoże
Festiwal 2 de billi, frania i kajfasza. Red. czy ten kajfasz to też ktoś z waszej bandy?
Na pewno nie – Franio im wystarcza aż nadto. Pozdrawiam
Przejezdzalem tamtędy tylko to juz bylo po 4 i sluzby dalej blokowali droge a mgla była kontretna gdzie nie znam okolicy to nawigacja mi mówiła o zakrecie juz pomijając jakosc drogi gdzie światła skaczą to tam wiecej niż 50km/h nie dało się poprostu jechac, wiec w tym audi tez za wiele kierujaca mogła nie widzieć. Jest to przykra sprawa ale tez jako pieszy wypada mieć dobra latarkę zeby nie tylko sobie świecie droge ale i w stronę auta w takich warunkach bo kamizelka moze nie wystarczyć a w starciu z autem nie da się wygrać.