Tragiczny wypadek w Mostach. Nie żyje kobieta kierująca BMW po zderzeniu z ciężarówką
07:59 18-07-2025 | Autor: redakcja
W piątek w miejscowości Mosty w pow. parczewskim doszło do poważnego zdarzenia drogowego z udziałem samochodu osobowego marki BMW oraz pojazdu ciężarowego marki Volvo, który przewoził drób. Jak przekazali funkcjonariusze parczewskiej Policji, do zderzenia doszło na prostym odcinku drogi, a siła uderzenia była na tyle duża, że osobówka została znacznie zniszczona.
Niestety, pomimo podjętej reanimacji, życia kierującej BMW nie udało się uratować. Kobieta zmarła na miejscu w wyniku odniesionych obrażeń. Na miejscu tragedii pracują obecnie służby ratunkowe – w tym policja, straż pożarna i prokurator, który nadzoruje prowadzone czynności procesowe.
W związku z prowadzonymi działaniami droga w miejscowości Mosty została całkowicie zablokowana. Utrudnienia potrwają jeszcze kilka godzin. Policjanci wprowadzili objazdy: dla kierowców jadących od strony Włodawy – przez miejscowość Kaplonosy, dla kierowców jadących od strony Wisznic – przez miejscowość Podedwórze. Wkrótce policjanci przekażą więcej informacji.
Ciekawe ile z jaką prędkością pani w bmw jechała, że nie zauważyła ciężarówki?
aŁdi oraz BMWu się nie jedzie. Tym się leci. Są jeszcze Ci co w czapeczkach kierują. Oni też latają. Niezależnie od marki pojazdu jakim kierują/pilotują.
Ciekawe. Skąd wiesz, ze ŚP Pani z BMW pędziła i że to ona jest winna tej tragicznej sytuacji? Nie wiesz to nie wypowiadaj się tylko z powodu tego, że w wypadku uczestniczyło BMW.
wystarczy spojrzec na zdjęcie i widać że pani znalazła się po niewłaściwej stronie drogi.
A ty wiesz kto w którą stronę jechał, ze się o kierunku jazdy wypowiadasz? Może to kierowca ciężarówki był wpatrzony w tablet zamiast patrzeć na drogę i zjechał na przeciwny pas. Nie wisz, nie wypowiadaj się
Déjà vu
kobieta zjechała na przeciwległy pas głąbie z BMW
Kurczaków szkoda
Będziesz Miał Wypadek.
Jedni chcą zabronić poruszania się hulajnogami, bo poruszanie się nimi jest niebezpieczne. Ale gdyby wszystkich mierzyć ta samą miarą to powinno się zabronić poruszania samochodami marki: aŁdi i BMW oraz wszystkimi SUVami, terenówkami po mieście.
Kiedy obowiązkowe OC i prawo jazdy dla rowerzystów? Napewno było wtargniecie i kierowca któregoś z pojazdów próbował go ominąć
nie tylko OC ale i NNW, bo ja i zrozum to wreszcie jeśli nie ogarniasz, za głupotę twoją lub twoich kolegów nie mam zamiaru dokładać do składek na wasze leczenie. Chcesz walnąć łbem w mur, to zrób to, ale żeby nikt nie widział i nie wezwał do ciebie ZRMu.
1. Wydaje Ci się, że za leczenie samochodzistów (czy ich ofiar) to ubezpieczyciel OC, czy UFG płaci? Renty ofiarom wypadków też OC pokrywa? Jeżeli tak myślisz to jesteś w błędzie. Płaci za to NFZ i ZUS, a nie sprawcy wypadków, czy ich ubezpieczyciele, choć tak być oczywiście powinno.
2. Szacuje się, że roczne koszty wypadków drogowych to ponad 50.000.000.000 PLN. A Ty coś o kilku porobijanych rowerzystach opowiadasz. Znaj skalę.
mnie nie interesuje to za co w skladkach płacę. Nie chcę ZROZUM płacić za twoją głupotę. Płać sobie za nią tak samo, jak jak płacą kierowcy samochodów. Podatek drogowy też powinny być w tym zawarte, tak jak ja mam zawarty w kosztach paliwa. Ścieżki rowerowe same się nie wybudują.
A ja mam dość płacenia ze swoich składek i podatków za leczenie piratów drogowych i drogowych meneli, co powodują wypadki.
Jakby jeden parch z drugim dostał po wyjściu szpitala rachunek na kilkadziesiąt albo kilkaset tysięcy złotych, to reszta zastanawiłaby, czy wsiadać za kółko po kielichu albo robić sobie z publicznej drogi tor wyścigowy.
Aha, i najważniejsze: OC + NNW pokrywają jedynie ok. 10–15% rzeczywistych kosztów społecznych wypadków. Czyli za spustoszenie, które samochodziści sieją na drogach płacą wszyscy – również co, którzy samochodu nie mają i nigdy nie mieli.
„rachunek na kilkadziesiąt albo kilkaset tysięcy złotych” – jeżeli wypadek jest poważny to jednego zera zapomniałeś. I drugie tyle jeżeli trzeba ciężko rannego wiele lat na rencie utrzymywać.
Ale rowerzysta, który urwał lusterko w 20-letnim aucie nie ma OC.
To jak już tak całą kulę ziemską utrzymujesz tym, ze zatankujesz gaz czy ON w swoje 20-letnie auto, to jeszcze za parkowanie zapłać. Miejsca postojowe się same nie wybudują i nie utrzymają.
No właśnie jest zupełnie odwrotnie. Wszyscy (czyli także nie samochodziści) ponoszą koszty wypadków. A te wypadki powodują niemal zawsze samochodziści. Sprawiedliwość by nie była korzystna dla Ciebie, jako samochodzisty.
Nikt Cię nie zmuszą, żebyś płacił podatki w paliwie. Jak się z tym nie zgadzasz – nie kupuj paliwa.
Jeździj rowerem czy e-hulajnogą to nie będziesz dojony jak teraz.
A Ty mi jeszcze zapłać za to, że jak jadą trolejbusem to stoję w korku, które z innymi samochodzistami robisz codziennie. I jeszcze zapłać odszkodowanie za to, że chodnik zastawiłeś. Tyle płacisz, ale na parking ci parę złotych szkoda.
na moje, to dzisiaj jeszcze nie waliłeś. zwal teraz!
Spytaj swojej Starej. I przeproś, że mnie publicznie na forum o samogwałt oskarżasz.