Tragiczny wypadek na S19 pod Janowem Lubelskim. Nie żyją dwie osoby
07:22 19-04-2026 | Autor: redakcja
W sobotę, 18 kwietnia, około godziny 22:20 na drodze S19 doszło do tragicznego w skutkach wypadku drogowego. Zdarzenie miało miejsce na 77. kilometrze trasy, na odcinku pomiędzy węzłem Janów Lubelski Południe a węzłem Lasy Janowskie, w rejonie miejscowości Jonaki w powiecie janowskim, na jezdni w kierunku Rzeszowa.
Jak wynika z przekazanych informacji przez Punkt Informacji Drogowej, doszło tam do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Siła zderzenia była na tyle duża, że bilans zdarzenia okazał się tragiczny. Dwie osoby poniosły śmierć, a jedna została ranna. W następstwie wypadku jezdnia w kierunku Rzeszowa została całkowicie zablokowana na kilka godzin.
Dla kierowców wprowadzono objazd prowadzący od węzła Janów Lubelski Południe do węzła Lasy Janowskie przez drogę wojewódzką DW878. Kierowcy poruszający się w kierunku Rzeszowa mogą nadal napotkać na utrudnienia w ruchu. Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności tego tragicznego zdarzenia drogowego.
AKTUALIZACJA
Jonaki: dwie osoby zginęły w tragicznym wypadku na S19. Zatrzymano 59-letniego kierowcę Mazdy
Mnie milicja z posterunków Radecznica i Szczebrzeszyn ściga przez 15 lat za to że chodzę, żyje i pracuję,,bo mają kolesia na wsi, który nimi rządzi ,jak można się zderzyć na tak bezpieczniej drodze,gdzie jest sucho, mega widoczność
widzę, że znowu wypuścili ?
Szybciej chamy jeździjcie , selekcja naturalna.
Tyle że przez tych chamów często giną niewinni
Zastanawia mnie jak duża musi być różnica prędkości pojazdów aby były takie skutki w wypadku. Wczoraj jechałem A1 do o Katowic i naprawdę prawie wszyscy jechali 120 – 140 km/h, ale co jakiś czas trafiał się jakiś nieśmiertelny co jechał grubo ponad 200. Ale tam są trzy pasy to trochę bezpieczniej. Z drugiej strony skrajny prawy wolny a ludzie uparcie cały czas środkowym.
Też się dziwię, przecież jest policja ponoć. Owszem, „nie da się postawić przy każdym policjanta”, ale skoro my to (i tyle razy) widzimy, to…