07/06/2026
690 680 960

Tragiczny wypadek na prostym odcinku drogi. 17-letnia motocyklistka zginęła na miejscu (zdjęcia)

Policjanci przekazali więcej informacji dotyczących wczorajszego, tragicznego wypadku na jednej z dróg powiatu radzyńskiego. Śmierć na miejscu poniosła 17-latka kierująca motocyklem.

Do wypadku doszło w sobotę około godziny 17:30 w Bezwoli w powiecie radzyńskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że motocykl uderzył w drzewo. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja, zadysponowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

– Ze wstępnych ustaleń radzyńskich policjantów pracujących na miejscu zdarzenia wynika, że kierująca motocyklem marki Yamaha YZF-125 na prostym odcinku drogi z nieznanych jak dotąd przyczyn zjechała na prawe pobocze, a następnie uderzyła w przydrożne drzewo. Na miejscu zdarzenia zginęła 17-letnia kierująca motocyklem, mieszkanka gminy Wohyń – poinformował starszy aspirant Piotr Mucha z Komendy Powiatowej Policji w Radzyniu Podlaskim.

Radzyńscy policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności tego tragicznego wypadku. Mundurowi przypominają, że motocykliści to niechronieni uczestnicy ruchu drogowego. Nie chronią ich pasy bezpieczeństwa ani karoseria pojazdu. Ich bezpieczeństwo na drodze zależy w dużej mierze od rozsądku, rozwagi, wyobraźni oraz dostosowania techniki jazdy do prędkości i warunków panujących na drodze.

(fot. Policja Radzyń Podlaski\PSP Radzyń Podlaski)

23 komentarze

  1. A „nieznane przyczyny” zapewne oddaliły się.
    Jak to zwierzyna, to pewnie w las.
    Jak zmotoryzowane bydle to pewnie do domu, wytrzeźwieć.
    17-latka z uprawnieniami i pewnym doświadczeniem już raczej nie miała zawału w trakcie jazdy, a i 125-tka to nie demon prędkości.

    • Ocena: 0

      „Sto dwudziestka piątka”, to nie demon prędkości, ale jak się dobrze przymierzy to i jadąc hulajnoga mozna sobie niezłe kuku zrobić.

    • Marketowym skuterkiem 49cm3, bez żadnych modyfikacji, potrafiłem na Jana Pawła (lekki spadek) jechać 90km/h.
      Podejrzewam, że aż tyle nie jest konieczne, żeby się wyeliminować przy spotkaniu z drzewem…

  2. pozdrawiam bezmózgi na hondach yamahach przejeżdżających przez Sobieszyn z prędkością światła
    mam tylko nadzieję że nie zrobicie komuś krzywdy tylko sobie

  3. Ocena: 0

    Bywa. Cześć.

  4. Poszukajcie dziury w jezdni. Brak doświadczenia – patrzenie „na koło” a nie „w dal przed siebie” i później brak czasu by ominąć. Prędkość może być niewielka by lipa była.

  5. Ocena: 0

    Chociaż tego biednego drzewa nie obwiniajcie, nie jego to wina, ze posadzono go akurat na trasie tego motocykla, a nie metr w prawo, czy lewo.

  6. Ocena: 0

    Czasami za swoje własne błędy trzeba zapłacić największą cenę.Tak już ten świat działa.

    • Myślę, że warto się w tym momencie zastanowić rezultatem czyich błędów jest ta śmierć. To że fanaberią smarkuli było śmiganie na motocyklu to jedno – młodość jest głupia.

      Ale to, że rodzice bezkrytycznie sfinansowali jej tę zachciankę od A do Z i jeszcze wyrazili zgodę na jej przystąpienie do kursu na PJ kat. A, tego już nie potrafię zrozumieć. Szkoda, że w swej rodzicielskiej zapobiegliwości nie kupili jej od razu do kompletu trumny. Teraz by się przydała.

      Kupili jej wszystko oprócz tego, czego kupić się nie da, a co uchroniłoby ją przed tak głupią śmiercią – zdrowego rozsądku. Śmiercią głupią i bezsensowną, bo ona po prostu samodzielnie przy pomocy tego motocykla wymiksowała się ze świata żywych. Nie było żadnego drugiego uczestnika ruchu, który by w nią wjechał czy wymusił na niej pierwszeństwo.

  7. Mogła w manetce zamontować ogranicznik , jeśli ręka niechciała słuchać rozumu..

  8. Jakie to nowe informacje są w tym artykule ????

  9. W tym wieku to ja pierogi lepiłam dla całej rodziny.

  10. Nie znacie dziewczyny to nie piszcie takich głupot ja też jeżdżę na podobnym i wiem że to może się każdemu zdazyc

    • Ja obcakrajowca być tzw. innostranna
      Ocena: 0

      Każdemu się może zdarzyć, ale tym razem „bęc” wypadło na nią