Tragiczny wypadek na budowie w Lublinie. Nie żyje 17-latek
14:42 25-07-2023 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło we wtorek rano około godziny 9.30 na budowie w centrum miasta. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że w trakcie wyburzania jedna ze ścian przygniotła młodego mężczyznę.
Policjanci interweniujący na miejscu od razu zabezpieczyli miejsce zdarzenia. Wykonywane są obecnie policyjne czynności pod nadzorem prokuratora. Trwa ustalanie, jak doszło do tego tragicznego wypadku.
– Trwają oględziny oraz zabezpieczane są dowody. Policjanci przesłuchują pracowników oraz ustalają dokładny przebieg tego tragicznego w skutkach zdarzenia. Wstępne czynności wskazują, że 17-latek został przygnieciony przez ścianę w trakcie próby wyburzania. Zmarł na miejscu – informuje nadkomisarz Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

fot. Policja Lublin
a co robił nieletni na budowie?
Pracuje, a co nie może?
Pracował? Najwidoczniej nie był obibokiem i chciał sobie dorobić. Mógł. Jest to jak najbardziej dozwolone.
był na wakacjach
Pewnie grał na komputerze, jak zdecydowana większość rozprażonych gowniaków. Niedługo do 30 madki będą w puchu trzymać synków. Parę lat temu norma, że młodzież chce sobie dorobić, a teraz? Maliny się nie opłaca, na budowę nie bo ciężko lepiej siedzieć i czekać na +. Później jest ciężkie zderzenie z rzeczywistością w „dorosłym życiu po 30” depresję, bezsenność, samobójstwa, pretensje do świata i dwie lewe ręce. To nie pokolenie „Z” tylko „dej”.
A co do wypadku to wielka tragedia. Współczuję rodzinie , chwila nieuwagi zabrała im dobrego chłopaka…. Moje kondolencje….
Cała prawda.?
Dawno nie czytałam tak mądrego komentarza. Szczere wyrazy współczucia dla bliskich chłopca.
W sedno. Też to samo powtarzam. Młodym się trochę poprzewracała, oglądają tik toka i myślą że życie jest piękne i lekkie a potem nie dają rady.
Depresja to choroba. Bogaci też na nią zapadają.
Miałem 15 lat to po lekcjach dorabiałem przy wstawianiu okien i malowałem klatki schodowe w spółdzielni mieszkaniowej.
Po znajomościach.
Tak. Kolegi ojciec wykonywał usługi remontowo budowlane dla spółdzielni. Płacił nam co tydzień. Płacił co tydzień i zadawał lekkie prace. To były inne czasy.
Od 1 września 2018 roku pracować na podstawie umowy o pracę mogą legalnie osoby od 15 roku życia. Do 31 sierpnia 2018 roku Kodeks pracy dopuszczał pracę młodocianych od 16 roku życia. Zatrudnienie osób od 15 lat do ukończenia 18 roku życia reguluje dział dziewiąty KP o tytule „Zatrudnianie młodocianych”. Pozdrawiam serdecznie i radzę zapoznać się z Polskim prawem przed pisaniem głupich komentarzy.
17-latkowie pracują, a 50-paro latkowie niech siedzą na emeryturze, oglądają TVP i narzekają, że niskie emerytury. Ja bym jeszcze wiek emerytalny obniżył. I wprowadził 40-stą emeryturę, tak by można było wypłacać emerytury co tydzień.
Ciekawi mnie Franiu jaką Ty będziesz miał emeryturę, także martw się o siebie a nie o emerytury innych.
Przy obecnym rozdawnictwie rządu czeka Ciebie 60 lat pracy, długiego życia życzę.
Miałeś jechać na wakacje. Zrób coś dla nas i jedź w Bieszczady tam jest słaby internet
Brawo Franiu, brakowało mi sensownego komentarza. Pamiętaj o lekach.
Szkoda chłopaka
Będzie miał kłopoty wykonawca, czy była umowa o pracę, czy jej nie było – oto jest pytanie?
Oczywiście głupia baba nie wie czy była umowa ale już przesądziła kto będzie miał kłopoty.
Najważniejsze aby zabłysnąć swoją „mądrością” codziennie pod każdym artykułem.
Oczywiście g*upia baba nie wie czy była umowa ale już przesądziła kto będzie miał kłopoty.
Najważniejsze aby zabłysnąć swoją „mądrością” codziennie pod każdym artykułem.
Czytaj że zrozumieniem niedouczony tłuczniu. ?
„SOLIS” przecież twój bełkot zrozumie tylko bezmózgowiec 🙂
I nie pouczaj bo już wiele razy udowodniłaś jaki masz problem ze zrozumieniem czegokolwiek.
Możesz sobie zmieniać nicki, ale kołtuństwo wschodnie i prostactwo rozpoznam wszędzie.
Widać duże doświadczenie 🙂
Szkolenie było pewnie jeszcze w czasach PRL-u…
U nas w kraju czy w Moskwie?
To co widać to raczej fragmenty stropu
A gdzie był kierownik? Dziaj każdy kto umie trzymać młotek, klucz, pędzel zwie się fachowiec. Majster kazał robić ale nie pokazał jak
Do Solis,Uwierz mi że wykonawcy nawet włos z głowy nie spadnie,albo się wyprze pracownika,albo w ciągu 2 godzin załatwi papiery łącznie z BHP i będzie czysty bo ma wszystko.
W draństwie pisu wszystko możliwe
Żeby się przypadkiem nie zdziwił. Po pierwsze sposób organizacji prac musiał pozostawiać wiele do życzenia skoro chłopak zginął. Po drugie jeśli rodzina nie odpuści i pójdzie do sądu to chłop grubo zapłaci. Znam dwie takie sprawy z tego roku. Zawsze tak samo: robota na czarno, wypadek śmiertelny, kara finsnsowa z PIP i sprawa w sądzie.
Może tak być jak piszesz.
Takie „papiery” to możesz sobie „załatwiać” w przypadku kontroli aby nie zapłacić kary.
Po wypadku i do tego jeszcze ze skutkiem śmiertelnym nikt ci niczego nie wystawi.
To uczniowie szkół branżowych/ techników w wakacje mają praktyki? Na jakiej zasadzie był zatrudniony na budowie ten 17 latek??
„Paweł8282” może był zatrudniony „na zasadzie” (jak to określiłeś) obowiązujących przepisów Kodeksu Pracy.
Nie znasz?
To się zapoznaj zamiast się publicznie ośmieszać 🙂
Nie mam przed oczami kodeksu. Poza tym nie jestem prawnikiem i nie muszę znać przepisów, zwłaszcza dotyczących zatrudniania pracowników młodocianych. Ale wydaje mi się, że jest coś takiego, że młodociani (wyłączając przygotowanie zawodowe) mogą być zatrudniani tylko do prac nieuciążliwych i niezagrażających życiu i zdrowiu (czyli prac typu handel, gastronomia, a nie górnictwo czy budownictwo). Wiem, że młodzi chcą w wakacje dorobić, część z nich pracuje może i na budowach, ale za remont hotelu wydaje mi się, że powinna odpowiadać poważna firma, a nie przysłowiowy Pan Wiesiek, który remontuje indywidualne mieszkania. Dlatego pytałem czy może nie są to jakieś zaległe, wakacyjne, szkolne praktyki.
ale googla ci nie odcięli??