Tragiczny wypadek motocyklisty na tzw. serpentynach. Uderzył w bariery linowe, zginął na miejscu
15:28 04-08-2021 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w środę przed godziną 15 na wysokości miejscowości Polanówka w gminie Krynice w powiecie tomaszowskim. Na drodze krajowej nr 17, na odcinku pomiędzy Zamościem a Tomaszowem Lubelskim motocyklista uderzył w linowe bariery energochłonne.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Niestety życia motocyklisty nie udało się uratować. Zmarł on na miejscu w wyniku doznanych obrażeń ciała.
Jak nas poinformowano, zdarzenie miało miejsce na tzw. serpentynach. Obecnie policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą czynności zmierzające do ustalenia szczegółowych okoliczności oraz przyczyn wypadku.
Droga krajowa jest tam całkowicie zablokowana. Wyznaczono objazd drogami powiatowymi przez miejscowości Wólka Łabuńska – Komarów Osada – Janówka – Majdan Krynicki. Utrudnienia w ruchu mają potrwać co najmniej 3 godziny.
AKTUALIZACJA: 16:59
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, iż kierujący motocyklem mężczyzna na łuku drogi stracił panowanie nad jednośladem. Pojazd, którym się poruszał, przewrócił się na jezdnię, zaś mężczyzna upadł i uderzył w bariery linowe. Pomimo starań ratowników, życia 28-latka nie udało się uratować.
(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)
W tym lubelskim to coś ostatnio ludzie giną… Boże oszczędź!
Ciemnoty nie ogarniają koni mechanicznych . Każdy interpretuje prawa fizyki na swój sposób . Jedni z rozsądkiem , inni ufają swoim umiejętnościom i klasie pojazu że to przełamie prawo fizyki .
Gdy tymczasem, największym błędem jest łamanie przepisów ruchu. Dlaczego motocykle nauki jazdy nie wypadają z drogi?
Tak. Przyzwyczaili się, że mogą bezkarnie olewać prawo o ruchu drogowym, więc doszli do wniosku, że równie bezkarnie będą mogli olewać prawa fizyki.
To i w lubelskim jest tzw. Patelnia? Nie wiedziałem.
Szkoda człowieka. Te linowe barierki są szczególnie niebezpieczne dla kierowców jednośladów. Kondolencje dla rodziny bliskich i znajomych.
te linowe barierki to granica pobocza. nie jeździ się poboczem.
Chyba jedyne prawdziwe serpentyny w woj. lubelskim są w Ignatówce koło Biłgoraja.
Łuk wyprofilowany ja na torze NASCAR. Na jaką to pochylenie poprzeczne jest prędkość projektowane?
Wypadek niechronionego uczestnika ruchu. W dodatku jednośladu. Mocny skład do obrażanie uczestników takich wypadków mamy na tym forum.
Byłoby jeszcze więcej bluzgów i obelg, gdyby śmierć nastąpiła z powodu innego uczestnika ruchu. No i wtedy można by jeszcze współczuć sprawcy wypadku.
Już kilka wpisów, i ani jednego o selekcji naturalnej. Gdyby ten motocyklista roztrzaskał się na rowerze, to gratulacji ze zdobycia nagrody Darwina nie byłoby końca. A czym innym, niż takim rowerem dla leniwych, jest motocykl?
Ostatnimi dniami, stało się modne pytanie o stan rodzinny ofiar wypadków, połączony z radami, że: „gdyby ofiara siedziała w domu to nic by się złego nie stało”.
Ciekawe, czy tutaj będzie analiza życia rodzinnego denata i czy usłyszymy podobne rady.
Analizą jest styl jazdy i brawura . Wuj kogo obchodzi rodzina sprawcy wypadku .
i już przestało mu się spieszyć .Amen
Bariery linowe to zło! Jadąc przepisowo można wpaść w jakiś olej i zaliczyć szlifa, kończąc na takim czymś.
masz większe szanse, że trafi cię piorun kulisty w domu, niż że jadąc przepisowo trafisz akurat w zakręcie na plamę oleju i poważnie ucierpisz…
zakazać wyładowań elektrycznych!!!