04/06/2026
690 680 960

Tragiczny wypadek na lokalnej drodze. Nie żyje 2,5-letnia dziewczynka, dwie osoby są ranne

Tragicznie w skutkach zakończył się poranny wypadek, jaki miał miejsce na drodze pomiędzy Łuszczowem a Kijanami. Droga jest całkowicie zablokowana.

169 komentarzy

  1. tankowałem niedaleko na orlenie jak straz tam jechała

  2. Ocena: 0

    „Gdzie jest ON mówią PAN BÓG ” zabrał na tamten świat niewinne małe kochane dziecko, a drania zostawił” na poprawę”!!??

  3. Ocena: 0

    Prawo jazdy ma wielu tylko jak widać kierowców prawdziwych BRAK. ..zabił własne dziecko i nie ważne że to wypadek. BRAWURA I JESZCZE RAZ BRAWURA

    • Ocena: 0

      Wypadek.. Można tak to nazwać. Ale wypadki same się nie robią. Ktoś je powoduje.

      • Ocena: 0

        Może na trójkołowym rowerku na plastikowych kółkach nie jesteś w stanie wpaść w poślizg, ale jadąc samochodem nawet z prędkością 50 km/h może zarzucić przy odpowiednich warunkach. Dlatego właśnie nie można ślepo patrzeć na znaki, a zwracać uwagę jak zachowuje się samochód i tą prędkość w miarę potrzeby redukować.
        Na tych dróżkach, gdzie nie jeździ tyle samochodów, często przy takiej pogodzie jak dziś, woda zamarza i robi się ślizgawica. Droga wygląda normalnie, jak by była woda, przy dobrych i w miarę szerokich oponach nie poczujesz nawet różnicy jadąc prosto, ale spróbuj gwałtownie zahamować, to polecisz jak z procy. Zgubne jest to, że koła zaczynają się ślizgać i buksować po nawierzchni, tym samym większość kierowców dodaje gazu, żeby utrzymać prędkość i to własnie jest niepoprawne zachowanie. Między kołami a lodem wytwarza się cienka warstwa wody, powodowana rozpuszczaniem się lodu w wyniku ciepła wytwarzanego przez tarcie kół, i wtedy jedziesz jak na nartach.
        W takim przypadku, najlepiej jest zwolnić, albo zatrzymać się i ruszyć powoli rozpędzając samochód, tak aby opony złapały nawierzchnię. To jest powszechnie znane zjawisko, a nie tylko moja z palca wyjęta teoria, sam zresztą doświadczyłem tego zjawiska.
        Nie wiadomo do końca co tu się stało, ale ten efekt był prawdopodobnie przyczyną tego wypadku i mógł zadziałać nawet jeśli jechał z dozwolona prędkością. W raporcie pewnie będzie widniało niedostosowanie prędkości do panujących warunków na drodze, chyba że w tym bałaganie dopatrzą się np. urwania drążka kierowniczego, co jest mało prawdopodobne, tym bardziej że wtedy wleciał by na czołówkę, a nie bokiem.
        Najgorsze w tym wszystkim jest to, że akurat jechał ten dostawczak, tak to może tylko postawiło by go bokiem, w gorszym wypadku zaliczył by drzewo.
        Kto wypadek spowodował? Człowiek, bo przecież obaj kierujący mogli siedzieć dzisiaj w domu i nie wsiadać za kółko, wtedy nie doszło by do tego zdarzenia, tak jak zresztą w każdym przypadku.

        • Ocena: 0

          Dlaczego to do mnie piszesz? Czy ja decyduję o porach roku? Czy ja zmusiłem kierującego do jazdy z niebezpieczną prędkością?
          Prędkość dopuszczalna – to nie zawsze jest prędkość bezpieczna.

          „Kto wypadek spowodował? Człowiek, bo przecież obaj kierujący mogli siedzieć dzisiaj w domu i nie wsiadać za kółko, wtedy nie doszło by do tego zdarzenia, tak jak zresztą w każdym przypadku.” – tak, ale gdyby dostosować prędkość do warunków – również do wypadku by nie doszło.

          Kilkadziesiąt, czy nawet kilkaset pojazdów przejechało ten łuk dokładnie w takich samych warunkach – bo dostosowali prędkość do warunków. Tak więc to nie droga była za śliska, a prędkość była za duża (najprawdopodobniej).

        • Ocena: 0

          1. Tyle się rozpisałeś, ale można to streścić jednym zdaniem. „W zimie może być ślisko.”
          2. Mylisz pojęcia.
          Prędkość dopuszczalna to nie jest to samo co prędkość bezpieczna. Ta druga może być mniejsza od tej pierwszej. Zależy ona od pogody, stanu drogi, natężenia ruchu itp.
          Jeżeli na autostradzie panuje gołoledź, albo gęsta mgła – to prędkość 80km/h może być zbyt duża. A dopuszczalna nadal wynosi 140km/h.

    • A gdzie jest napisane, że to był ojciec dziecka? Możesz mi to jakoś wyjaśnić?? Może ktoś z rodziny – wujek, brat? …także w doopie byłem i gów…o widziałem – lepiej się nie wypowiadaj jak jeszcze nic nie jest dokładnie wyjaśnione.

  4. Ocena: 0

    Tak własnie giną niewinne nam osoby…!!!

  5. Ocena: 0

    Albo ten samochód był skorodowany tak okrutnie albo leciał grubo ponad 100. Opcja trzecia to były kiedyś 2 samochody jeśli tak to powinni przyp chandlarzowi który to sprzedał jak za zabójstwo

    • Ocena: 0

      te Vectry to papierowe samochody, jak się wjedzie jednym kołem na krawężnik to drzwi się nie domykają. A prędkość też musiała być skoro w dostawczaku rama się przegiąła.

  6. Wielka szkoda. Zginęło niczemu nie winne dziecko. Sam mam dwójkę dzieci. Wolę dojechać godzinę później, ale w komplecie. Tragedia dla rodziców.

  7. Wszystcy piszecie takie glupoty. W tym miejscu droga na tym zakrecie zaskoczyła już niejednego. Nawet jadącego dziadka, gdyż zakręt jest mało widoczny, a na samym zakręcie wystepuje czesto zwilgotnienie jezdni bądź lokalne oblodzenie….

    • Ocena: 0

      Skoro wszyscy o tym wiedzą – to sprawca wypadku prawdopodobnie również o tym wiedział. Te fakty jeszcze bardziej obciążają kierowcę.
      Kierujący wie, że zbliża się do niebezpiecznego zakrętu – i nie robi nic. Coraz mniej to wygląda na wypadek – a celowe stworzenie niebezpieczeństwa.

      • Ocena: 0

        On już wcześniej powinien coś zrobić, a nie dopiero zbliżając się do zakrętu, na takiej drodze przed zakrętem to już jest za późno.

    • Ocena: 0

      Skoro znasz tą okolicę to i kierowca za pewne znał i wiedział że jezdnia może być śliska , dlaczego nie opanował auta ,wioząc swój najdroższy skarb córeczkę ,gdzie się tka śpieszył .

    • Czyli się wyjaśniło. Winna droga…

  8. Niech oodpoczywa w pokoju wiecznym amen.
    Łącze się w modlitwie z rodzicami…

  9. Ludzie wypowiadacie się a nie macie pojęcia o tragedii. Wszyscy jesteście takimi super kierowcami zawsze jeździcie zgodnie z przepisami i tak ostrożnie ?? Fakt faktem zawinił kierowca auta ale to był wypadek!!! Straszna tragedia dla rodziny !!!! Przecież nie wiecie dlaczego tak jechał ? To po co oceniać i zmieszać kogoś z błotem. Zastanówcie się bo sami nie jesteście świeci !!!!
    Wyrazy współczucia dla rodziny dziewczynki 🙁
    Spoczywaj w pokoju aniołku 🙁

    • W koncu ktos cos madrego napisal. Zgadzam sie z Toba Aga. Ludzie tylko hejtowac potrafia. Najlepsi na swiecie kierowcy, nieomylni, jezdzacy przepisowo itp. Szkoda slow

      • Ocena: 0

        Kradzież jabłka z sadu to nie jest to samo co gwałt ze szczególnym okrucieństwem. Wiec nie pisz, że jazda rowerem po chodniku, czy nie zatrzymanie się na zielonej strzałce to to samo co spowodowanie wypadku śmiertelnego.
        Wypadki nie powstają same – ktoś do nich (bardziej lub mniej świadomie) doprowadza.

        Takimi argumentami można każdą zbrodnię usprawiedliwić.

        • Jesteś zbyt płytkim i pustym człowiekiem aby zrozumieć ten komentarz, Napchałeś sobie do pustego łba jakiś pierdół o jabłkach, rowerach, zielonych strzałkach. A sens wypowiedzi to współczucie, empatia. No ale skąd pustak taki jak ty może coś takiego odczuwać.

          • Ocena: 0

            Nie zajmujmy się mną – nie taki jest główny temat.
            Jeżeli zrozumiałbyś to o jabłkach – to odniósł byś się do „Elo”, który napisał, w uproszczeniu, że każdy co drugi dzień powoduje wypadek.

    • Ocena: 0

      Nie wrzucaj wszystkich kierowców do jednego worka.
      Są kierowcy jeżdżący bezpiecznie i odpowiedzialnie.
      Ale są i tacy, dla których nawet zdrowie i życie swoich pasażerów jest mało warte.

    • Ocena: 0

      Tak, zawsze staram się jeździć zgodnie z przepisami.
      Jadąc z dziećmi zawsze jadę ostrożnie i nigdy nie przekraczam prędkości.
      Tak, nie wiemy dlaczego tak szybko jechał, ale pewnie miał jakiś ważny powód…

      Wyrazy współczucia dla mamy i dziadków.

      • Ocena: 0

        Piszesz rzeczy trywialne.
        Ale dla pewnej części kierowców bezpieczna, spokojna i przede wszystkim odpowiedzialna jazda to jest coś niewyobrażalnego. Przecież można bezpieczni.. i szybko. Masz dowód na powyższych zdjęciach.

    • Czas może nie tłumaczyć się tym ,że to wypadek bo wszyscy jeżdzą podobnie, bo wszyscy ograniczenie prędkości czy uważnośc i koncentrację na jeżdzie mają w d..e. Czas wyciągnąć wnioski, że to nadmierna prędkośc bedąca decyzją kierowcy jest przyczyną wypadku. Czas wyciągnąć wnioski i zacząć jeździć wolniej i przepisowo, czy to jakiś dyshonor. Wnioskuję że dla wielu tak jest . Smutne jest to że na naszych drogach bezkarnie jeżdzi zbyt wielu kierowców-buraków co to potrafią jedynie bezmyśnie pedał gazu cisnąć, a na myślenie i przewidywanie miejsca w ich małych móżdżkach brak

      • Ocena: 0

        Zgadza się.
        Jeżeli większość ludzi chce poruszać się samochodem bezpiecznie – to dlaczego tak dużo ludzi lekceważy przepisy?
        1. Dlaczego grubo ponad połowa kierowców notorycznie przekracza prędkość w mieście?
        2. Dlaczego prawie nikt nie zatrzymuje się przed zieloną strzałką?
        3. Dlaczego tak mało kierowców zatrzymuje się, żeby zapewnić pieszemu bezpieczne przejście przez jezdnię.
        Wystarczyłoby nawet, żeby mała część kierowców przestrzegała tych powyższych zasad – a ruch by się mocno uspokoił.
        Jeżeli większość kierowców poruszałaby się prawidłowo – to mniejszość kierowców ze wścieklizną drogową – nie miałaby się nawet okazji niebezpiecznie rozpędzić w mieście.

        Nie nawołuję do „szeryfowania” na drodze – nie jestem od kierowania ruchem. Nawołuję tylko do przestrzegania przepisów oraz spokojniejszej i bardziej kulturalnej jazdy.

    • Zgadzam się, przecież gdyby wiedział że tak będzie nigdy by do tego nie dopuścił. Kretyni zastanówcie się nad sobą i swoją jazdą i co byście zrobili będąc na jego miejscu. Myślicie że wszystko wiecie o tym wypadku a tak naprawdę możecie się tylko domyślać. Bardzo współczuję rodzinie dziecka

  10. Ocena: 0

    Wieczny odpoczynek