Tragiczny wypadek w Janowie Lubelskim. 17-latek wypadł z auta podczas dachowania
11:06 01-02-2015 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 21 w Janowie Lubelskim na ul. Lubelskiej. Kierujący toyotą 37-latek zjechał do rowu, tam auto dachowało. Podczas dachowania z pojazdu wypadł 17-letni pasażer. W wyniku przygniecenia przez auto 17-latek poniósł śmierć na miejscu.
Jak wstępnie ustalono kierowca toyoty aby uniknąć czołowego zderzenia z autem jadącym z naprzeciwka, którego kierowca wyprzedzał inne auto, zjechał na pobocze i dachował. Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja.
Kierowca toyoty trafił do szpitala. Mężczyzna był trzeźwy. Ruch w okolicach zdarzenia przez ponad dwie godziny odbywał się wahadłowo.
2015-02-01 11:55:07
(fot. lublin112.pl)
a co z tym gnojem który wyprzedzał ? odjechał ?
a ten co wypadł, to pewno dlatego, że miał pasy za mocno zapięte…
Wyprzedzającego znaleźć i sądzić jak mordercę
Myślę, że jak szanowny zmarły małolat wyfrunął z autka jak gołąbek pokoju…
… to z własnej nieprzymuszonej woli olał obowiązek zapinania pasów, a efekt jak napisano.
zapewne 37latek brawurowo nie jechał więc 17latek mógł 5minut wcześniej pas odpiąć sięgając po coś z tyłu czy przodu. są ludzie co im kręgosłup szwankuje i na na chwilę pas odpinają co jakiś czas. różnie bywa. szkoda chłopaka.
ANABELLA——– Zmień płytę, bo za każdym razem piszesz to samo . Już to się nudne stało. Była przyczyna są skutki. Niech mu ziemia lekką będzie , bo życie było przed nim.
cóż komentować mnie nie musisz. a zgadzać się nie musimy 😀 nie mniej jednak uświadomiłeś mi i czytającym, że mam swoje zdanie, którego się trzymam.
Według Twojej przyczyny należy zlinczować kierowcę i/lub pasażera a dla mnie winny jest wyprzedzający choć za moje podatki są ludzie odpowiedzialni za wyjaśnianie więc ze swej strony winy na siłę szukać nie zamierzam.
Przekręcasz kota ogonem. Czytaj z zrozumieniem mój wpis . I nie obciążaj mnie i nie rób zemnie nie rozgarniętego? Słowo przyczyna nie odnosi się do poszkodowanego , to ustalą kto był winny , ja ogólnie się wypowiedziałem , i zawsze tak robię , bo nie jestem prorokiem i nic nie wiem jak było , jak to nie którzy robią , bezpodstawnie
Kretyn
dzisiaj niedziela – jazda lewym pasem z V=35 km/h.
a i uwaga bo Ci niedzielni nie widzą czerwonego swiatła i wyprzedzają na przejsciach!
nie było go, przed nami pusto było, ani jednego auta w stronę Rzeszowa, a byliśmy zaraz po dachowaniu. Oni na Lublin jechali
A ktoś podjął akcje reanimacyjną, czy nawet nie dało się go wyjac ?
na drodze byla slizgawa a takich wyprzedzajacych debili mnostwo
Kiedy ludzie w końcu zrozumieją,że pasy zapina się dla SIEBIE,a nie dla policjanta…
kiedyś nie zapiąłem pasów doszło do zderzenia bocznego , wyrzuciło mnie na fotel pasażera – żyję dzięki temu- nie ma reguły
Hm, ciekawa bajka. Ale jest coś takiego jak fizyka (prawa fizyki) i swoim wpisem właśnie im zaprzeczyłeś.
kolega na ktorego komentarz odpisujesz ma racje a fizyka owszem ale pomysl ze miejsce tam gdzie siedziales juz nie istnieje, wiec ??? 😉 zapialbys pasy ?
Proszę ważcie zdania które piszecie każdego z nas mogło to spotkać niema ludzi idealnych wypadki się zdarzają nie jesteśmy w stanie wszystkiego przewidzieć ale krytykować i mądrzyć się lubimy.Proszę okażmy serce cierpiącej rodzinie zwłaszcza że to kolejna tragedia która ich dotknęła .Wyrazy głębokiego współczucia dla rodziców i brata.