05/06/2026
690 680 960

Tragiczny pożar w Zamościu. Zginął mężczyzna i pies (zdjęcia)

Wczoraj w pożarze budynku mieszkalnego przy ulicy Zygmunta Klukowskiego w Zamościu zginął mężczyzna oraz pies. Pożar objął jedno z pomieszczeń, a strażacy odnaleźli ofiary bez oznak życia. Przyczyną zdarzenia było prawdopodobnie zaprószenie ognia.

W piątek około godziny 12.00, strażacy z Zamościa interweniowali przy pożarze budynku mieszkalnego przy ulicy Zygmunta Klukowskiego.  Po przybyciu na miejsce strażacy zastali murowany budynek, z którego okien, drzwi oraz spod dachu wydobywał się dym. Ogień objął jedno z pomieszczeń budynku. W trakcie działań, strażacy zabezpieczeni w aparatach oddechowych przeszukiwali wnętrze. Niestety, odnaleziony mężczyzna oraz pies nie wykazywali oznak życia.

Mężczyznę ewakuowano z budynku i przekazano zespołowi ratownictwa medycznego, jednak lekarze stwierdzili zgon. Wstępne ustalenia wskazują, że przyczyną pożaru było zaprószenie ognia przez mieszkańca budynku. W wyniku zdarzenia całkowitemu zniszczeniu uległo jedno z pomieszczeń wraz z jego wyposażeniem.

W akcji, która trwała dwie godziny, brało udział pięć zastępów Państwowej Straży Pożarnej, w tym mł. bryg. Przemysław Ilczuk, komendant miejski PSP w Zamościu. Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności tego tragicznego zdarzenia.

Strażacy apelują do mieszkańców o instalowanie w domach czujników dymu i tlenku węgla. Takie urządzenia mogą uratować życie, ostrzegając przed zagrożeniem za pomocą głośnego sygnału alarmowego.

fot. KM PSP Zamość

6 komentarzy

  1. piesek by przeżył gdyby po dworze latał

  2. Twoi_Starzy_Slonce_praży
    Ocena: 0

    Test

  3. Twoi_Starzy_Slonce_praży
    Ocena: 0

    Test

  4. Dobrze ,że wogole straz mogła dojechać. UliceTraugutta, Moniuszki i Matejki na Karolówce są tak wąskie i pozastawiane samochodami , że dojazd byłby niemożliwy. Straz miejska powinna się temu przyjrzeć. Właścicielom posesji nie chce się wprowadzać samochodów na teren posesji. Proszę przejechać po godz 16-17. Szczególnie końcówka ul. Moniuszki. Tam nawet nie ma jak wyjechać z własnej posesji bo stoją samochody naprzeciw bramy , a uliczka wąska.!

  5. Szkoda pieska załamałabym się gdybym straciła swojego w porzarze. Powinni wprowadzić specjalne przepisy ochrony przeciwporzarowej dla zwierząt