Tragiczny finał wypadku na krajowej 19. Jedna osoba nie żyje, kierowca audi w chwili zatrzymania był pijany
11:11 17-05-2018 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w środę po godzinie 16 w Wilkołazie na drodze krajowej nr 19, na trasie Lublin – Kraśnik.
Policjanci ustalili wstępnie, że kierowca audi wjeżdżając z drogi bocznej na drogę z pierwszeństwem przejazdu doprowadził do bocznego zderzenia z prawidłowo jadącym samochodem ciężarowym.
W wyniku tego wypadku do szpitala przewieziono trzech pasażerów osobówki. Jeden z rannych mężczyzn, 51-letni mieszkaniec powiatu kraśnickiego zmarł w wyniku doznanych obrażeń.
Kierowca audi chwilę po wypadku uciekł z miejsca zdarzenia. Funkcjonariusze zatrzymali go po kilku godzinach.
W chwili zatrzymania mężczyzna miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu.
Ustalenia policjantów wskazują, że mężczyzna najprawdopodobniej w stanie nietrzeźwości wsiadł za kierownicę samochodu, którym spowodował wypadek. Nietrzeźwi byli także pasażerowie audi, którzy zostali ranni.
Kierujący samochodem ciężarowym 52-letni mieszkaniec powiatu lubartowskiego był trzeźwy i jak wynika z ustaleń, tylko jego szybka reakcja i ostre hamowanie zmniejszyło skutki zdarzenia.
35-letni mieszkaniec gminy Borzechów, który kierował audi, trafił do policyjnego aresztu. Wkrótce o jego losie zadecyduje prokuratura i sąd.
Mężczyźnie grozi kara nawet do 12 lat więzienia.
2018-05-17 10:59:51
(fot. Policja Kraśnik, lublin112.pl)



Nie doczytał co był napisane na naklejce ..
Nie doczytał jak kupował naklejkę, myślał, że jest „Stop! Pijany kierowca!”…
naklejka the best…coś jak powierzchowny katolik
wierzący nie praktykujący
raczej miałem na myśli praktykujących chodzenie do kościoła, a nie praktykujących zasad Ewangelii w życiu codziennym…
ciekawe czy pani która zajechała drogę karetkom jadącym do tego wypadku odpowie za współudział?
A dlaczego miała by nie odpowiedzieć za popełnione wykroczenie? Spowodowała kolizję – dostała mandat, punkty karne i wzwyżki na OC.
Ale co to ma tamta kolizja do spowodowania wypadku śmiertelnego w stanie nietrzeźwości, ucieczkę z miejsca zdarzenia i nieudzielenie pomocy?
Kobieta spowodowała wypadek z udziałem dwóch karetek pogotowia, które akurat jechały do tego zdarzenia. Czyli de facto kobieta z wypadku z Kraśnickich opóźniła pomoc dla poszkodowanych w wypadku w Wilkołazie.
to że np jakby karetka dojechała 10 minut wcześniej to ofiara mogłaby żyć, po prostu takie sie..r..ty drogowe by to coś uczyło
PISZECIE IDIOTYZMY – OD SZPITALA W KRAŚNIKU DO MIEJSCA ZDARZENIA TO 10 KM – NIECH SIĘ TŁUMACZY TEN CO ZADYSPONOWAŁ KARETKI Z ODLEGŁEGO LUBLINA – WSZYSCY WIEDZĄ JAK JEST ZATŁOCZONA DK 19 NA ODCINKU LUBLIN – KRAŚNIK
Wszyscy wiedza, że zdarza się nawet najlepszym, ale zawiasów za to nie będzie.
I po co ta ironia Frankensztajnie, chyba widać na pierwszy rzut oka, że towarzystwo nieodpowiedzialne, 3 pijanych z czego jeden wsiadł za kierownicę, a reszta mu na to pozwoliła i pojechała razem z nim. Być może jeszcze któryś z pasażerów namówił go do tego, nie zdziwiłbym się. Jak ktoś nie potrafi wyryć sobie na korze mózgowej „piłem, nie jadę” to żaden z niego kierowca. Karę za to już ponieśli, więzienie dla kierowcy to nic w porównaniu z tym, jak będą teraz na niego ludzie patrzeć. Pasażerów w sumie tyczy się to samo.
Ty chyba kpisz! Na wsi to norma, chlają i jadą i nikt ich nie będzie napiętnował. Wsiór chlał i jechał zawsze i tak będzie. Tylko kara np : 100 000 i bezwzględne pudło może to ukrócić.
Życzę temu pijanemu zabojcy wszystkiego najgorszego, tak samo jak tym którzy pozwolili mu wsiąść za kierownice
Prawie wszystko się zgadza. Marka, rocznik pojazdu sprawcy, stan trzeźwości kierującego również. Brakuje informacji o ośmiu dożywotnich zakazach kierowania pojazdami mechanicznymi.
Czy na 3 zdj. postać w czarnym ubiorze przytrzymuje kolanem delikwenta w łaciatych portkach, który stoi na 4 zdj. obok znaku? Też chciał uciekać?
Pójdzie pierdzieć, doprowadził do śmierci człowieka i nie udzielił mu pomocy.
Nie ważne czy ten drugi był pijany, czy zrobił źle, że pozwolił tamtemu kierować, czy że w ogóle wsiadł do tego samochodu razem z nim za kierownicą. Wg prawa to kierowca odpowiada za pasażerów. Chociaż ciężko się z tym zgadzać w przypadkach, gdy pijany wsiada za kierownicę, a reszta z nim podróżująca pozwala mu na to…
Czepiacie się, krytykujecie. A to po prostu zwykły człowiek z pasją do alkoholu. To jest wieloletnia, mocno praktykowana tradycją w naszym narodzie, z tą różnica, że kiedyś wieśniactwo jeździło po pijaku rowerami albo zaprzęgami. Teraz każdy ma kilka pojazdów marki aŁdi na podwórku. Pada deszcz, a w samochodzie ciepło i sucho.
Wsioki pijo na potęgę .Drogówka do pracy