Tragiczny finał spływu kajakowego. Nie żyje kobieta, która wypadła z kajaka na Wiśle (zdjęcia)
10:59 11-07-2020 | Autor: redakcja
W piątek po południu służby ratunkowe interweniowały na Wiśle w Kazimierzu Dolnym, na miejscu wypadku z udziałem dwójki kajakarzy.
Przeczytaj: Dwie osoby wypadły z kajaka na Wiśle. Dramatyczna akcja ratunkowa (zdjęcia)
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 48-letni mieszkaniec powiatu buskiego i jego 46-letnia żona wypadli z kajaka. Próbując trzymać się liny promowej mężczyzna wołał o pomoc. Jednocześnie podtrzymywał swoją żonę, która straciła przytomność.
Na miejscu jako pierwsi pojawili się ratownicy z Drużyny WOPR Nr 2 w Kazimierzu Dolnym. Na łodzi przystąpiono do resuscytacja 46-latki, która przywróciła czynności życiowe kobiety. Poszkodowana 46-latka została przetransportowana przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala w Puławach.
48-latek był przytomny, nie odniósł obrażeń. Badanie wykazało natomiast, że miał dwa promile alkoholu w organizmie. W nocy puławski dyżurny otrzymał informację ze szpitala, że 46-letnia mieszkanka powiatu buskiego zmarła.
Policja apeluje o rozwagę podczas przebywania nad woda. Alkohol, chwila nieuwagi może doprowadzić do wypadku, a w konsekwencji do tragedii.




(fot. nadesłane Drużyna WOPR Nr 2 w Kazimierzu Dolnym)
Pewnie była nawalona jak jej mąź ??Gdyby miała odrobinę oleju to sama by nie wsiadła ani męźowi by nie pozwoliła płynąć w takiej skorupie.Za głupotę płaci się źyciem.
Jak nie równo trzeba mieć POd sufitem by w takim stanie wchodzić do kajaka lub siadać za kierownicę..??????
W pierwszym momencie naturalny odruch współczucia. Taki dramat. Ale po chwili czytam że alkohol, 2 promile. Gdzie był rozum?
Został na brzegu razem ze zdrowym rozsądkiem podczas wsiadania na kajak.
Alkoholicy nie mają rozumu, niestety, a to był alkoholik, skoro tak się nawalił i wlazł do kajaka..
Pijany to i głupi.Kapoki by były nie było by sprawy ale po co.
I kapokiem. Kajakarze mówią ze na Wiśle trzeba BARDZO UWAŻAĆ. Trzeźwi.
Dwa promile. Nie mam więcej pytań. Next.
A kapok leżał obok….
A czy pasy bezpieczeństwa mieli pozapinane?
Kapoki były zalozone
Jak nie wiecie jak było to po co pisać fachowce ….
Czyżby pani straciła przytomność i stąd ta wywrotka ?
A ty co przyjaciel tego wspaniałego mężczyzny obrońcy rodziny?
Małpy maja wiece rozumu bo wody nie tykają!!!