05/06/2026
690 680 960

Tragicznie wypadek podczas prac przy drodze. W robotnika wjechał peugeot

Kierowca peugeota stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w pracującego przy rębaku mężczyznę. Poszkodowany zginął na miejscu.

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w piątek o godzinie 12:17 w miejscowości Marylin w gminie Wisznice w powiecie bialskim. Jak wstępnie ustalili policjanci, kierujący osobowym peugeotem poruszał się drogą wojewódzką nr 812 Wisznice – Włodawa. Na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem.

Auto zjechało na pobocze, a następnie potrąciło mężczyznę. Poszkodowany wspólnie z kilkoma innymi osobami zajmował się uprzątaniem gałęzi po wycince. W momencie wypadku pracował on przy rębaku do drewna.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Niestety pomimo natychmiast udzielonej pomocy, życia 57-letniego mężczyzny nie udało się uratować. Zmarł on w wyniku ciężkich obrażeń ciała, jakich doznał w wyniku potrącenia. W zdarzeniu poszkodowana została też jedna osoba podróżująca pojazdem.

Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności oraz przyczyny wypadku. Czynności w tej sprawie nadzorowane są przez prokuraturę.

(fot. Policja Biała Podlaska)

18 komentarzy

  1. Ocena: 0

    dobry bożę a Nasz Panie daj mu wieczne spoczywanie

  2. Szybciej i więcej a ludzie mało ważni. Źle oznakowane roboty bo nie ma kasy na znaki

    • Myślisz ośle że oznakowanie zatrzyma wariata pędzącego ile fabryka dała?? Puknij sie w pustaka.

  3. Ocena: 0

    Na szkolenie BHP przy pracach drogowych zapraszam do Szwecji. Co by nie robili to samochód z kurtyna zderzeniowa zawsze stoi przed pracownikami. W Polsce 3 pacholki postawią i niby jest ok.

    • Bo w Polsce – za przyzwoleniem byle jakich przepisów – prywaciarz oszczędza na wszystkim by jak najszybciej dorobić się dobrej fury i wyjazdu na bogate wczasy .

  4. Ocena: 0

    W naszym kochanym kraju ,BHP istnieje tylko na papierze …wziałeś udzial w „szkoleniu ” podpisałeś i to by było na tyle ,jeśli chodzi o odpowiedzialność pracodawcy w razie wypadku.

    • Ocena: 0

      Może się tylko wydawać że są zawody do których nie trzeba mieć kwalifikacji i nie potrzebne jest BHP
      Ale nawet przy wywalaniu gnoju z obory można się lub kogoś dzgnąć widłami 🙁

    • Ocena: 0

      Jak nie masz nic pożytecznego do powiedzenia to się lepiej nie udzielaj to nie wina pracodawcy ani żadnego pracownika ,wszystko było dobrze oznakowane A to że ktoś nie umie dostosować prędkości do panujących warunków to tylko i wyłącznie jego wina [*]

  5. W szczególności ten zakręt (źle oznakowany, brak barier), ale i większość odcinka Wisznice-Włodawa to dramat bezpieczeństwa na drogach. Kto jechał ten wie jaka to trasa.

  6. Pędkość i gówniane opony we wsiokowozie = wypadek

    • Rozumiem że mieskowozy mają zawsze opony z najwyższej półki i co rok nowe.?

  7. Ocena: 0

    Jeszcze kuba i franio nie ustalili szczegółowych okoliczności wypadku???

  8. Ocena: 0

    Wyrazy współczucia dla Rodziny.
    A dla prowadzącego auto życzę najwyższego wyroku.

  9. Ocena: 0

    W biurze ,,pracownik ,,na budowie i w innych pracach fizycznych ,,robotnik ,,. A może by tak wszystkich nazywać tak samo , co ? A ,,robotnik ,,to chyba z rosyjskiego , mamy już tyle lat od oderwania się od ,,wielkiego brata,, a redaktorzy dalej ze starymi nawykami…..

  10. Ocena: 0

    Wyrazy współczucia dla Rodziny . Co ma BHP do życia tego człowieka jak ktoś wjedzdza samochodem na plecy człowieka który stoi po przeciwnym pasie jezdni (na polu stali nie na drodze )oznakowani świetnymi światłami ostrzegawczymi , Brawura i woda sodowa zgubiła kierowce który wszedł w zakręt z dużą prędkością i pociągną życie niewinnego człowieka