05/06/2026
690 680 960

Tragiczne zdarzenie z udziałem autokaru w Lublinie. Kierowca zmarł w szpitalu (zdjęcia)

Do tragicznego zdarzenia drogowego doszło w sobotę wieczorem w Lublinie. Autokar, którego kierowca nagle stracił przytomność, zjechał z jezdni, taranując elementy infrastruktury drogowej i ogrodzenie pobliskiego targowiska. Niestety, mimo udzielonej pomocy medycznej, 41-letni kierowca zmarł w szpitalu.

Do zdarzenia doszło w sobotę wieczorem w Lublinie, w rejonie ronda im. Nauczycieli Tajnego Nauczania. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że autokar uderzył w ogrodzenie targu przy ul. Wileńskiej. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna, a także policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący autokarem mężczyzna właśnie zakończył kurs – wracał z Wąwolnicy, gdzie przewoził pielgrzymów. Po ich wysadzeniu przy kościele na Poczekajce ruszył w dalszą drogę. Wtedy nagle źle się poczuł. Jak relacjonowali świadkowie, pojazd poruszał się bez kontroli od strony ul. Bohaterów Monte Cassino. Autokar zjechał z jezdni w rejonie skrzyżowania z ul. Skrzetuskiego, gdzie uderzył w znaki drogowe i betonowy kosz na śmieci. Następnie wjechał ponownie na jezdnię, dojechał do ronda i przejechał przez jego wyspę centralną. Ostatecznie zatrzymał się dopiero po staranowaniu ogrodzenia targowiska przy ul. Wileńskiej.

Na miejscu działania podjęły służby ratunkowe. Strażacy zabezpieczyli teren wypadku, policjanci przeprowadzili czynności mające na celu ustalenie dokładnego przebiegu zdarzenia, a ratownicy medyczni przetransportowali mężczyznę do szpitala. Niestety jego życia nie udało się uratować, 41-latek zmarł.

W całym zdarzeniu nikt z osób postronnych nie odniósł obrażeń. Policja pod nadzorem prokuratury prowadzi dalsze czynności wyjaśniające. Działania służb na miejscu zdarzenia trwały kilka godzin.

13 komentarzy

  1. Widziałem w nocy ten autobus jak już stał wbity w ogrodzenie targu. Nie wyglądało to dobrze… Różne są przypadki dobrze, że zdążył wysadzić ludzi. Szkoda chłopa. Pewnie dała mu się we znaki wczorajsza naturalna pogoda która potrafi się wahać nawet o 25 stopni z dnia na dzień. Mam nadzieję, że kiedyś ktoś ujawni dlaczego tak się dzieje.

  2. kurde 41 lat co sie stało ?

    • Co miało sie stac. W wieku 35l mialem udar. Lezalem na oiom z dziewczyna 28l po zawale.

  3. Przykre to i niezrozumiałe dla mnie. Współczucia dla Rodziny. Jaki to też szok dla pielgrzymów, człowiek który ich wiózł za chwilę umiera.

  4. Blondynka (prawdopodobnie)
    Ocena: 20

    Szkoda, 41 lat więc mógł se jeszcze pożyć…

  5. niemilosnik braci
    Ocena: 14

    R.I.P

  6. W całym nieszczęściu dobrze, że miało to miejsce o tej porze, a nie w godzinach szczytu, bo wtedy była by większą tragedia.

  7. Znajomy - Lubartów
    Ocena: 14

    Znałem tego kierowcę, tuż przed tym zdarzeniem nastąpiło nagłe pęknięcia tętniaka w mózgu. Osierocił żonę i dwoje dzieci. Kto czuje potrzebę niech pomodli się za niego oraz jego rodzinę. RIP.

  8. Przykre. R.I.P. Nie zostanie awansowany pośmiertne, bo byl tylko zwykłym kierowcą autobusu. Co innego, gdyby rozbił się amerykańskim samolotem za 270mln, to wtedy sam Trump by o nim mówił. Może dlatego, że miał nadzieję na sprzedanie kolejnych samolotów

  9. Ojeju, dobrze że zdążył pielgrzymów wysadzić, współczucia dla najbliższych.

  10. Ocena: -10

    Zaszczepiony? ….

Dodaj komentarz