Tragiczne zdarzenie w Dęblinie. 73-latka zmarła po uderzeniu w ogrodzenie komisariatu
10:30 25-03-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 23 marca, po godzinie 16:00 na ulicy Niepodległości w Dęblinie w powiecie ryckim. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 73-letnia mieszkanka powiatu ryckiego, kierująca samochodem marki Toyota, wyjeżdżała z ulicy Rynek – drogi podporządkowanej – na drogę główną.
W momencie, gdy pojazdy poruszające się ulicą Niepodległości zatrzymały się, kobieta rozpoczęła manewr włączania się do ruchu. Po chwili przejechała przez jezdnię, następnie zjechała z drogi i uderzyła w ogrodzenie Komisariatu Policji w Dęblinie.
Na zdarzenie natychmiast zareagował świadek, który osobiście powiadomił dyżurnego jednostki. Wspólnie z jednym z funkcjonariuszy przystąpił do udzielania pomocy kierującej.
Kobieta była nieprzytomna. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, a do czasu jego przyjazdu prowadzono czynności ratunkowe. Niestety, mimo zaangażowania świadków oraz służb, nie udało się przywrócić jej funkcji życiowych.
Decyzją prokuratora ciało kobiety zostało zabezpieczone i przekazane do Zakładu Medycyny Sądowej w celu przeprowadzenia sekcji zwłok. Śledczy prowadzą postępowanie mające na celu ustalenie dokładnych okoliczności zdarzenia oraz przyczyny śmierci 73-latki.
Niewielkie uszkodzenie samochodu, raczej stres przyczynił się do zgonu … zwłaszcza, że to ogrodzenie komisariatu.
Możliwe, że kobieta podczas jazdy straciła przytomność… 🙁
Dokładnie bardzo prawdopodobne..!
Yhym jasne tak nagle, oczywiście. Wcześniej są symptomy typu zaburzenia wzroku, duszności, zawroty głowy itp. Zjeżdża się wtedy na bok a nie kieruje na palę, do końca. Jak można być takim bezmyślnym? Przecież mogła komuś niewinnemy zabrać życie!
Bzdurne wnioski dziennikarza piszącego ten artykuł. Kobieta w czasie jazdy straciła przytomność wskutek prawdopodobnie zawału. skutkiem czego wjechała na chodnik i zatrzymała się na ogrodzeniu. Reanimacja nie przywróciła życia R.I.P
Szanowny Panie, zanim zacznie Pan wypisywać takie rzeczy, polecamy skupienie przy Czytaniu komentowanych treści. Tekst powstał na podstawie informacji rzecznika Policji w Rykach. „Decyzją prokuratora ciało kobiety zostało zabezpieczone i skierowane na sekcję zwłok do Zakładu Medycyny Sądowej. Sprawą zajmują się śledczy, którzy będą ustalać dokładne okoliczności zdarzenia oraz przyczynę śmierci kobiety.” Nas interesują ustalenia służb, a nie to co stało się „prawdopodobnie”. Przyczyny będą znane po sekcji zwłok. Polecamy nieco więcej uwagi i powściągliwości w wyrokowaniu, co komu się stało i co kto i jak pisze.
„Dębliniak” dobrze napisał, że redaktor pisze bzdury, bo nie o przczynę zgonu tu chodzi, a o to że nie wskutek kolizji kobieta zmarła – a tak napisał Pan w pierwszym zdaniu. I nie ma co się wymądrzać tylko sprostować treść.
Kluczowe są wyniki sekcji zwłok, a nie opinia z komentarza. Poza tym, w tekście nikt nie podaje przyczyny zgonu. Prosimy nie wymyślać treści, których nie ma.
Czy to prawda że ta Pani wyszła prosto od lekarza ?
Przecież widać że to jest Toyota YARIS i uderzyła w ogrodzenie . To co tu badać i po co jeszcze robić sekcję zwłok . To zbyteczne . Zapamiętajcie wszyscy , to była Toyota Yaris .
W sobotę w Milejowie był bardzo podobny scenariusz .
Redakcjo (kimkolwiek jesteś) to nie w wyniku zdarzenia drogowego kobieta zmarła tylko odwrotnie. Przed napisaniem artykułu wypada zapoznać się z komunikatami słuzb, no chyba że to pisała piękna EjAj.
Gdzie jest napisane, że w wyniku zdarzenia drogowego? Prosimy nie zmyślać czegoś, czego nie ma w treści.
Pozdrawiamy
Napisali to Państwo w pierwszym zdaniu – cyt : „W Dęblinie doszło do tragicznego zdarzenia drogowego, w wyniku którego zmarła 73-letnia kobieta.” Jakie to tragiczne zdarzenie gdzie uszkodzony jest przedni reflektor i błotnik. I czy może być powodem śmierci człowieka? Fantazja w Redakcji ciągle na wysokim poziomie – grunt to krzykliwy nagłówek.
Łooo.. matko boska co za tragedia! To tak jakby Hanka Mostowiak uderzyła w kartony. W tym wieku czyli po 70 ludzie w Polsce poninni mieć urzędowy kategorycznie zakaz, nie prowadzenia, a dotykania pojazdów mechanicznych!
Winny tym razem znowu pieszy który wtargnął na chodnik czy rowerzysta który jechał bez dzwonka w rowerze?
Co tam dzwonek w rowerze, najważniejszy ten osobisty i bezkolizyjny.
Winny jest twój stary bo gumy nie założył
Winny ordynator pensjonatu w Choroszczy że nie zmienił hasła na wifi
Szczepionki zbierają żniwo
olbrzymi błąd Niestety covid zostawił ciebie i zaśmiecasz świat swoją głupotą. Ale wszystko przed Tobą.