Tragedia podczas konnej przejażdżka, nie żyje 14-latka. Mężczyzna, który wydał konie, był nietrzeźwy (zdjęcia)
10:06 03-05-2025 | Autor: redakcja
Do tego tragicznego zdarzenia doszło wczoraj po godz. 14.00. Dyżurny biłgorajskiej komendy otrzymał informację o nieszczęśliwym wypadku, który miał miejsce na terenie jednego z kompleksów leśnych w powiecie biłgorajskim. Z informacji wynikało, że z konia spadła nastolatka. Na miejsce dyżurny wysłał policjantów. Kiedy funkcjonariusze przybyli w rejon zdarzenia zastali załogę pogotowia ratunkowego, która udzielała pomocy medycznej nieprzytomnej nastolatce.
– Na miejsce wezwano także helikopter LPR. Niestety okazało się, że mimo wysiłków medyków, życia 14-latki nie udało się uratować. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 12-latka tego dnia pobrała ze stajni dwa konie od mężczyzny, który się nimi zajmuje. Następnie dołączyła do niej 14-latka. Dziewczynki razem pogalopowały do pobliskiego lasu. W pewnym momencie, w nieustalonych okolicznościach, starsza z nastolatek spadła z konia. Jako pierwsi pomocy poszkodowanej udzielili dwaj mężczyźni. Jeden z nich powiadomił także służby ratunkowe – relacjonuje sierżant sztabowy Beata Kieliszek z biłgorajskiej Policji.
Na miejscu tego nieszczęśliwego wypadku przez kilka godzin policjanci wykonywali czynności procesowe pod nadzorem prokuratora.
– W związku z powyższą sprawą policjanci dotarli do mężczyzny, który wydal dziewczynkom konie ze stajni. Znajdował się w stanie nietrzeźwości. Wobec powyższego faktu mężczyzna trafił na komendę Policji. Przeprowadzono badanie retrospekcyjne i pobrano od niego krew do badań. Przyczyny i okoliczności tego tragicznego w skutkach wypadku wyjaśni prowadzone postępowanie – dodaje sierżant sztabowy Beata Kieliszek.
Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności tego tragicznego zdarzenia.

fot. Policja Biłgoraj

fot. Policja Biłgoraj

fot. Policja Biłgoraj
Co ma do tego nietrzeźwy stajenny🫢 rozumiem jakby koń był pijany to wtedy stajenny by za to odpowiadał.
Winny musi być! Jakby był trzeźwy, to może by się znalazła uprząż źle zapięta albo kuń nie podkuty… Nikt na to nie zwraca uwagi, dopóki nic się nie dzieje. Ale po fakcie miastowy nigdy nic nie winien.
No przecież oczywistym jest, że gdyby był trzeźwy to 14-latka nie spadłaby z konia. Żyjemy w czasach, gdy głupota jest tak powszechna, że już nawet nikt nie zadaje pytań…
Tutaj nietrzeźwość wydającego konie akurat nie ma znaczenia. Gdyby był trzeźwy niczego by to nie zmieniło
Jak za PRL. Coś się stało, było więc musi być w inny. Najłatwiej wsadzić pijanego, bo nikt nie stanie w jego obronie.
A skąd wiesz, czy uprząż sprawdził i dobrze zapiął?
a co ma picie do wydania konia i wypadek?? jakby sam jechal to co inngo
To ma, że teraz rodzice popędzą do sądu po odszkodowanie za stratę dziecka.
Jeśli chodzi o sam wypadek to niewiele, ale i tak beknie za pracę po pijaku.
Chyba raczej nie pijanego stajennego, ale rodziców dzieci trzeba pociągnąć do odpowiedzialności
Coś mi się wydaje że przypadkowym dziewczynkom tych koni nie wydał. Pytanie można postawić kim są i gdzie byli rodzice.
To już jest absurd, a ktoś badał konia czy był pod wpływem środków odurzających?
„Dziewczynki razem pogalopowały do pobliskiego lasu”. Te dziewczynki pewnie już coś tam umiały, ale czy to nie za wcześnie na przejażdżkę galopem?
Moja stara wszystko robi galopem i w galopie.
Ojej, ale daje Ci wcześniej skończyć?
Zbadać konia!
trzezwy to ma byc kon i dziewczynka a gdzioe byli opiekunowwwiee dziecka/. pili ze stajennym 😀