Tragedia nad wodą w Berezie. Wyłowiono ciało mężczyzny, trwają poszukiwania drugiego
09:22 06-08-2026 | Autor: redakcja
Tragiczne zdarzenia rozegrały się w środę, 5 sierpnia, wieczorem nad zbiornikami wodnymi w miejscowości Bereza w powiecie bialskim. Służby ratunkowe prowadziły działania związane z poszukiwaniem dwóch mężczyzn. Nocna akcja na jednym ze zbiorników zakończyła się odnalezieniem ciała 47-letniego mężczyzny. Ratownicy wydobyli je z wody, jednak na pomoc było już za późno.
Działania służb na tym się nie zakończyły. Na drugim zbiorniku wodnym prowadzono poszukiwania kolejnego mężczyzny. Akcja została wznowiona dzisiaj. Na miejscu prowadzone są działania mające doprowadzić do odnalezienia zaginionego. Szczegółowe okoliczności obu tragicznych zdarzeń będą wyjaśniane przez bialską policję pod nadzorem prokuratora.
Cztery osoby utonęły jednego dnia
Tylko wczoraj w Polsce utonęły cztery osoby. Do tragicznych zdarzeń doszło w województwach wielkopolskim – w Wągrowcu, mazowieckim – w Kuligowie oraz lubelskim – w Berezie. Tragiczny bilans tegorocznego sezonu stale rośnie. Od 1 kwietnia w całym kraju utonęły już 153 osoby.
Jak bezpiecznie wypoczywać nad wodą?
Podczas wypoczynku nad jeziorem, rzeką czy zalewem należy pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa:
- Kąpmy się przede wszystkim w miejscach strzeżonych, gdzie nad bezpieczeństwem czuwają ratownicy.
- Nie wchodźmy do wody po spożyciu alkoholu.
- Nie skaczmy do wody w nieznanych miejscach – nie wiemy, jaka jest głębokość i co znajduje się pod powierzchnią.
- Nie przeceniajmy swoich umiejętności pływackich i nie wypływajmy samotnie daleko od brzegu.
- Po dłuższym przebywaniu na słońcu wchodźmy do wody stopniowo, schładzając wcześniej ciało.
- Dzieci przebywające nad wodą powinny przez cały czas znajdować się pod bezpośrednią opieką osoby dorosłej.
- Korzystając z kajaka, łodzi czy roweru wodnego, zakładajmy kamizelkę ratunkową.
- Gdy widzimy tonącą osobę, natychmiast wezwijmy pomoc pod numerem 112 i – jeśli nie mamy odpowiedniego przygotowania – nie narażajmy własnego życia podczas próby ratowania.
Ferdek Kiepski (bo kiepski)Ciebie nie będą chowali a podeślą do zoo dla zwierząt. na nic więcej nie zasługujesz
Dlatego najlepiej nie wchodzić do wody. aŁdicą podjechać na sama plaże, zapuścić głośną muzę, wyciągnąć żubry z brudnego bagażnika i non-stop palić papierosy. Nogi też można pomoczyć, ale bez wysiadania z auta.
Głupi i głupszy w akcji
Te „akcje ratunkowe” z udziałem straży pożarnej, nurków po kilku godzinach od zatonięcia mają jakiś sens? Udało się kiedykolwiek wyłowić kogoś żywego? Czy po prosu akcje poszukiwania żywych są lepiej wyceniane niż akcje wyławiania ciała?
Żadna tragedia, ZUS wypłaca po 7 tysięcy na pogrzebaną skórkę.
Wystarczy. Chyba, że komuś zechce się parady i poprosi „dobrodzieja” o asystę. Wtedy może być za mało…