Tragedia na drodze krajowej nr 17. BMW rozpadło się po zderzeniu z drzewem, jedna osoba nie żyje (zdjęcia)
09:29 22-02-2024 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w czwartek po godzinie 8.00 w miejscowości Małochwiej Mały w powiecie krasnostawskim, na trasie Krasnystaw – Zamość. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że pojazd osobowy wypadł z drogi krajowej nr 17 i uderzył w przydrożne drzewo.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Jak nam przekazano auto osobowe marki BMW wypadło z drogi i z impetem uderzyło w drzewo, a następnie rozpadło się na części. W wypadku śmierć na miejscu poniosła jedna osoba, kierowca pojazdu. W rejonie zdarzenia wprowadzono ruch wahadłowy.
Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności wypadku, utrudnienia z przejazdem mogą potrwać około 3 godzin. Miejsce zdarzenia zabezpieczają służby.

fot. Policja Krasnystaw

fot. nadesłane

fot. nadesłane

fot. nadesłane
Niemiec płakał jak go w garażu wcześniej spawał.
ojciec płakał jak cie zrobił
„jonny”, dziecko – to ty już nie wierzysz w bociany ???
to był chyba składak , i dla tego sie rozpadł jak podchodził do lądowania
Dlatego trzeba czekać na PKBWL
trzeba mieć totalnie zero pojęcia, żeby wierzyć w to że komukolwiek opłacało się kiedykolwiek tak niestarannie lepić jedno auto z dwóch… jeżeli już dochodzi do takiej „naprawy” to zazwyczaj w aucie o znacznej wartosci (czyli nigdy nie jest to bmw serii 3, nawet nowe), a robi się to tak, żeby nie było śladów, więc w miejscach fabrycznych zgrzewów. Spawa się to potem punktowo w miejscu oryginalnych zgrzewów i wytrzymałościowo jest to praktycznie to samo co nowe auto z fabryki – dopiero po latach wychodzi taka naprawa, bo może 1 na 50 blacharzy potrafi dobrze zabezpieczać łączenia, a z tych 2% to maksymalnie co 10 wykorzystuje tą wiedzę i umiejętności w praktyce.
no, no i podszybie się urwało w 1/3 długości. Jeśli masz pojęcie to wytłoczki zawsze urywają się w punktach zgrzewów a nie na długości. Mogą się pogiąć ale urwanie elementu zawsze występuje w najsłabszym miejscu i są to punktowe zgrzewy
nieprawda, podszybie uderzone centralnie z dużą prędkością tnie się jak gilotyną, nie jest to element mocno przesztywniony, raczej wiotki i został po prostu przeciągnięty środkiem a zgrzewy do słupków A zadziałały jak punkty podparcia. Ogólnie te węzły są bardzo mocne we współczesnych autach więc łatwiej jest przeciąć je wzdłuż osi przez środek czymś wąskim (np. drzewem) niz przez bok (mocne progi, węzły, rama dachu)
Bajki opowiadasz. Mam sąsiada blacharza który „lepi” takie auta dla handlarzy. W zeszłym roku miał na warsztacie min. Mitsubishi Colt. Czasem sam się dziwię, że takie auta opłaca się robić, ale widać komuś się opłaca.
200km/h
Ależ on musiał pędzić ,że ten samochodów tak wygląda.Chyba nigdy czegoś takiego nie widziałam.
Kolejny szybki i wściekły sam się wyeliminował, bez postronnych ofiar. Gdzie tu tragedia?
Pirat sam się wyeliminował. Dobrze że nikomu innemu nic się nie stało.
Według załączonych obrazków, nie było to przydrożne drzewo ino „zarowne” drzewo.
I dobrze, że tam było, bo figlarz zatrzymałby się w połowie pola z oziminami.
Jak on się valwectronikkem tak rozpędził. Swoją drogą dobrze że się wyeliminował skutecznie z dróg.
co za problem? to ze ty kupiles padline z valvetronikiem nie zonacza, ze kazdy ten silnik jest padliną. Chociaż większość tak, zajechana przez cymbałów
To ileż to BMW miało jak walnęło w drzewo 190km/h ?Szkoda człowieka,ale to za duża prędkość
Trzeba być totalnym baranem żeby pisać takie coś …jakby nie było zginął człowiek syn, może ojciec , mąż ktoś przeżywa teraz tragedię a wy piszecie czy to składak czy nie . Dobrze że połowa Krasnegostawu ma auta z salonu… Czasami lepiej nie pisać nic ale łatwo jest pisać kiedy nas i naszej rodziny coś nie dotyczy
Jak tak bardzo chcesz, by nic nie pisać, to zacznij od siebie.
Jak był takim ojcem, bratem czy synem? to proszę Ciebie.