To pierwsi tego typu funkcjonariusze w Polsce. Złożyli przysięgę, niebawem zaczną strzec granicy (zdjęcia)
17:03 28-07-2025 | Autor: redakcja
W piątek w Nadbużańskim Oddziale Straży Granicznej w Chełmie, odbyło się ślubowanie nowo przyjętych funkcjonariuszy. Tym razem jednak była to wyjątkowa uroczystość, gdyż chodzi o osoby, które będą pełnić służbę kontraktową. Jest to nowy rodzaj służby w Straży Granicznej, w ramach którego przewidziano przyjąć w tym roku 500 osób, z czego 350 trafi do oddziału podlaskiego, 100 osób do nadbużańskiego, a pozostałe 50 do ośrodków szkolenia.
Rotę ślubowania, którą przyjął Komendant NOSG gen. bryg. SG Jacek Szcząchor wypowiedziało 27 osób – 2 kobiety i 25 mężczyzn. W najbliższym czasie odbędą oni szkolenie przygotowujące w Nadbużańskim Oddziale SG. Po zakończeniu edukacji trafią do przypisanych im placówek, a głównym ich zadaniem będzie fizyczna ochrona granicy państwowej, w szczególności na odcinkach zagrożonych nielegalną migracją.
Służba kontraktowa w Straży Granicznej polega na zawarciu kontraktu na czas określony. Zazwyczaj jest to od 3 do 5 lat. Do tego rodzaju służby mogą zgłaszać się zarówno osoby, które wcześniej były funkcjonariuszami SG, jak i osoby, które dotychczas nie miały styczności ze służbą w formacji.
Nowo przyjęci mundurowi, którzy nie osiągnęli jeszcze 26 roku życia oraz nie posiadają wysługi, otrzymują około 6 tys. zł na rękę. To jednak nie wszystko, gdyż do tego dochodzi m.in. trzynastka czy też dodatek za wysługę lat. Służbę kontraktową wprowadzono na razie na próbę. Jeżeli się ona sprawdzi, prowadzony będzie dalszy nabór w kolejnych latach.
Galeria zdjęć
Strzec i strzelać.
Ciebie powinni odstrzelić niekturzy migranci są bardzo przystojni, właściwie to 8 na 10 urodom przewyższa typowego polaka
Spoko Karyna, już „biedni uchodźcy” przy pomocy kamieni i gałęzi zadbają o zmianę urody tych urodziwszych.
Z jakiego paragrafu kontraktowi? Już MON to przerabiał, pół roku do emerytury i wek
Myślałem, że chodzi o snajperów. Ewentualnie oddziały prowiantowe im. Jońskiego i Sczerby, których zadaniem ma być dokarmianie tych biednych ludzi na granicy, którzy szukają swojego miejsca na Ziemi.
Szkoda tych ludzi z chorągiewkami i upomnieniami nic nie zrobią..!!
Kolejni chłopcy do bicia czym popadnie po twarzach i innych częściach ciała, które ich są, przez „biednych migrantów”, którzy ni w ząb nie potrafią pojąć, że granicę Państwa przekracza sie przez przejścia graniczne, a nie wpław przez wezbrane ostatnio, rzeki, czy bagna i oczerety.
„Służbę kontraktową wprowadzono na razie na próbę. Jeżeli się ona sprawdzi, prowadzony będzie dalszy nabór w kolejnych latach.”
Bo nie mieliście innego wyjścia…
Brak chętnych spowodował wymuszenie obniżenia wymagań oraz zmianę nazewnictwa na „służba kontraktowa”.
Powodzenia!
Jednym słowem HAHAHAHAH W SZAFIE NA K. kalesony 😚
kontraktowa, znaczy najemnicy. aby czekać na polskie wydanie wagner group. wystarczy, że komuś nie spodoba się sposób działania ministra wojny.
Kolejne mięso armatnie. Mam nadzieję że Mentzen wygra kolejne wybory, Polska w końcu pojedna się z rosjom i zrobi rozbiur ukrainy a my odzyskamy lwów. Szkoda chłopaków naprawdę by gineli na rozkazy tuska lub kaczyńskiego
Rzeczywiście szkoda, mogli by ginąć przecież na rozkazy mentzena po rozbrojeniu kraju gdy zostanie „zaskoczony” atakiem ruskich. Typowy wyborca konfederacji