To nagranie pokazuje, że nawet jak masz zielone światło, należy spodziewać się wszystkiego (wideo)
22:47 04-07-2021 | Autor: redakcja
Jedną z podstawowych zasad na drogach, o której uczą już podczas kursów na prawo jazdy, jest to, aby kierować się głównie zdrowym rozsądkiem i intuicją, niż przepisami ruchu drogowego. Chodzi o zasadę ograniczonego zaufania. Nie brakuje bowiem osób, które z różnych powodów łamią przepisy. Czasami świadomie, często jednak w grę wchodzą pośpiech, roztargnienie, stan psychofizyczny, a nawet wiek lub brak doświadczenia. Wtedy to dochodzi do niebezpiecznych, a czasami nawet niezwykle groźnych sytuacji. Tak jak ta, przedstawiona na nagraniu.
Pan Rafał jadąc al. Solidarności w kierunku Warszawy wjeżdżał na rondo Kuklińskiego, czyli skrzyżowanie z al. Kompozytorów Polskich i ul. Lubomelską. Miał zielone światło, więc nie spodziewał się, że nadjeżdżająca z jego lewej strony kobieta za nic będzie miała przepisy ruchu drogowego i pomimo powtórzonego na kilku sygnalizatorach czerwonego światła, nie zwróci na ten fakt uwagi. W wyniku tego doszło do zderzenia obu pojazdów.
Jak wyjaśniał nam autor nagrania, jest długoletnim kierowcą, mającym prawo jazdy ponad 20 lat. W tym przypadku przekonał się, że nie zawsze zielone światło znaczy jedź, gdyż nie dla każdego czerwone oznacza stój.
– Mnie to zgubiło, dlatego też warto, aby każdy przypomniał sobie zasadę ograniczonego zaufania. Jest wtedy szansa, że uniknie tego typu zdarzeń. A każdy „super kierowca”, który będzie to komentował, sam siebie sprawdzi, czy zawsze jak dojeżdża do skrzyżowania i ma zielone, zwraca uwagę, czy ktoś mu nie wjedzie przed maskę – dodaje pan Rafał.
Na szczęście tym razem w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń ciała. Sprawczyni kolizji była też trzeźwa. Tego, czym fakt niezauważenia czerwonego światła tłumaczyła kobieta, nie będziemy przytaczać, aby oszczędzić jej już niepochlebnych określeń. Została ukarana mandatem karnym, przez kolejne lata będzie też pamiętać o zdarzeniu płacąc o wiele wyższe składki na ubezpieczenie swojego pojazdu.
(wideo – nadesłane – Rafał)
ostatnio było głośno o takiej jednej co nie zauważyła znaku stop, ta miała znacznie więcej szczęścia.
nigdy nie jechałam prosto z tego pasa…bo na tym rondzie zdarzały się nieraz cuda…
Ja nigdy nie jadę prosto z tego pasa, bo zawsze ktoś skręca w lewo, w Lubomelską i nie ma to sensu 🙂
Najszybszy w tym kraju bywa prawy.
To prawko kulsony powinny zabrać skoro tłumaczenie było durne a naruszenie przepisów aż za bardzo rażące. Trudne do zrobienia było czy jak ?
Dokładnie. Za takie akcje powinno być prawko zabierane na miejscu i sprawa kierowana do sądu. Tu nie ma czego tłumaczyć. Jakby trochę się pospieszył i dostał w bok, to może już tego nagrania by nie udostępnił.
Ja od dawna powtarzam, że mandat to można dać za zmianę pasa ruchu bez kierunkowskazu, za niezatrzymanie się na zielonej strzałce albo za nieprawidłowe parkowanie.
Ale za doprowadzenie do dzwona wskutek ZIGNOROWANIA czerwonego światła, prawo jazdy powinno być odbierane natychmiast a sprawa kierowana do sądu, co powinno skutkować kilkutysieczną grzywną i kilkuletnim zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych. I różnica pomiędzy spowodowaniem wypadku a kolizji powinna być tylko taka, że za to drugie nie groziłoby więzienie.
Warto by piesi stosowali tę zasadę.
Pewnie miała okres.
„Jedną z podstawowych zasad na drogach, o której uczą już podczas kursów na prawo jazdy, jest to, aby kierować się głównie zdrowym rozsądkiem i intuicją, niż przepisami ruchu drogowego. ” chyba wam się coś grubo pomyliło… uczą aby GŁÓWNIE stosować się do PoRD, które zawiera art. 4 „Zasada ograniczonego zaufania „, a następnie wspierać się zdrowym rozsądkiem i intuicją.
Zabać łajzie kwity na kilka miesięcy, to będzie wiedziała że stosowanie „daltonizmu” na skrzyżowaniach z sygnalizacją świetlną drogo kosztuje i jest zabronione.
Jaka jest żeńska forma imienia Janusz?
Ameba
Grazynka
Czasem stres , zmęczenie , noc i złe warunki na drodze sprawiają że dzieją się różne rzeczy . Jesteśmy tylko Ludźmi . Uważajcie na siebie . Dobrze że nikt nie ucierpiał w tym wypadku .
Rafał nie chwal się filmikiem bo Ci zaraz biegły wyliczy prędkość, adwokat wskaże jakie panowały warunki i z oc sprawcy zobaczysz ale odmowę 😀
Pan Rafałek, kierowca z 20 letnim stażem to jest jedynie winny tej dziwnej samokrytyki… „co by było gdyby przewidział, że dzika baba mu wjedzie na pełnej bulwie na puste rondo”. Dziwne, że jeszcze mandatu za nią płacić nie chciał.