To miał być ekologiczny len. Produkt, który jechał z Ukrainy od razu cofnięto za granicę
17:50 22-10-2024 | Autor: redakcja
Kontrole produktów rolno – spożywczych, jakie importowane są do Polski, cały czas wykazują problem z ich jakością. Co kilka dni służby informują o kolejnych transportach, jakie nie są wpuszczane do kraju. Tym razem Wojewódzki Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych wydał decyzję o zakazie wprowadzenia do obrotu na teren Polski 44,5 ton importowanego z Ukrainy ekologicznego lnu. Badania wykazały w produkcie obecność żywych i martwych szkodników.
Wcześniej inne oddziały IJHARS-u podobnie uczyniły z 200 tonami ryżu białego, który jechał do Polski z Pakistanu. W tym przypadku powodem była zawyżona zawartość ziaren czerwonych. Tak samo było z 4350 kg tuńczyka w puszcze, który importowani z Ekwadoru. Tu fatalna była jakość produktu. Natomiast w świeżych rydzach, których 4300 kg jechało z Kosowa, natrafiono na żywe larwy. Dodatkowo grzyby były spleśniałe.
W ostatnim czasie lubelscy inspektorzy przeprowadzili również kontrolę w jednym z marketów sieci Lidl. Wdrożono ją po sygnałach od klientów, a chodziło o jakość oferowanych w sklepie jabłek. Okazało się, że nie spełniały one wymagań dotyczących klasy. Jednak nieprawidłowości zostały usunięte przy kontrolerach.
No patrz ty los, ale jak to ekologiczny skażony i z ukrainy? To pewnie wina ruskich
To my nie mamy swojego lnu tylko trzeba importować od ruskich?
Nie od Ruskich tylko z Ukrainy. Rosja ma większe obostrzenia niż w unii
To to samo. Chcesz powiedzieć, że Ślązak lub Kaszub to nie Polak?
Cygan to nie rom?
za miód z ukrainy, chin i brazylii sie weźcie
Z okolic Czarnobyla?
tak bo te ziarka takie grube ,
Zdjęcie ilustracyjne, ale jak skojarzyć len z dynią?
NIe chce wyjsc na proukraina ale nie chcecie wiedziec co przyjeżdza z nieukrainy
Jak jest tansze to pewnie ze zwozic polskim rolnikom już cakiem odwala np ceny jablek
Skoro w ekologicznym lnie były żywe robaki to przecież był produkt superekologiczny.
Rydze z robakami czyli lasy niepryskane. Super zdrowe.
Nie wiem w czym problem
Przecież musimy pomagać „braciom” z UA żeby wszystkie syfy zabrać do siebie
Oby tylko w piątek nie jeść grzybów bo to z mięskiem.
Co masz ?
Mięsko
Skąd masz?
Przypełzło
SMACZNEGO
Ehh a pomyśleć ile tego syfu i tak przechodzi przez granicę, przecież to są takie wyrywkowe pokazowy żeby tylko lud się nie denerwował, że nic nie robią i że niby chronią a przecież ładunki z warzywami i innymi płodami rolnymi jadą do naszego kraju jak wczesniej w ilościach niewyobrażalnych do przetestowania w końcu zgoda na to podpisana ilość też uregulowana i niestety taka jaka była największa a nie jak przed agresją na Ukrainę.