05/06/2026
690 680 960

To miał być ekologiczny len. Produkt, który jechał z Ukrainy od razu cofnięto za granicę

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych podjęła kolejne decyzje dotyczące zakazu wprowadzenia do obrotu na terenie Polski produktów spożywczych, które nie spełniały podstawowych parametrów.

Kontrole produktów rolno – spożywczych, jakie importowane są do Polski, cały czas wykazują problem z ich jakością. Co kilka dni służby informują o kolejnych transportach, jakie nie są wpuszczane do kraju. Tym razem Wojewódzki Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych wydał decyzję o zakazie wprowadzenia do obrotu na teren Polski 44,5 ton importowanego z Ukrainy ekologicznego lnu. Badania wykazały w produkcie obecność żywych i martwych szkodników.

Wcześniej inne oddziały IJHARS-u podobnie uczyniły z 200 tonami ryżu białego, który jechał do Polski z Pakistanu. W tym przypadku powodem była zawyżona zawartość ziaren czerwonych. Tak samo było z 4350 kg tuńczyka w puszcze, który importowani z Ekwadoru. Tu fatalna była jakość produktu. Natomiast w świeżych rydzach, których 4300 kg jechało z Kosowa, natrafiono na żywe larwy. Dodatkowo grzyby były spleśniałe.

W ostatnim czasie lubelscy inspektorzy przeprowadzili również kontrolę w jednym z marketów sieci Lidl. Wdrożono ją po sygnałach od klientów, a chodziło o jakość oferowanych w sklepie jabłek. Okazało się, że nie spełniały one wymagań dotyczących klasy. Jednak nieprawidłowości zostały usunięte przy kontrolerach.

15 komentarzy

  1. No patrz ty los, ale jak to ekologiczny skażony i z ukrainy? To pewnie wina ruskich

  2. To my nie mamy swojego lnu tylko trzeba importować od ruskich?

  3. za miód z ukrainy, chin i brazylii sie weźcie

  4. Z okolic Czarnobyla?

  5. NIe chce wyjsc na proukraina ale nie chcecie wiedziec co przyjeżdza z nieukrainy

  6. Jak jest tansze to pewnie ze zwozic polskim rolnikom już cakiem odwala np ceny jablek

  7. Skoro w ekologicznym lnie były żywe robaki to przecież był produkt superekologiczny.

  8. Ocena: 0

    Rydze z robakami czyli lasy niepryskane. Super zdrowe.

  9. Nie wiem w czym problem
    Przecież musimy pomagać „braciom” z UA żeby wszystkie syfy zabrać do siebie
    Oby tylko w piątek nie jeść grzybów bo to z mięskiem.
    Co masz ?
    Mięsko
    Skąd masz?
    Przypełzło
    SMACZNEGO

  10. Ehh a pomyśleć ile tego syfu i tak przechodzi przez granicę, przecież to są takie wyrywkowe pokazowy żeby tylko lud się nie denerwował, że nic nie robią i że niby chronią a przecież ładunki z warzywami i innymi płodami rolnymi jadą do naszego kraju jak wczesniej w ilościach niewyobrażalnych do przetestowania w końcu zgoda na to podpisana ilość też uregulowana i niestety taka jaka była największa a nie jak przed agresją na Ukrainę.