06/06/2026
690 680 960

To finał wieloletnich starań, pomnik Hieronima Dekutowskiego niebawem zostanie odsłonięty. „Zapora kochał Bełżyce”

W niedzielę, 17 marca, w Parku Miejskim w Bełżycach nastąpi odsłonięcie pomnika majora Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora”. Jest to zwieńczenie prowadzonych od wielu lat starań nad upamiętnieniem cichociemnego. Jednak to nie wszystko. Oddana zostanie również cześć wszystkim żołnierzom Zgrupowania, a także osobom cywilnym, które wspierały Zaporczyków z narażeniem życia. Stosowny zapis znalazł się na jednej z tablic umieszczonych na pomniku.

Wydarzenie rozpocznie się o godz. 10:30 mszą św. w kościele parafialnym p.w. Nawrócenia św. Pawła w Bełżycach. Po nabożeństwie uczestnicy przemaszerują do parku, gdzie ok. godz. 11:45 pomnik zostanie odsłonięty oraz poświęcony. Przedstawia on naturalnej wielkości postać Hieronima Dekutowskiego, został wykonany z brązu, całość umieszczono na bloku granitu. W programie jest także część artystyczna, a dokładnie koncert Zespołu Forteca w Miejskim Domu Kultury przy ul. Tysiąclecia. Rozpocznie się on o godz. 12:30.

Hieronim Dekutowski urodził się w 1918 roku w Dzikowie pod Tarnobrzegiem. W marcu 1943 r. został zaprzysiężony jako cichociemny i przyjął pseudonim „Zapora”. Początkowo dowodził oddziałem AK w Inspektoracie Zamość, broniąc tamtejszą ludność przed wysiedleniami. W styczniu 1944 r. został mianowany szefem AK w Inspektoracie Lublin-Puławy.

Miał opinię wybitnego dowódcy, wyróżniała go wyjątkowa odwaga, doskonale posługiwał się bronią, podejmował szybkie lecz doskonałe decyzje, był bardzo ostrożny w swoich działaniach a jednocześnie ogromnie odpowiedzialny za podległych mu ludzi. Brał udział w akcji „Burza” na Lubelszczyźnie, usiłował także iść na pomoc walczącej Warszawie.

Po wejściu Rosjan nie złożył broni a po zamordowaniu na posterunku UB w Chodlu czterech jego żołnierzy, rozpoczął antysowiecką ofensywę. W 1945 r. wszedł w skład powstającego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Został aresztowany w 1947 po czym skazano go na karę śmierci. Wyrok wykonano 7 marca 1949 roku.

Jak podkreślają regionaliści, Zapora kochał Bełżyce a oddział majora związany był z Bełżycami od pierwszych miesięcy istnienia. W maju 1944 roku w lesie pod Krężnicą Okrągłą stoczył z Niemcami jedną największą partyzanckich bitew w dziejach Lubelszczyzny. W przeciwieństwie do innych oddziałów partyzanckich, żołnierze „Zapory” mieli schronienie nie w lesie, lecz w domach okolicznych mieszkańców. Społeczeństwo zapewniało im nie tylko kryjówkę, lecz wyżywienie i opiekę w potrzebie.

20 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Chwała bohaterom!

  2. Ocena: 0

    Cześć i chwała Bohaterom!

  3. Może to i bohater ale to powinni rzetelnie zbadać historycy. Niemniej z perspektywy czasu należy zadać pytanie czy ta walka nawet w tamtych realiach miała jakikolwiek sens i właściwie jakie korzyści ten opór niósł ogółowi społeczeństwa? Bo komuna i tak przetrwała kolejne 40 lat a ta garstka uzbrojonych buntowników nie miała żadnych szans by to zmienić. Nie byli to przecież ludzie ograniczeni, na pewno wiedzieli, że Polskę Stalinowi sprzedał Roosevelt i żaden zachodni kraj nie upomni się o nas ani nie stanie w naszej obronie. Powstanie Warszawskie pokazało do czego jest zdolny Stalin. A traktowanie polskich żołnierzy na zachodzie Europy było jednoznaczne, w Polsce powojennej rządzi Stalin! Więc nie wiem czy to było bohaterstwo czy działania samobójcze narażające innych na niebezpieczeństwo i śmierć. Bo wieli wsi tragicznie odczuło odwet komunistów za pomoc tym partyzanom. Powinni też zastanowić się nad konsekwencjami swoich działań dla innych a tego ewidentnie zabrakło.

    • Nikt w tamtych czasach nie miał błyskawicznego dostępu do informacji tak jak to jest dziś. Więc i analizy geopolityczne przychodziły dopiero po długim czasie. Poza tym podziemie czekało na wybuch III wojny przeciw komunistom, bo postanowienia jałtańskie nie były wtedy jawne. W Polsce czekano na wybory które teorerycznie miały dać odp kto będzie rządził, dziś wiemy jsk to w praktyce wyglądało. Poza tym ludzi tamtego okresu cechował jeszcze honor, którego dziś próżno szukać. Dyskusja nt zasadności walki nie ma sensu.

    • Ocena: 0

      Powinni to rzetelnie zbadać historycy – powiadasz…
      A gdzie takich rzetelnych historyków teraz znajdziesz jak każdy tak sądzi jak mu dana opcja polityczna pozwala (i płaci).

    • Nie filozuj, siedzisz w cieplutkim mieszkanku , pijesz ciepłą kawkę lub inny napój i konfabulujesz , delikatnie przycinając Niezłomnym .
      Co ty możesz wiedzieć oprócz tego co wyczytasz lub co Ci nakłamie dziadek z PPR o emocjach targanych ludźmi o strachu, niepokoju , zaszczuciu , polowaniu z nagonką na nich Możesz ocenić tylko co się dzieje teraz tu i też w ograniczonym zakresie, a od Wyklętych wara ci
      Cześć i chwała Bohaterom

  4. Cześć i chwała bohaterom🇵🇱

  5. A co to za pies

  6. Teraz mamy „bohatera” Dominisia Tarczyńskiego, zasłużony szaman po studiach na kulu… Brak słów…

  7. „Zapora kochał Bełżyce”, ale Bełżyce „Zaporę”, jakby jakoś mniej

  8. prawdziwy bohater , wolę jak miecięcznice itp . nie lubię milionerów poprzedników

  9. Ocena: 0

    Jedyna atrakcja we wsi…

  10. Ocena: 0

    Lepsze to niż marsz wywłok w mieście.