To 47-latek ze Świdnika umieszczał atrapy bomb. Wpadł w ręce policjantów (zdjęcia)
09:41 19-12-2018 | Autor: redakcja
Kiedy wczoraj jedna grupa policjantów zajmowała się zdejmowaniem atrap ładunków wybuchowych z ogrodzenia ekspresówki, druga intensywnie pracowała nad znalezieniem osoby, która wywołała alarm bombowy.
Jak już informowaliśmy, około południa na ogrodzeniu ekspresówki na węźle Felin zauważono podejrzany przedmiot. Był on w kształcie tuby i przytwierdzono go taśmą montażową. Podczas oględzin funkcjonariusze zauważyli diody oraz przewody elektryczne. Niebawem dostrzeżono kolejne, podobne pakunki, łącznie było ich sześć, każdy z nich znajdował się co ok. 50 metrów.
Natychmiast wszczęte zostały odpowiednie procedury. Wyznaczono obszar bezpieczeństwa, konieczne też okazało się zamknięcie dla ruchu drogi ekspresowej. Ruch skierowano objazdem przez Świdnik w kierunku Piask i przez Lublin w stronę Warszawy.
Na miejsce wezwano zaś antyterrorystów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Za pomocą specjalnego robota policjanci zdejmowali pakunki jeden za drugim i dokonywali ich neutralizacji. Całość działań zabezpieczali strażacy i zespół ratownictwa medycznego.
Jednocześnie druga grupa funkcjonariuszy prowadziła intensywne czynności mające na celu ustalenie i zatrzymanie osoby, która stworzyła a następnie zamontowała mające atrapy. Zostały one tak przygotowane, aby do złudzenia przypominać faktyczny niebezpieczny dla życia i zdrowia ludzi ładunek wybuchowy. Zwłaszcza, że sprawę natychmiast powiązano ze zdarzeniem z początku grudnia, gdzie podobną tubę ujawniono na szlaku kolejowym.
Wtedy to pakunek doczepiony był do słupa trakcji kolejowej w rejonie wiaduktu, pod drogą ekspresową. Cylindryczny przedmiot przypominający ładunek wybuchowy miał wielkość ok. 30 cm, posiadał dwie diody migające na zielono i zaczepiono go metr nad ziemią. Całość była zaś owinięta szarą taśmą. Na czas akcji wstrzymano ruch pociągów.
Jak nas poinformowano zatrzymany mieszkaniec Świdnika sam zgłosił się na komendę i przyznał, że on zawiesił, zarówno na torach jak i przy ekspresówce, atrapy bomb.
Obecnie trwają jego przesłuchania, sprawą zajęła się również prokuratura. Na razie nie wiadomo jaki był cel takiego działania 47-latka.
Mężczyźnie oprócz kary pozbawienia wolności grożą m.in. znaczne konsekwencje finansowe. Sądy nakazują bowiem sprawcom zwrot kosztów akcji oraz wynikłych z tego powodu strat.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112.pl)
No ta akurat prokuratura to zadziała
No to pomieszka sobie teraz w Lublinie przy ul. Abramowickiej jak mu się znudził Świdnik. Wesołych świąt!
jeśli będzie się dobrze tłumaczył, to guzik mu zrobią, a nawet będą musieli przeprosić. Podstawą jest że nie informował o ładunkach itd, po wtóre co to znaczy, atrapa ładunków wybuchowych, że coś miga… nie bądźcie śmieszni, przykład, światła migają zwłaszcza w nocy, wysepki migające roboty drogowe… zwłaszcza że był to kolor zielony. Prędzej stwierdził bym że gość regulował ruch drogowy…. i jeszcze miały przypominać ładunek wybuchowy, hmm… jak wygląda ładunek wybuchowy, bo ja nie wiem tak jak 99% osób… czy ładunek wybuchowy wygląda jak buty (np. ładunki do samolotu ukryte w butach), czy jak serdelki sugerujące dynamit, czy plastelina sugerująca plastelinę… a że migało, ludzie mamy święta, a że kabelki były – jak na każdej choince… cicho bo będą rozbrajać choinki… niestety straszenie i pranie mózgu przez lewaków ciąg dalszy.
Na niewłaściwych portalach kolega spędza zbyt wiele czasu… Liczę, że VPNa używasz do publikowania takich treści – inaczej znajdziesz się na „liście” 😉
spokojnie wiedza średniorozgarniętej osoby lub studenta prawa na pierwszym roku, a „lista”, może wszystkich nie pozamykają, chociaż znając poprawność wśród aparatu sprawiedliwości i to jest możliwe, ale zastraszyć raczej się nie dam… chociaż mam wrażenie że cała akcja to niezła pokazówka
Gałczyński kiedyś tworzył miniaturki pod wspólnym tytułem „Teatrzyk Zielona Gęś”… Myślę, że historia z „47-letnim niedoszłym terrorystą” nadaje się. Może ktoś z kabaretów nawet jakiś skecz około-świąteczny przygotuje… na szopkę 😉
Intensywna , co to znaczy??? Gdzie indziej wyczytałem źe sam się zgłosił.
I kto tu sobie przypisuje zasługi , tego upośledzonego człowieka.
„ZASŁUGI” ???!!!
No i bardzo dobrze , po takiej akcji i pobycie w Abramówku ma zagwarantowaną na 100 % rentę , ponadto taki pobyt w Święta pozwala w pełni oderwać się od tej chorej świątecznej atmosfery co wpływa pozytywnie na gólny stan zdrowia .
Jak go za długo będą chcieli trzymać to jeszcze odszkodowanie wyhaczy .
A dla ścisłości ponoć sam się zgłosił więc go zatrzymali bo byłby cyrk gdyby go puścili , więc niech się tak tym nie chwalą że grupa funkcjonariuszy prowadziła intensywne czynności mające na celu ustalenie i zatrzymanie osoby bo te czynności by jeszcze trochę potrwały i pewnie nic by nie dały.
sprawdzał stan techniczny sprzętu, oraz gotowość służb ! za co ma odpowiadać ! wolność dla każdego ! dla Pana co podawał żonie marihuane – i dla tego Pana również !
Kazdy ma jakies hobby. Jeden zbiera znaczki, drugi lubi drony, avten rozwiesza atrapy bomb.
to nie były bomby!!! to były bombki choinkowe gość chciał przystroić trochę płot na esce bo nudno jak się tamtędy jedzie 🙂
to pewnie sąsiad gościa, który wygrał bańke w totka i kupił mieszkanie w Lublinie i on też chciał mieszkać w Lublinie 😀
Oddelegować do OT. Tam dla niego idealne miejsce.
Świdnik czy dom wariatów to żadna różnica.