05/06/2026
690 680 960

Ten sam błąd, to samo skrzyżowanie. Dwa auta rozbite (zdjęcia)

Po raz kolejny na skrzyżowaniu ul. Wrotkowskiej z ul. Diamentową doszło do zderzenia dwóch pojazdów. Na szczęście w zdarzeniu nikt poważnie nie ucierpiał.

Do zdarzenia doszło we wtorek rano na skrzyżowaniu ul. Wrotkowskiej z ul. Diamentową w Lublinie. Zderzyły się tam dwa pojazdy osobowe – audi i chrysler.

Ze wstępnych informacji wynika, że kierowca audi jadąc ul. Diamentową, od strony ul. Krochmalnej, w kierunku ul. Wrotkowskiej, wjechał w bok pojazdu marki Chrysler, którego kierujący poruszał się w stronę ul. Krochmalnej.

Na miejscu interweniowała policja, przez jakiś czas występowały utrudnienia w ruchu na jednym pasie w kierunku wiaduktu kolejowego.

(fot. nadesłane)

19 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Istnieje pilna potrzeba przywrócenia egzaminów kontrolnych dla niekumatych posiadaczy praw jazdy

    • Wieśniaczka w gumofilcach na szpileczkach
      Ocena: 0

      Za mandat 1000 – 2000 PLN taki egzamin powinien być jako bonus, gratis…

    • Ocena: 0

      Ja bym zrobił egzamin z prawa jazdy szczególnie rowerzystom! Oni mają przepisy drogowe w nosie!

  2. To skrzyźowanie chyba projektowali ” blacharze” co by nie mieli przestoju. Słaba widoczność jest ono na wznisieniu i nic z daleka nie widać.

    • Ha Ha (nie mylić z "cha")
      Ocena: 0

      Czyli sugerujesz natychmiastowa budowę obwodnicy tego skrzyżowania ???

      • He he , pewnie jeszcze dewelopery tam wszystkiego nie przywłaszczyli to i owszem wybudować obwdnicę skrzyźowania??

    • Ocena: 0

      Bo tam dziadek z bliska trzeba patrzeć a nie z daleka.

    • Ocena: 0

      coby

    • Jak przy 49kmh możesz mieć złą widoczność?

    • Ocena: 0

      Przejeżdżam przez to skrzyżowanie codziennie, tak samo jak przez rondo pod Makro i to z pieńkiem i nigdy nie mam problemu z ich pokonaniem. Oczywiście muszę uważać na inne ameby umysłowe które winę będą szukać wszędzie w projekcie, fazie księżyca czy covidzie, tylko nie we własnej niewiedzy i niestosowaniu się do przepisów o ruchu drogowym. Jak już senior niedowidzi, to niech idzie do lekarza, tego od oczu i przesiądzie się na komunikacje miejską.

  3. Najlepiej tym że wsi postawić światła na kazdym skrzyżowaniu i nakazać im jeździć na zielonym wtedy nie trzeba myśleć pali się miętowe to jedziemy Jessica może zrozumie.

  4. a wystarczy umieć czytać, bo tam jest znak STOP

  5. Bo to jest jedno z nielicznych skrzyżowań w kształcie ronda, choć nim nie jest. To myli przyzwyczajonych do lubelskich rond mniej kumatych kierowców, którzy myślą, że jak są już na rondzie to mają pierwszeństwo przed wjeżdżającymi.

    • Co to jest „skrzyżowanie w kształcie ronda”? Koło Makro jest rondo prostokątne – czyli tam jest skrzyżowanie w kształcie ronda prostokątnego? Nazwa „rondo” oznacza objeżdżanie wyznaczonej części jezdni (zwykle wysepki), a nie kształt owalny.

      • Robert, użyłem skrótu myślowego pisząc rondo. Napiszę poprawnie, że jest to skrzyżowanie z ruchem okrężnym, gdzie przed wjazdem jest znak ,,ustąp pierwszeństwa” oraz niebieski znak ze strzałkami. Jeśli te znaki są to dla mnie rondo może być nawet trójkątem i będę wiedział jak się zachować.

      • ślimak to ryba tak jak rodno przy makro

        • Miki, rondel kojarzy się z okrągłym naczyniem. Ostatnio kupiłem kwadratowy rondel, bo więcej rolowanych naleśników mi się mieści. Jak mam go nazwać?

    • nawet ma swoją nazwę: RONDO błogosławionego jakiegoś tam księdza, tablica na wysepce też stoi dumnie! Tylko wytłumacz mi jedno… Jakim trzeba byc downem żeby sugerować się owalną wysepką, może i tablicą z napisem rondo a nie widzieć k..a wielkich STOPów na żarówiastym tle i tych czerwonych szerokich pasów na jezdni wręcz krzyczący STOOOOP! A że skrzyżowanie jest do d..y to oddzielny temat – szczególnie utrudniony jest skręt w przeciwnym kierunku, z Wrotkowskiej w lewo. Nie dosyć że trzeba wykręcić łeb prawie do tyłu i filować przez prawą tylną szybke w stronę wiaduktu jak pod góre trzema pasami prują samochody, to jeszcze podwójnie g..o widać bo najczęściej widok na środkowy i prawy pas zasłaniają ci na lewym co jadą w stronę wrotkowskiej.
      Ale żeby było śmieszniej w tą stronę dzwonów nie ma.

      • Nic Ci nie wytłumaczę, bo zgadzam się z każdym Twoim słowem prócz [***], które często potrafią być mądrzejsze od [***] nie patrzących na znaki pionowe i poziome.