Ten mercedes nie powinien wyjechać na ulice. Dwa mandaty dla kierującej (zdjęcia)
11:05 02-01-2025 | Autor: redakcja
Wczoraj przed południem policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Lublinie przeprowadzali kontrolę trzeźwości na drodze wojewódzkiej DW835. Podczas rutynowych działań mundurowi zauważyli mercedesa, którego kierująca na widok patrolu nagle zjechała w boczną uliczkę. Taki manewr nie umknął uwadze policjantów, którzy natychmiast ruszyli za pojazdem.
Po zatrzymaniu samochodu, okazało się, że kierująca chciała uniknąć kontroli z powodu fatalnego stanu technicznego swojego pojazdu. Mercedes, który nie posiadał ważnych badań technicznych od 2019 roku, miał liczne usterki, które mogły stanowić zagrożenie na drodze. W szczególności, samochód wyposażony był w popękane i „łyse” opony, a na jednej z osi znajdowały się opony o różnym bieżniku. Dodatkowo, pojazd nie posiadał obowiązkowego wyposażenia, a jego oświetlenie było uszkodzone.
Policjanci, po dokładnym sprawdzeniu pojazdu, stwierdzili, że samochód nie nadaje się do dalszej jazdy. Kierująca została ukarana dwoma mandatami karnymi na łączną kwotę 1100 zł.
Policjanci apelują do wszystkich kierowców o odpowiedzialność i dbanie o stan techniczny swoich pojazdów. Przypominamy, że nieprawidłowości w stanie technicznym auta mogą prowadzić do poważnych wypadków drogowych, a ich ignorowanie jest zagrożeniem nie tylko dla kierującego, ale także innych uczestników ruchu drogowego.

fot. Policja Lublin
Mandaty dla kobiety na 1100 za jazdę gruzem zagrażającym bezpieczeństwu kierowców w pobliżu. A wczoraj artykuł jak chłop wjechał za znak zakaz ruchu w obu kierunkach i mandat 5000. Są równi i równiejsi.
No coz jesli to Katarzyna jak mniemam to dobrze, ze samochod nie byl kradziony do tego wszystkiego 😅
Phi po Lublinie jeździ Smart co ma niebieskie kierunkowskazy….
Niebieskie kierunkowskazy, a opony z oplotem na wierzchu (znamienne, że po jednej, zewnętrznej stronie, co sugeruje też spory problem z geometrią podwozia) i usterki (a nie nieprzepisowość) oświetlenia, to chyba „inna liga”?
Za brak OC powyżej miesiąca kwota do zapłaty 8600 zł
Czemu w tym przypadku tak mało ?
Gdzie w artykule jest napisane że pojazd nie ma OC. Mercedes nie posiadał badań technicznych. Czytanie ze zrozumieniem się kłania
Bo o OC nie wspominają. Uwagi i ocena przedstawiona w artykule dotyczy stanu technicznego, a nie obowiązkowego ubezpieczenia.
To sam zacznij od siebie ! Czytaj ze zrozumieniem!!!
Pytałem, czemu za brak OC tak wielkie kary, za brak przeglądu tyle czasu tak małe kary.
Zarzucasz komuś coś, co sam popełniasz.
W Polsce za brak ważnego ubezpieczenia OC pojazdu płaci się do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG), a nie Policji. Kara nakładana jest przez UFG na właściciela pojazdu, który nie posiada ważnej polisy ubezpieczeniowej.
Nikt tu nie napisał o braku OC.
Na wniosek Policji 🙂
bo tylko bmkowscy mają zwyźki
może OC było płacone ?
Widzę, że odpowiadający na wpis nie potrafią czytać.
Nigdzie nie wspomniałem, że Mercedes nie miał OC. W artykule tego również nie ma.
Pytanie brzmiało – czemu za brak PRZEEEGLĄĄĄĄDUUUUUU !!!!! są tak małe kary.
I tak się opłacało. 500zł za przeglądy i tyle kasy co w mercedesa trzeba wsadzić, że te 600zł reszty to nic.
Nie rozumiem dlaczego OC jest obowiązkowe…jeśli posiadam samochód który trzymam w garażu jako moje oczko w głowie i nie jeździ tylko cieszy oko, to nie powinno być obowiązkowe ubezpieczenie. obowiązkowe jak przegląd tylko w momencie gdy wyjeżdżam na drogę…wiem wiem niektórzy powiedza że możesz zarejestrować jako zabytek ale wtedy można powiedzieć że państwo staje się jakby współwłaścicielem pojazdu
W tym kraju sie nie da zrobić tak, żeby było normalnemu człowiekowi na rękę. Musi być tak, żeby wyciągnąć pieniądze dla firm i rzędów.
Nie martw się, państwo nie będzie zainteresowane „współwłaścicielstwem” jakiegoś starego poloneza.
Po pierwszym wypadku spowodowanym przez jakiegoś ananasa bez ubezpieczenia i z majątkiem „na żonę”, pierwszy byś krzyczał, że „państwo z kartonu” i oczekiwał pomocy w odzyskaniu pieniędzy za rozbity samochód.
Tak to jest jak się oszczędza na samochodzie opony itp.
być może OC płaciła, z że auto nie miało przeglądu to inna sprawa
samochód nie nadający się do jazdy. Ciekawe czy pozwolili jej odjechać? czy jakaś laweta ?
A jak masz auto którym nie jeździsz, bo jest nie kompletne? To co masz specjalnie je kompletować by raz w roku przegląd zrobić?
Brawo tępić ćwoków za kułkiem
przynajmniej żadnemu diagnoście nie smarowała