Ten grill pod Włodawą zmienił życie tiktokerki na zawsze. Zapewnia, że żadnych mediacji nie będzie
19:25 25-03-2026 | Autor: redakcja
Nie będzie mediacji między 25-letnią Mają Kuczyńską a Justyną K., oskarżoną o nieumyślne spowodowanie u niej ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Znana głównie z TikToka influencerka w rozmowie z dziennikarzem „Faktu” zapewniła, że choć sąd wyznaczył czas na podjęcie decyzji do końca kwietnia, już teraz deklaruje, że nie zgodzi się na żadną ugodę w tej sprawie.
Decyzja ta wynika m.in. z faktu, że mimo upływu dwóch lat od zdarzenia, w wyniku którego została oszpecona, do tej pory nie usłyszała żadnych przeprosin. Dlatego jest gotowa na pełny proces sądowy.
Chodzi o zdarzenie, do którego doszło 1 maja 2024 roku. Kobieta wraz z przyjaciółką i jej partnerem spędzała czas na działce w Okunince nad Jeziorem Białym. Wieczorem matka mężczyzny zaprosiła całe towarzystwo na grilla do pobliskiego Orchówka. Impreza nabrała rozmachu, uczestniczyło w niej wiele osób, a gdy zrobiło się chłodniej, postanowiono uruchomić biokominek.
Jak wskazuje prokuratura, 35-letnia Justyna K., dolewając do biokominka paliwo z 5-litrowego zbiornika, doprowadziła do jego eksplozji. Płonące paliwo oblało siedem osób, w tym stojącą najbliżej Maję Kuczyńską. Jak później wyjaśniała, tego typu urządzenie widziała po raz pierwszy w życiu i chciała mu się dokładniej przyjrzeć. Stała więc najbliżej, przez co niemal całe jej ciało zajęły płomienie.
Ktoś wepchnął ją do basenu, co pozwoliło ugasić ogień. Kobieta doznała jednak oparzeń obejmujących ponad 80 proc. powierzchni ciała, w tym 40 proc. oparzeń trzeciego stopnia oraz głębokich oparzeń drugiego stopnia. Lekarze dawali jej niewielkie szanse na przeżycie. Do tej pory przeszła szereg operacji oraz zabiegów przeszczepów i rekonstrukcji. Jej ciało pokrywają blizny, a przed nią jeszcze wieloletnie leczenie.
Śledczy zarzucili Justynie K. narażenie życia co najmniej 10 osób znajdujących się w pobliżu biokominka. Kobieta nie przyznała się do winy i twierdzi, że był to nieszczęśliwy wypadek. Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego we Włodawie, który w pierwszej kolejności postanowił skierować strony do mediacji.

fot. Maja Kuczyńska/Instagram
,,Znana głównie z TikToka influencerka” – pierwsze słyszę…
Jestem modelką z Insta… jasne, a ja komandosem z CoD i czołgistą z WoT 😝
Ale nie ma o co się sądzić. Miała paskudne ryło i teraz ma nieco bardziej paskudne. Co za idiotka leje z całego baniaka łatwopalną i wybuchową substancję na ogień. Już widziałem jak inny mądry chlusnął z pełnego wiaderka benzynę lotniczą B-70 do słabo jego zdaniem rozpalającego się wieczornego ogniska z kilkunastoma osobami wokół ogniska. Efekt mocnej opalenizny i spalone brwi. Obecnie wysoko postawiony.
o kim mowa?
Tym drugim zdjęciem może stać się ambasadorką marki Michelin
„Jak później wyjaśniała, tego typu urządzenie widziała po raz pierwszy w życiu, dlatego chciała się mu dokładniej przyjrzeć. Dlatego była najbliżej, a przez to niemal cała zaczęła się palić.” Na chemii chyba też nie uważała.Sam przekonałem się,żeby nie dolewać paliwa do ognia i nie stać w pobliżu jak”mądry” dolewa, na szczęście zjarało mi tylko brwi. Tylko,że ja miałem wtedy 10 lat.
W sumie to szkoda i jednej i drugiej strony. Plan byl dobry, wykonanie kiepskie. Dobrze, ze dziewczyna zyje. Intencje byly dobre, zdarzyl sie wypadek. Latwo jest wieszac psy na ludziach, sam tego na tym portalu doswiadczylem… Wielka tragedia.
Ciekawe czy towarzystwo było trzeźwe🤔
Na „grylu” w okolicach Okuninki trzeźwi?????? Dobry żart 😂
Dokładnie. Ja też byłem sponiewierany w komentarzach na 112. Tu jest cała masa kanapowych fachowców teoretyków. Siedzą w domach i wytykają innym jakie popełnili błędy.
Ciekawe czy sama na to wpadła czy jakas podpowiedź kancelarii..Jak można procesować się ze znajomymi z którymi chwilę wcześniej się grilowalo, nawet jeśli miłe spotkanie zakończyło się nieszczęśliwym wypadkiem. Wyrazy współczucia dla obydwu stron konfliktu.
Na tik toku to się ile zarabia..
Na jej twarzy i reszcie ciała znajomi zostawili ślady, i znajomość Sue skończyła. Jeśli tego nie rozumiesz to się nie odzywaj
To byli obcy ludzie, poszła do obcych ludzi pić, sama podeszła podczas dolewania, wina obu stron.
Za głupotę się płaci. Szkoda, że aż tak. Przecież tu nie ma kogo obwiniać, bez sensu. Nikt nikogo nie oblał i nie podpalił. Wypadek wynikający z głupoty każdej ze stron i tyle. Zdrowia życzę.
No i z niezachowanie zaleceń producenta trzeba będzie zapłacić, mediacjami operacji i rehabilitacji nie opłaci
Wedle „Osa”- jak przypadkowo wjadę w jej samochód lub inne dobro materialne bądź niematerialne to nie muszę rekompensować strat- to super.
Tylko widzisz ona sama tak blisko podeszła, jak tamta dolewała
Poćo podlazila pijana się pytam?
Po alkoholu wyłączą się myślenie.
Wypadek ale z powodu niedbalstwa i niezachowania podstawowych zasad bezpieczeństwa, niezastosowania się do zaleceń producenta kominka.
niedługo relacja ze stawiania klocka
Ważny jest kolor. Zielony i czarny to trzeba biegiem do lekarza🖖
Tik tok i wszystko jasne.
A nie. Tik tłuk.
Myślenie boli. Szkoda, że czasem tak bardzo.
A co to jest tiktok?
kitkot, taki smaczek dla futrzaków