09/06/2026
690 680 960

Te aplikacje służą oszustom do czyszczenia kont mieszkańców regionu

Najpierw dzwonią do swoich ofiar, potem podają się za pracowników banku i mówią, żeby zainstalować program do zdalnej obsługi konta. Po kilku minutach przestępcy przelewają pieniądze i zaciągają pożyczki na nic nieświadomego rozmówcę. Policjanci apelują o ostrożność przy tego typu kontaktach i weryfikację tożsamości dzwoniących do nas osób.

Oszuści cały czas stosują te same metody, aby wyłudzić od swoich ofiar pieniądze, dostać dostęp do konta, czy tez otrzymać kod BLIK, za pomocą, którego będą mogli wyczyścić konto swojego rozmówcy. Korzystają z aplikacji, za pomocą których, nieświadome ofiary dają dostęp do swoich urządzeń, a następnie kont bankowych. Wystarczy chwila, aby stracić oszczędności życia.

W tym tygodniu łęczyńscy policjanci otrzymali dwa zgłoszenia dotyczące oszustw. Do 41-letniego mieszkańca Łęcznej zadzwonił mężczyzna o wschodnim akcencie podający się za pracownika banku. Poinformował, że ktoś z jego konta zlecił przelew na kwotę 400 złotych.

W celu unieważnienia przelewu polecił zainstalowanie aplikacji „TeamViewer oraz QuickSupport” (mogą również prosić o instalacje programu AnyDesk). Są to legalne programy umożliwiające zdalne sterowanie urządzeniem użytkownika. W rękach oszustów są niestety narzędziem do wyłudzania danych i przejmowania zdalnej kontroli nad urządzeniami.

41-latek zainstalował obie aplikacje na swoim telefonie. Następnie przez godzinę miał się nie logować na swoje konto, aby umożliwić pracownikom banku usunięcie zleconego przelewu oraz wirusów z telefonu. Po tej wskazówce rozmowa się zakończyła. Kiedy upłynął wskazany czas okazało się, że z konta 41-latka zniknęło 11 tysięcy złotych.

Z kolei 39-letnia mieszkanka Łęcznej poinformowała funkcjonariuszy, że ktoś włamał się na jej konto na portalu społecznościowym. Następnie podszywając się pod nią skontaktował się poprzez komunikator ze znajomymi i poprosił o kod BLIK celem opłaty zamówienia. Na tą prośbę zareagowała jedna koleżanka. Przekonana, że pomaga znajomej dwukrotnie podała kod BLIK. Jak się potem okazało z jej konta zniknęło 1000 złotych.

Bankowcy nigdy nie proszą o podawanie im przez telefon danych uwierzytelniających do bankowości elektronicznej czy danych kart płatniczy. Nie namawiają też do instalacji w telefonie dodatkowych aplikacji. To robią oszuści. Jeżeli ktoś w rozmowie telefoniczne namawia cię do instalacji jakiegoś programu – po prostu rozłącz się. 

Sprawdź również:  Jak uniknąć oszustw związanych z dostępem zdalnym

(fot. pixabay.com)

20 komentarzy

  1. w łyncy same upośledzone osobniki???

  2. Ocena: 0

    Jak ktoś jest tepy to go kroją 41 gdzie on się uhowal

  3. przecież to zwykłe aplikacje co to za artykuł… to ludzie są głupi i naiwni

    • Dokładnie. Ktoś od tych aplikacji w końcu pozwie redakcję za działanie na szkodę producenta, to wtedy się opamiętają i zaczną inaczej pisać artykuły. Dobrze, że jest wspomniane jakich aplikacji używają oszuści, ale obowiązkiem piszącego artykuł jest dodanie wyjaśnienia że są to legalne i bezpieczne aplikacje używane przez miliony ludzi, a stają się niebezpieczne tylko w rękach oszustów i ich naiwnych ofiar. Brak tego wyjaśnienia w artykule to jawne proszenie się o kłopoty ze strony producentów tych aplikacji, do tego wprowadzanie w błąd czytelników poprzez sugerowanie że te aplikacje są złe i niebezpieczne. A to już kolejny artykuł na ten temat napisany w takim tonie i bez stosownego wyjaśnienia.

      • Ocena: 0

        Nikt nie sugeruje, że są one złe i niebezpieczne, ale są narzędziem dla oszustów.
        Pozdrawiamy

      • Tak tak tak…a rodzina zamordowanego nożem człowieka pozwie producenta noży kuchennych ,że są niebezpieczne i służą do zabijania

        • Ocena: 0

          Jeżeli producent noży zostałby wymieniony z nazwy – to zapewne producent miałby pretensje o oczernianie marki.

    • No właśnie to napisali, czytaj ze zrozumieniem. Kolejny suweren.

    • to nie aplikacje tylko programy

  4. nie wszędzie znajdziesz naiwnych

  5. jak można dać wiarę ruskiemu? dobrze mu tak

  6. Cieee chorobaaaa !!!
    Ocena: 0

    Uwierzyli, że: WARTO POMAGATSC 😆

  7. Ocena: 0

    Tępota umysłowa bardziej się rozszerza, niż COVID. Ludzie 41 i 39 lat a rozum nie większy od pudełka zapałek.

  8. Suweren hehe, wstali z kolan…

  9. Ocena: 0

    Tyle się Tłumaczy ludziom że pracownik banku ,policjant czy inny „oficer CBŚ ” nigdy nie poprosi o żadne wrażliwe dane ,czy o instalacje czegokolwiek na tel ,a ci nadal podają je bez żadnej refleksji że przecież oni nie mogą o takie dane prosić.Mozna by zaryzykować twierdzenie że ludziom odbiera rozum kiedy odbierają tel i słyszą słowa Policja ,Bank ,CBŚ….

  10. Ocena: 0

    Inaczej ,te aplikacje służą do ułatwiania życia .W rękach cwaniaków mogą stwarzać ryzyko utraty pieniędzy ale tylko w przypadku kiedy cwaniak trafi na bezmyślnego rozmówcę do którego dzwoni