04/06/2026
690 680 960

Tak doszło do zderzenia mazdy z toyotą na rondzie Mohyły. Wszystko nagrała kamera (wideo)

Otrzymaliśmy nagranie prezentujące przebieg zderzenia dwóch aut, jakie miało miejsce dziś po południu w Lublinie. Pomimo groźnie wyglądającej kolizji, nikt nie został ranny.

Zderzenie mazdy z toyotą, jakie miało miejsce dziś około godziny 13:30 na rondzie Mohyły w Lublinie zostało zarejestrowane przez kamerę zamontowaną w jednym z aut. Jak już informowaliśmy, kierująca mazdą kobieta poruszała się ul. Lwowską od strony al. Andersa.

Wjeżdżając na skrzyżowanie nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu, w wyniku czego doprowadziła do zderzenia z toyotą, której kierowca zjeżdżała z ronda.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego i policja. Na szczęście podróżujące pojazdami osoby nie odniosły poważniejszych obrażeń ciała. Zdarzenie zostało więc zakwalifikowane przez policjantów jako kolizja.

 

(fot. lublin112.pl, wideo – nadesłane/Patryk)

30 komentarzy

  1. No kobitka na pewniaka wjechała w tego taksówkarza. Proponuję zlecić Jej ponowne szkolenie z obsługi ronda

  2. Cebulak to stan umysłu
    Ocena: 0

    Kamerka z VHS?

  3. Może niech zrobi w końcu PJ ?

  4. Juź powinna mieć zabrane kwity doźywotnio i z buta za******ć.

  5. Nikt nie narzeka że to Bolt?

  6. Ocena: 0

    Jak by tylko troszkę mocniej zahamował, to może by nawet było rozbite trzy samochody.

  7. Ocena: 0

    Jakaś awaria hamulców? Hamować nie umiała, widać że się światła stop włączyły, 1 prędkości kosmicznej nie było. Jeszcze przed zebrą, chyba ze tak tylko tknęła żeby jej przed nosem przeleciał i źle wyliczyła. C..j nie kierowniczka.

    • Też mnie to zastanowiło w pierwszej kolejności. Na filmie światła stop świecą ciągle przez ponad trzy sekundy. W tych warunkach pogodowych i tym czasie można się zatrzymać z prędkości znacznie wyższej niż zaprezentowana. Co zawiodło?

  8. Kolejne prawo jazdy znalezione w czipsach.

  9. Znowu jakaś sierota ze wsi

  10. Subtelne było to hamowanie. Jezdnia sucha, więc przy takiej niewielkiej prędkości auto powinno wyraźnie zanurkować. Pani zniuansowała proces podejmowania decyzji albo hamulce trefne.

    • część dziwnych ludzi ma opory pocisnąć do dechy. MNIE kilkakrotnie udało się , idzie dym, czuć gume , ale wszyscy są cali, a nawet jak mam lepszy refleks i zobaczę biały beret wyhynujący zza krzaka-pan/pani w białym berecie sie nie cieszy, albowiem poniewarz przysłowia mądrością narodów : GDY SIĘ CZŁOWIEK ŚPIESZY , TO SIĘ diabeł i policja cieszy.