Tak doszło do zderzenia mazdy z toyotą na rondzie Mohyły. Wszystko nagrała kamera (wideo)
19:16 11-01-2023 | Autor: redakcja
Zderzenie mazdy z toyotą, jakie miało miejsce dziś około godziny 13:30 na rondzie Mohyły w Lublinie zostało zarejestrowane przez kamerę zamontowaną w jednym z aut. Jak już informowaliśmy, kierująca mazdą kobieta poruszała się ul. Lwowską od strony al. Andersa.
Wjeżdżając na skrzyżowanie nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu, w wyniku czego doprowadziła do zderzenia z toyotą, której kierowca zjeżdżała z ronda.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego i policja. Na szczęście podróżujące pojazdami osoby nie odniosły poważniejszych obrażeń ciała. Zdarzenie zostało więc zakwalifikowane przez policjantów jako kolizja.






(fot. lublin112.pl, wideo – nadesłane/Patryk)
No kobitka na pewniaka wjechała w tego taksówkarza. Proponuję zlecić Jej ponowne szkolenie z obsługi ronda
Kamerka z VHS?
Może niech zrobi w końcu PJ ?
Juź powinna mieć zabrane kwity doźywotnio i z buta za******ć.
Zdecydowanie wina bolta – po co się tak wyrywał na zielonym ; )
A gdzie widzisz Bolta ? Okulary korekcyjne to nie wstyd – polecam.
Nikt nie narzeka że to Bolt?
Jak by tylko troszkę mocniej zahamował, to może by nawet było rozbite trzy samochody.
Niestety albo stety damel spadł n na papę i to jest bolt
Jakaś awaria hamulców? Hamować nie umiała, widać że się światła stop włączyły, 1 prędkości kosmicznej nie było. Jeszcze przed zebrą, chyba ze tak tylko tknęła żeby jej przed nosem przeleciał i źle wyliczyła. C..j nie kierowniczka.
Też mnie to zastanowiło w pierwszej kolejności. Na filmie światła stop świecą ciągle przez ponad trzy sekundy. W tych warunkach pogodowych i tym czasie można się zatrzymać z prędkości znacznie wyższej niż zaprezentowana. Co zawiodło?
Kolejne prawo jazdy znalezione w czipsach.
Znowu jakaś sierota ze wsi
Subtelne było to hamowanie. Jezdnia sucha, więc przy takiej niewielkiej prędkości auto powinno wyraźnie zanurkować. Pani zniuansowała proces podejmowania decyzji albo hamulce trefne.
część dziwnych ludzi ma opory pocisnąć do dechy. MNIE kilkakrotnie udało się , idzie dym, czuć gume , ale wszyscy są cali, a nawet jak mam lepszy refleks i zobaczę biały beret wyhynujący zza krzaka-pan/pani w białym berecie sie nie cieszy, albowiem poniewarz przysłowia mądrością narodów : GDY SIĘ CZŁOWIEK ŚPIESZY , TO SIĘ diabeł i policja cieszy.
Dokładnie, sytuacja zero-jedynkowa, to i reakcja taka powinna być.