Tak doszło do zderzenia dwóch pojazdów dostawczych na rondzie 100-lecia KUL. Zobacz nagranie (wideo)
09:26 23-01-2025 | Autor: redakcja
fot. KMP Lublin
09:26 23-01-2025 | Autor: redakcja
Bo to nie rodno a skrzyżowanie z kółkiem w środku. Akurat to jest usytuowane i zaprojektowane w taki sposób , że przyczynia się do błędów kierowców. Dlaczego nie ma takich problemów w innych wjazdach na to rondo?
Dodatkowo tak samo było z rondem nieistniejącym już na Krochmalnej, tak samo jest na mohyłu i na rondzie obok makro.
Infrastrktura powinna być zmodyfikowana. Tak jest dobrze to miejsce oznakowane ale jak widać są jakieś przyczyny które doprowadzają do wypadków w takich miesjchac. Należy to zmienić. Raz że dla dobra pokrzywdzonych, osób postronnych. A dwa choćby po to żeby pół miasta nie stało w korkach przez kierowców z prawem jazdy z chipsów.
Nie znasz się to nie komentuj. Akurat o tym jakiego typu jest skrzyżowanie decydują znaki. A w tym wypadku oznakowanie jest bardzo czytelne, poziome i pionowe.
No i co z tego?
Ok, są znaki, są czytelne, są SUPER!
A stłuczki non stop…
Więc może w myśl idei że to miasto jest dla ludzi, a nie ludzie dla miasta, jednak warto by się zastanowić nad zmianami?
Sami się wypowiadacie, a G*wno wiecie w tym temacie. Jednym rozporządzeniem na forum Franio potrafi zaprowadzić porządek prawny na drogach publicznych. I nie tylko robi tak na moje oko, ale również na inne komponenty ciała.
ale na czym się nie znam? JEst tu dużo wypadków. Ludzie cierpią na tym. Często niewinni. To nie jest wg ciebie powód żeby zareagować? Podaj mi zakres wiedzy jaki jest wymagany aby się znać? Tylko na czym się znać bo tego też nie określiłeś XD
Wczoraj miałeś zastrzeżenia do projektantów, do wszystkich tylko nie kierowców. Jak widać na nagraniu do wypadku doszło, przez kierowcę, który zignorował oznakowanie. coś jeszcze mądrego chcesz napisać?
Kto tym razem winny? Ten co siał trawę na rondzie? Ten co kamarę obsługuje, czy wszyscy dookoła, tylko nie ci, którzy doprowadzają do wypadków ?
Ale czy ja kiedykolwiek twierdziłem, że kierowca jest niewinny? Oczywisćie to jest jego wina. Ale winą jest również to w jaki sposó to skrzyżowanie jest zaprojektowne. Winna jest infrastrukruta w tym miejscu. Należałoby to zbadać i sprawdzić. Gdyby było wszystko dobrze to by tylu takich samych wypadków w tym miejscu nie było. Sam tędy jeżdżę wielokrotnie.
A różnica między nami jest taka, że nikomu nie życzę kalectwa, śmierci czy uszczerbku na zdrowiu. Dlatego zależy mi na bezpieczeństwie. Dlatego uważam, że jest tu problem który należy rozwiązać.
No, niestety nie jestem takim konformistą jak ty. W moim słowniku nie ma słowa nie da się, tak ma być.
Jest źle i trzeba to poprawić.
Na podstawie czego tak piszesz? Własnej wyobraźni? Czy masz jakieś wykształcenie w tym kierunku, że oceniasz czy coś jest dobrze, czy źle zaprojektowane? To, że dochodzi do wypadków to wina projektanta? Ty jesteś specjalistą w tej dziedzinie, czy dorwałeś się do klawiatury i zgrywasz specjalistę? Czy piszesz to co ci się „wydaje”? To, że tam jeździsz nie oznacza, że jesteś specjalistą w projektowaniu dróg. To, że na drodze S17 dochodzi do wypadków to też wina projektanta? To, że są wypadki na rondzie im. Mohyły to też wina budowniczego ronda? A może na rondzie przy Makro to też wina tego, co budował? A może wina ślepych kierowców, którzy nie patrzą na znaki nie stosują się do przepisów co? Patrząc na nagranie twoja teoria o źle zaprojektowanym skrzyżowaniu leży i kwiczy. Jedni przejeżdżają bez kolizji inni mają problem, i to jest wina projektanta taaaaaaaaaa
No zastałek jak nic. Albo kierowca zawodowy 🙂 Pieszych też pewnie nie puszczasz na przejściu, nie? Bo jest zbliżającym się 😉
Formalista od siedmu boleści się znalazł. Tu nie trzeba mieć fakultetów ani doktoratu żeby widzieć,, że jest coś nie tak z tym miejscem. Wystarczy empatia, otwarty umysł i umiejętności analityczne. A sama liczba pomysłów jest raczej ograniczona do pewnej liczby. Dlatego trzeba by było to sprawdzić i zbadać co może rozwiązać problem.
Z takim podejściem jak twoje nigdy nie wyszlibyśmy z jaskiń XD Po ci ten ogień? Nie możesz zjeść surowego? Wystarczy tego światła jak w dzień swieci słonko, teraz trzeba spać. Jak ci zimno to się przykryj skórą mamuta itd itd. Nie jesteś specjalistą bla bla bla bla.
DOKŁADNIE TAK JEST. 100% RACJI.
Bardzo wiele tu się pisze o oznakowaniu. Pewnie słusznie. Ale jak widać same znaki to nie wszystko. Są skrzyżowania ( nawet te z ruchem okrężnym) na których znaki zasłoniete są przez drzewa,krzewy i do wypadków nie dochodzi. A tu świetnie oznakowane i bum bum bum. Może warto jakoś przerobić to skrzyżowanie. A nie z zadowoleniem stwierdzać że znaki stoją w prawidłowych miejscach i wszystko ok. Bo wyraźnie po ilości zdarzeń widać że nie jest ok.
Bo to nie jest rondo, tylko jakaś aberracja ronda.
Recepta na pozbycie się kolizji z tego skrzyżowania jest bardzo prosta: wyprostować jezdnie dochodzące do ronda tak, żeby kierowca dojeżdżając do skrzyżowania miał przed sobą wyspę centralną, a nie wylot po drugiej stronie skrzyżowania. Czyli tak jak to powinno na prawidłowo zaprojektowanym rondzie wyglądać. Wtedy trzeba zwolnić albo i nawet zatrzymać się, rozejrzeć i dopiero jechać – inaczej się nie da. A teraz ten potworek pozwala przelecieć przez całe skrzyżowanie z pełną prędkością, więc wystarczy że ktoś się zagapi i równie dobrze może nawet nie zauważyć że wjeżdża na jakieś skrzyżowanie.
Ale teraz trochę na to za późno, bo trzeba by rozwalić 3 wiadukty żeby poprawić geometrię jezdni, a tego raczej się nie doczekamy. Więc zostają chyba jedynie światła.
To zapewne jedna z przyczyn. Przydałby się jakiś panel, badania itd w tym zakresie a nie opinia pierwszego lepszego policjanta z drogówki przesłana do ZDiM. Bo tam to są raczej klepacze pieczątek a nie fachowcy.
Żeby była jasność dla wszystich hejterskich zastałków. Chodzi o poprawę bezpieczeństwa w tym miejscu. Bo jak pokonacie to rondo to i tak stoicie dalej w korku do wojciechowkiej. A jak najedziecie na wypadek to i tak stoicie w korku albo pomagacie poszkodowanym 😉 więc nawet te światła to nie jest głupi pomysł. Ale zapewne jeden z wielu.
czy ktoś beknie z projektantów za te rondo?
W jakim sensie? Mają odpowiadać, za tych co nie patrzą na znaki? Nie rozśmieszaj mnie
w takim zę infrastruktura jest błędnie przygotowana. Gdyby było inaczej nie było by wypadków.
Nie rozśmieszaj mnie.
W takim sensie, że ronda w Lublinie projektuje się w ten sposób, że nie wykorzystuje się ich podstawowej właściwości czyli spowolnienia ruchu. Do takiej sytuacji nigdy nie doszłoby na NORMALNYM rondzie, które trzeba objechać. Takie są na przykład na Zana
„pin” – obowiązuje cię znak „A7” a nie filozofowanie na temat kształtu skrzyżowania.
Jeśli tego nie rozumiesz to jesteś głąbem za kierownicą.
aleś pan uparty i ograniczony. My znamy to rondo i stosujemy się do znaków. Ale jak widać bardzo łatwo na nim o czyjś błąd. To nie szkoda ci tycg z drugiego busa? Nie szkoa ci stać w korku przez wypadek? To się nikomu nie opłaca.
Chłopie zmień nawyki. Niech zgadnę. Jesteś kierowcą zawodowym?
„znak B-43” – sam jesteś umysłowo ograniczony co już wielokrotnie udowodniłeś.
Ktoś słusznie zapytał jaka byłaby różnica, gdyby nie było tam znaku „ruch okrężny”.
Razem z innymi głąbami głupiejesz na widok takiego znaku?
Nie wiesz co oznacza znak „ustąp pierwszeństwa” bez względu na rodzaj i kształt skrzyżowania?
A przecież stojący tam znak „A7” jest wyraźnie widoczny.
Skoro uważasz, że nie ma tam „ronda” to przecież wystarczy usunąć znaki „ruch okrężny”.
Tylko co to zmieni skoro głąb za kierownicą?
@tak
pieklisz się jakbyś sam to rondo rysował. Chyba sam fakt, że jest tam dzwon na dzwonie jest wystarczającym dowodem, że coś tam jednak nie gra. Ale ty chyba z urzędu, bo taktyka ta sama. Jak była seria wypadków na Filaretów, to zamiast postawić tam bariery, postawili znaki ograniczenia prędkości, jak na Tysiąclecia zaraz będzie można urwać zawieszenie, to zamiast naprawy, tak samo – dla ciebie super, nie?
Autocada ma w trialu to się piekli 😜
@znak B-43, biorąc pod uwagę głupoty, które wypisujesz pod wieloma artykułami to zdecydowanie twój umysł jest w wersji trial.
I jak widać czas już minął 🙂
To, że mi zależy na poprawie bezpieczeństwa na lubelskich ulicach uważasz za głupotę? No trudno co ci poradzę na to konformisto. Zależy mi na poprawie bezpieczeństwa, zwłaszcza NURd-ów w tym dzieci.
To że ty przyjmujesz świat takim jaki jest to twoja sprawa. Dla mnie nie słowa, że czegoś nie da się zrobić.
Jeżeli coś nie działa lub działa źle należy to poprawić. Mi po prostu szkoda tych konwojentów. Bo konsrkwencje wypadku jak wybity bark złamana ręka, skręcone kolano itd. Mogą ciagnąc się bardzo długo. A konsekwencją są też brak pracy, ograniczone aktywności z dzieckiem. To tylko przykłady. Mam nadzieję że u nich wszystko dobrze się skończyło.
Ale jeżeli empatię i szukanie rozwiązań problemu nazywasz głupotą to co jest mądrością?
ale ja kilka razy w tygodniu pokonuję to rondo, więc o co ci chodzi? Nie szkoda ci tych ludzi poszkodowanych w wypadku?
Ze znakami i z ich przestrzeganiem rownież nie mam problemu.
Np ze znakiem B-43. Ale obstawiam, że ty się do niego nigdy nie stosujesz XD Jeżeli wogóle wiesz co on oznacza 😉
Aha proszę czytaj ze zrozumieniem. To że napisałem, iż nie ma tam ronda to był sarkazm mordo.
Btw. okropny zastałek z ciebie. Proponuję więcej empatii i altruizmu dla innych na drogach 🙂
Otóż to. Bez sensu jest robienie „ronda” ze skrzyżowania, które rondem nie jest.
WAS ale co niby sugerujesz?
Gdyby ze znakiem „ustąp pierwszeństwa” nie było znaku „ruch okrężny” – to nie doszłoby do tego wypadku???
Przecież w temacie pierwszeństwa NIC by się nie zmieniło!
Jeden powinien mieć drogę z pierwszeństwem, a drugi powinien mieć stop. I to ten, który miał pierwszeństwo na na tym niby rondzie. Tyle że wtedy też byłyby kolizje, bo niektórzy czuliby się jak na rondzie.
dokładnie. Bo to nie rondo tylko skrzyżowanie z kółkiem w środku. Pewnie ktoś kiedyś postawił kubek z kawą na środku projektu skrzyżowania. Kawa sie rozlała i zostało kółko. I teraz każdy to powiela bo to szablon w autocadzie XD
Tak jak linia okreżną metra w Moskiwe, którą kawą odrysował Stalin XD
Beknąć i to bardzo poważnie powinien ten, który zaliczył ci egzamin na prawo jazdy.
we Włoszech jest pełno takich rond, na wielu można jechać z prędkościami rzędu 50-80 km/h, świetnie upłynnia ruch i jest full bezpieczne.
Kierowca z konwoju też nie dostatecznie obserwował skrzyżowanie
Zaczyna się obwiniane poszkodowanego…
Gdyby zjeżdżającym (poszkodowanym) był rowerzysta czy hulajnogista, to obwinianie poszkodowanego byłoby zupełnie naturalne. Nawet policja apeluje do rowerzystów/hulajnogistów, żeby Ci się upewniali, że pierwszeństwo zostaje im udzielane, bo niektórzy samochodziści nie stosują się do przepisów.
Nie. Każdy uczestnik ruchu, a tym bardziej kierujący samochodem, jest zobowiązany do zachowania szczególnej ostrożności na skrzyżowaniu. Szczególna ostrożność to znaczy obserwowanie tego, co się dookoła nas dzieje, więc czy Ci, którzy powinni nam ustąpić pierwszeństwa przejazdu, nam tego pierwszeństwa użyczają.
Nie interesują mnie twoje bzdury wypisywane w komentarzach, więc proszę cię nie pisz do mnie.
„Art. 25. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność…”
Nie interesują mnie twoje bzdury wypisywane w komentarzach, więc proszę cię nie pisz do mnie.
Powtarzanie tego, co ktoś inny napisał lub powiedział, może mieć różne przyczyny, w zależności od kontekstu. Może to być: Zachowanie naśladowcze – osoby mogą powtarzać wypowiedzi innych, aby uzyskać aprobatę lub wpasować się w grupę. Brak oryginalności w myśleniu – niektóre osoby mogą mieć trudności z formułowaniem własnych opinii, więc po prostu powtarzają to, co usłyszały. Choroby neurologiczne lub zaburzenia – w rzadkich przypadkach, np. przy zaburzeniach takich jak echolalia, powtarzanie słów może być objawem neurologicznym, zwłaszcza u osób z autyzmem lub uszkodzeniem mózgu.
Obwinianie poszkodowanego to jest normalna sprawa na tym forum. Ale tylko, gdy poszkodowany to NURD. Może pora obwinianie poszkodowanego rozszerzyć na wszystkich poszkodowanych.
no przecież był NURD-em zanim wsiadł do auta XD
zresztą oni nie wiedzą co to NURD 😉
A miał go przepuścić bo jechał na bombach czy co?
Miał go przepuścić w trosce o swojej bezpieczeństwo.
Art. 3. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga – szczególną ostrożność, UNIKNĄĆ WSZELKIEGO DZIAŁANIA, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie.
Miał go przepuścić na dokładnie takich samych zasadach, na których niektórzy wymagają, żeby to piesi przepuszczali pojazdy na PdP. Czyli, żeby nie leźć/jechać jak Święta Krowa.