29/09/2026
690 680 960

Ta roślina sieje spustoszenie, niszczy mury i asfalt. W Lublinie ruszyła z nią walka

Roślina ta określana jest mianem jednego z najbardziej agresywnych i niszczycielskich gatunków. Potrafi przebić się przez mur oraz asfalt. W Lublinie rusza walka z inwazyjnym rdestowcem.

Z jednej strony można określić ją jako efektowną roślinę ogrodową. Wszystko za sprawą grubych, bambusowatych łodyg, okazałych, sercowatych liści oraz drobnych, jasnych kwiatów. Z drugiej zaś strony niezwykle szybko się rozrasta i rozprzestrzenia, a silne i głęboko rosnące kłącza potrafią niszczyć mury, a nawet przebijać się przez betonowe czy asfaltowe podłoże. Dodatkowo wypiera rodzime gatunki roślin.

Mowa o rdestowcu ostrokończystym, zwanym też japońskim, który jest jednym z najbardziej inwazyjnych gatunków w Europie. Jak wskazują naukowcy, wystarczy ważący zaledwie 0,7 g i mający długość 1 cm fragment kłącza, aby roślina wyrosła, a w ciągu kilku lat opanowała okolicę. Osiąga ona nawet 2–3 metry wysokości. To wszystko sprawia, że walka z rdestowcem jest niezwykle trudna.

W Polsce jego uprawa jest zakazana. Warto także wiedzieć, że za wprowadzanie go do środowiska grożą bardzo wysokie kary. W przypadku działania umyślnego mowa jest nawet o 5 latach pozbawienia wolności i grzywnie do 1 miliona złotych.

Walka z rdestowcem ostrokończystym trwa też w Lublinie. Roślina pojawiła się w kilku miejscach na terenie miasta, a łączna powierzchnia objęta pracami wynosi około 900 m². Pierwsze prace związane z jej zwalczaniem zostały już wykonane na terenach miejskich przy ul. Jagiellońskiej. Kolejne działania będą prowadzone zgodnie z harmonogramem przygotowanym przez wykonawcę. Rdestowiec występuje również przy ul. Różanej, Hetmańskiej, Jagiellońskiej, Mełgiewskiej/Metalurgicznej, Zawilcowej oraz Grodzickiego.

– Rdestowiec japoński to roślina, która wymaga podjęcia systematycznych i specjalistycznych działań, na które otrzymaliśmy wsparcie Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Chcemy nie tylko ograniczyć występowanie rdestowca, ale przede wszystkim zahamować jego dalsze rozprzestrzenianie i stworzyć warunki do powrotu rodzimych gatunków roślin – mówi Tomasz Fulara, Zastępca Prezydenta Miasta Lublin ds. Inwestycji i Rozwoju.

W zależności od lokalizacji stosowane są różne metody jego zwalczania. Obejmują one karczowanie roślin wraz z systemem korzeniowym na głębokość do 50 cm, a następnie wapnowanie, wykaszanie roślin i zabezpieczenie terenu agrotkaniną, która ogranicza ich odrastanie, a w niektórych przypadkach także iniekcję herbicydu bezpośrednio do łodygi. Zastosowanie kilku metod pozwoli również na obserwację ich skuteczności i ocenę, które rozwiązania najlepiej sprawdzają się w warunkach miejskich. W dłuższej perspektywie działania pozwolą także na odtworzenie rodzimych zbiorowisk roślinnych.

Zgodnie z podpisaną umową zadanie o wartości 21,7 tys. zł zostanie w połowie dofinansowane ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za wykonanie prac odpowiada firma Dan-Eko. Miejscy urzędnicy apelują również do mieszkańców, którzy zauważą tę roślinę na swojej posesji i chcą uzyskać informacje dotyczące skutecznego sposobu jej usunięcia, o kontakt z Wydziałem Zieleni i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Lublin pod numerem 81 466 31 00.

fot. Miasto Lublin

fot. Miasto Lublin

fot. Miasto Lublin


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

6 komentarzy

  1. Ocena: 1

    U mnie w Zemborzycach Barszcz Sosnowskiego rośnie jak na drożdżach, a Straż Miejska i Gminna mają mnie w głębokim poważaniu. Skoro służby umywają ręce i zlewają temat, to chyba postawię tablicę i zrobię im darmową reklamę. Zapraszam na wycieczkę, zobaczycie jak w praktyce wygląda „pomoc” i dbanie o bezpieczeństwo!

  2. Co na to zieloni ? Będą protesty 🤣😂

  3. To może przy okazji zabiorą się za klony jesionolistne. To też straszna plaga przywleczona z drugiego końca świata.

  4. Ocena: -1

    KPINA to jedna z ładniejszych roślin na ROD moja wnuczka bardzo lubi jej miodowy zapach, podobnie jak moja curka. POwski nierzond z Żukiem na czele tylko niszczy przyrodę i wszystko betonuje!

  5. To jak Jagna

  6. Żuk?

Dodaj komentarz