05/06/2026
690 680 960

Szybszy dojazd i lepsze warunki. Pogotowie ratunkowe przeniosło się z Bronowic na Felin (zdjęcia)

Przez szereg lat ratownicy medyczni obsługujący południową część Lublina stacjonowali w podstacji Bronowice. Właśnie uległo to zmianie i przeprowadzili się na Felin. Jak zaznaczano, zmiana przyniesie same korzyści.

W czwartek miało miejsce uroczyste otwarcie nowej siedziby i miejsca stacjonowania Zespołów Ratownictwa Medycznego w Lublinie. Mowa o Podstacji Felin, jaka powstała w budynku Lubelskiego Parku Naukowo-Technologicznego przy ul. Dobrzańskiego 1. W wydarzeniu udział wzięli przedstawiciele władz rządowych i samorządowych, w tym m.in. Wojewoda Lubelski Krzysztof Komorski oraz Marszałek Województwa Lubelskiego Jarosław Stawiarski, a także reprezentanci lokalnych władz i społeczności.

Do tej pory tą część miasta, jak też okoliczne miejscowości obsługiwano z Podstacji Bronowice zlokalizowanej przy ul. Tetmajera. Od wielu lat lokal, w którym stacjonowali ratownicy medyczni, był wynajmowany od prywatnej firmy. Ta jednak wypowiedziała Wojewódzkiemu Pogotowiu Ratunkowemu SP ZOZ w Lublinie umowę. To skutkowało koniecznością znalezienia nowego miejsca.

Z pomocą przyszedł Samorząd Województwa Lubelskiego udostępniając miejsce w Lubelskim Parku Naukowo-Technologicznym. Jak wyjaśniają ratownicy, mają tu trzykrotnie więcej miejsca, co zapewnia lepsze warunki pracy. Oprócz pomieszczeń typowo administracyjnych, każdy zespół powsiada własny pokój służący do wypoczynku, do tego doliczyć trzeba miejsce do przyrządzania posiłków.

To jednak nie wszystko. Dzięki nowej lokalizacji skróci się czas dotarcia do pacjentów. Wszystko dzięki znacznie łatwiejszemu wyjazdowi, co zapewni sprawniejszy dojazd do głównych tras w tej części miasta.

– Z jednej strony, ze względów infrastrukturalnych, jest tu lepsze zaplecze sanitarne, więcej miejsca i bardziej nowoczesny budynek. Z drugiej zaś strony logistyka i strategiczne podejście do zarządzania zespołami ratownictwa medycznego oraz dopasowanie do tego, jak rozbudowuje się miasto. Coraz częściej na obrzeżach Lublina mamy do czynienia z gęstszą zabudową, a co się z tym wiąże, jest oczywiście więcej ludzi, więcej rodzin i więcej potrzeb zwiększenia dostępu do usług medycznych i do ratownictwa medycznego z tego punktu widzenia, jest to podniesienie jakości usług zdrowotnych – mówi Wojewoda Lubelski Krzysztof Komorski.

Sama przeprowadzka ratowników do nowej siedziby miała miejsce na początku miesiąca. W ostatnim czasie trwało przystosowywanie pomieszczeń do potrzeb załogi. Jeżeli chodzi o samą zmianę lokalizacji, nie wpływa to w żaden sposób na zakres obsługiwanych terenów.

11 komentarzy

  1. Nożyczkowej błazenady ciąg dalszy!

  2. Dopiero teraz wstęga i kropidło? Przynajmniej od miesiąca jest ta lokalizacja w użyciu przez pogotowia. Chyba ktoś z urlopu musiał wrócić i wstęgę przeciąć. Żenada.

    • Ocena: 0

      Od jakiego przynajmniej miesiąca. Od początku września, a więc dwa tygodnie. Kolejny tłuk, co nawet tekstu nie potrafi zrozumieć, bo nawet redakcja napisała od kiedy podstacja działa.

  3. Olbrzymie podziękowania dla prywatnej przychodni przy ul. Tetmajera, która po wielu latach wypowiedziała umowę karetkom!
    Zlokalizowanie postoju czterech karetek w środku osiedla domów i bloków było nieporozumieniem. Słuchanie syren przez lata naprawdę doprowadzało do szału. Niby powinna być praktyka o buforze w włączeniu sygnałów dźwiękowych na osiedlu, ale niestety ratownicy często niczego takiego nie respektują. Tak, wiem, że ratownicy to bogowie i nie można powiedzieć o nich złego słowa, więc do zamieszkania koło ich stacji w celu spojrzenia na drugą stronę 🙂

    • co za głupstwa wypisujesz!?? sygnały były właczane po kilometrze od bazy

      • Sam piszesz głupoty: w 90% sygnały były włączane 500 m od bazy czyli skrzyżowanie Sulislawicka z DMM i Wilcza z Wyzwolenia, a w 10% już na Grochowskiego

  4. Ja za małolata to na pogotowie chodziłam na Topolową 🙂

  5. to teraz do północnej części Lublina będa mieli dalej

    • Ocena: -2

      Nigdy nie zrozumiem osób, które odzywają się nie mając pojęcia na dany temat.

  6. Jeszcze strefę SPA
    Ocena: -2

    Po co ratownikom łóżka w pracy, przecież to nie są lekarze?

    • Ferdek Kiepski, bo kiepski
      Ocena: 4

      Weź pod uwagę, że w każdej chwili panu ratownikowi może zapłonąć konar do pani koleżanki ratowniczki. A w krzaki nie przystoi…

Dodaj komentarz