Szturm klientów na restauracje McDonald’s. Takich kolejek dawno nikt nie widział (zdjęcia)
20:29 25-11-2020 | Autor: redakcja
Od kilku godzin nasi czytelnicy informują o ogromnych kolejkach, jakie ustawiają się przed restauracjami McDonald’s. Przy ul. Chemicznej sznur pojazdów sięga już ronda, dziesiątki aut oczekują również przed lokalami przy ul. Puławskiej oraz al. Kraśnickiej i Spółdzielczości Pracy. Wiele osób czeka też do kas w środku obiektów.
Kolejki związane są z wprowadzeniem do oferty kanapki Drwala. Burger ten jest jedną z flagowych kanapek tej fastfoodowej sieci, która ma sporą rzeszę fanów i nie brakuje osób, które nie mogły się doczekać jej powrotu do menu. W tym roku McDonald’s zaoferował też nową odmianę kanapki Drwala, a dokładnie z żurawiną.
Jak alarmują nasi czytelnicy, niektórzy z nich oczekiwali na złożenie zamówienia nawet ponad godzinę. McDonald’s oferuje również dostawę do domu, jednak tutaj również nie mamy dobrych informacji. Przed lokalami stoi kolejka dostawców, którzy tak samo oczekują na odbiór zamówionych przez klientów kanapek.







(fot. lublin112)
Dramat
Jak ma się Covid nie szerzyć skoro (jak widać na załączonym obrazku) tylu kretynów żyje w naszym otoczeniu…
Dlaczego w MC nie ma much bo tam nie ma jedzenia 🙂
popieram 🙂
Ciekawe czy silniki wyłączali tak długo czekając… 😉
Ludzie jedzcie go no, miliony much nie mogą się mylić…!
TO SĄ WŁAŚNIE DZIADY EUROPY. ZA KANAPKĘ ODDAJĄ SWÓJ HONOR, POCZUCIE WSTYDU I SPRZEDALI BY ZA DRUGĄ NIEPODLEGŁOŚĆ P[OLSKI DZIADY EUROPY.
Co to jest ? nigdy czegoś takiego nie jadłem jak kanapka drwala
To jest chleb ze szmalcem, smacznego.
Normalna kanapka, tylko że bułkę i wędlinę kroisz siekierą.
Rozpalasz konara, walisz go siekierą i żresz. Goownojady na start!
Te 3 ostatnie zdjęcia to chyba nie do tego artykułu 😉
🙂 zaszaleliśmy 🙂
Nudzi się małolatom. Mają czas i siano w głowie to stoją. ŻENADA
Co za ograniczeni ludzie ….
Dopłacić im bo pandemia. Na zwykłą pizzę trzeba 1,5 godziny czekać z dowozem.
A swoją robisz w 30 minut.
to niezłe masz ciasto w tej pizzy w 30 minut XD
Widać, że ci mama wszystko robi, więc nie wiesz ile czasu się przyrządza jedzenie.
Otóż ciasto na pizzę (nie na placek drożdżowy, jaki jadasz), robi się z mąki wysokoglutenowej, bo tylko takie ciasto ładnie i długo rośnie. Najlepiej dzień wcześniej. Sezonujesz w lodówce kilkanaście godzin, wystarczy. Na drugi dzień wyjmujesz z lodówki na godzinę, dwie przed przygotowaniem, żeby się ciasto ogrzało. Nie robimy z zimnych składników.
Rozgrzanie kamienia w piekarniku do 300*C to jakieś 20-25 minut. W tym czasie robisz sos, trzesz mozarellę i przygotowujesz inne składniki. Jak placek jest gotowy to pieczenie trwa 6-8 minut w zależności co tam wrzuciłeś.
Czyli pizza w 30 minut. Ale skąd możesz to wiedzieć, no nie?
cyt. Najlepiej dzień wcześniej. Sezonujesz w lodówce kilkanaście godzin, wystarczy. Na drugi dzień wyjmujesz z lodówki na godzinę, dwie przed przygotowaniem… Czyli pizza w 30 minut.
Rozumiem, że nie mówisz „wziąłem prysznic w 10 minut”, no bo przecież musiałeś wcześniej pójść do sklepu i kupić szampon. Więc prysznic trwał przynajmniej jeden dzień.
Kolejny nienachalnie inteligentny.
Takiej modnej i ,, zdrowej ,, żywności to za darmo nie tykamy… 🙂
Nie masz pojęcia. A piszesz bzdury
Poszukaj wśród znajomych, którzy pracowali w Macu i Popytaj z czego te kanapki są robione, ile razy mięso jest kontrolowane zanim trafi do burgera.
I tak wszystko od sera, przez warzywa, pieczywo, a skończywszy na mięsie.
Tam jest większy reżim sanitarny, niż w niejednym szpitalu.
A co do jedzenia – jadam dość często i nic mi nie jest. Nigdy nawet biegunki nie miałem.
P. S.
Nie wyobrażam sobie życia bez fastfoodów!
Bajki z przekazu PR opowiadasz, tak jak reklama chipsów w TV. Co z tego że to dobry ziemniak jak tak przetworzony że wiecej E niż ziemniaka. Wszystko mrożone i konserwowane chemicznie. Zamiast soli glutaminian. Itd.. Jak lubisz FF to porównaj tego Drwala z burgerownią albo food truckiem. To towar na gmibazy jak hotdogi z Żaby. P.S
Byłem dzisiaj w Wawie i żadnych kolejek pod MC nie było.
*** jakie cebulactwo, wstyd i żenada!!!
Godzine czekać na kanapkę takie łby tylko w mieście hahahaha.
Wstyd raczyć się syfem