07/06/2026
690 680 960

Szpital twierdzi, że nie zna postulatów pracowników SOR. Załoga wskazuje, że to nieprawda, gdyż rozmowy trwają od roku

Na wtorkowy poranek zaplanowane zostały rozmowy między protestującymi pracownikami SOR-u przy ul. Jaczewskiego, a dyrekcją szpitala. Dzisiaj załoga postanowiła wyrazić swój głos w tej sprawie.

Planowane na poniedziałek rozmowy między dyrekcją szpitala przy ul. Jaczewskiego w Lublinie, a protestującymi pracownikami Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, nie doszły do skutku. Załoga zapewnia w przesłanym do nas oświadczeniu, że przedstawiciele placówki mijają się z prawdą tłumacząc, że nie zgłosił się do nich żaden z przedstawicieli pracowników, jak również, że nie są im znane postulaty załogi SOR-u.

Podkreślają, że od blisko roku prowadzone były rozmowy dotyczące warunków pracy i wynagrodzenia pracowników zatrudnionych na SOR-ze, Chodzi tu o pielęgniarki i pielęgniarzy, ratowników medycznych, salowe, sanitariuszy oraz rejestratorki medyczne. Działania w tym kierunku były podejmowane przez kierownictwo oddziałów, pielęgniarkę oddziałową kierowników, a przede wszystkim samych zainteresowanych pracowników.

– Ostatnie rozmowy, jak też wymiana korespondencji, miały miejsce w październiku 2021 roku. Pracodawcy zgłaszane były oczekiwania poszczególnych grup zawodowych, zarówno w formie pisemnej, jak też w trakcie rozmów bezpośrednich. Wszystko zamierzało już do ich uwzględnienia przez pracodawcę i dawało nadzieję na poprawę funkcjonowania SOR-u – tłumaczą pracownicy oddziału.

Załoga dodaje, że w trakcie tych rozmów, ustalone zostały nawet konkretne kwoty dodatków i wynagrodzeń, które to dyrekcja placówki zaakceptowała. W pewnym momencie jednak szpital wycofał się zarówno z ustalonych warunków wynagrodzenia, jak też z organizacji pracy na SOR w warunkach epidemicznych.

Protestujący pracownicy dodają, że są pod pozytywnym wrażeniem działań wojewody lubelskiego, który stara się doprowadzić do poprawy sytuacji w szpitalu. Wyjaśniają, że pomimo nawału pracy i obowiązków Lech Sprawka spotkał się z nimi, aby poznać ich stanowisko. Zasugerował też zakres działań, jakie powinny zostać podjęte przez dyrekcję placówki.

Kolejne spotkanie załogi z dyrekcją szpitala zaplanowane zostało na jutro.

(fot. lublin112)

26 komentarzy

  1. Pisane na kolanie
    Ocena: 0

    Dyrektorzy szpitali innych placówek ochrony zdrowia bronią własnych stołków i nie zależy im ani na ratownikach ani na pacjentach a na dopięciu budżetu na koniec roku
    W ten sposób można obronić stołek. Więc na czym można zaoszczędzić? Na personelu na łóżkach by nie zatrudniać nowych pracowników zmniejsza się liczbę łóżek w celu dostosowaniu do norm zatrudnienia personelu
    Można zaoszczędzić na pacjencie a mianowicie na obsłudze związanej z pobytem w szpitalu
    Można zaoszczędzić na dyżurach gdzie jeden lekarz może dyżurować na dwóch oddziałach
    Tylko po to by zatrzymać stołek.

    • Cieee chorobaaaa !!!
      Ocena: 0

      Coś Ty sie dyrekcji szpitali czepił, przecież w tytule napisano, że to Szpital twierdzi, a nie jego dyrekcja czy imiennie któryś z kilku dyrektorów, Szpital, rozumiesz ?
      To tak jak za komuny: nie jeden czy imiennie, kilku partyjnych kacyków coś wymyśliło, postanowiło, realizowało, czy wręcz coś spier…liło, tylko PZPR. A tu Szpital…

  2. Ocena: 0

    Dopóki trwa cyrk plandemiczny będą dookoła zdarzały się przeróżne anomalia w każdej branży i miejscu.

    • Taka jest biologia ze człowiek umiera… A kapelan w szpitalu zarabia więcej niż lekarz stażysta…

  3. jak chorzy to niech siedzą w domu

  4. No niestety tutaj przylatuje mnóstwo helikopterów, urwanymi kończynami, zmiazdzeniami, porażone połamane kręgosłupy, udary i zawały, do tego mnóstwo pacjentów z covid i jeszcze więcej chorych z urazami jednomiejscowymi typu złamana ręką czy bolący brzuch. To wszystko na kilku lekarzy i kilkanaście pielęgniarek… ciężko w huk… wynagrodzenie musi być odpowiednie plus zwiększenie ilości personelu….

  5. Ocena: 0

    Cyrk i to za nasze k***a pieniądze. Ale tak to jest, jak ministrem zdrowia jest nieudacznik i kandydat na zbrodniarza.

  6. Nie przedłużać umów, każdy kadjer mazy o takich zarobkach i przyjdzie pracować. Tylko musi mieć wolne niedziele aby mógł spędzić czas z rodziną. A konowały niech jadą, lichocką pokazała chyba dosadnie co piss myśli o zdrowiu Polek i Polaków

  7. Taka jest biologia ze człowiek umiera… A kapelan w szpitalu zarabia więcej niż lekarz stażysta…

  8. Dopóki będzie ta żałosna służba Zdrowia dopóty będą problemy

  9. Ocena: 0

    Szpital twierdzi, że nie zna postulatów pracowników SOR. Załoga wskazuje, że to nieprawda, gdyż rozmowy trwają od roku – to zupełni jak w Polsce !!!

    A poważniej: Kto to jest załoga to wiem, ale pierwszy raz czytam, że Szpital potrafi coś twierdzić, mówić… wiem czym jest Szpital, ale kim, to już nie kumam.
    Ciekawe czy ten co to pisał, wie…

  10. Wywalić dyscyplinarnie z zakazem wykonywania zawodu wtedy część jak zarobi najniższą krajową wtedy przestaną sapać jest im za dobrze