Już wkrótce zostanie opuszczony szlaban na ul. Medalionów w Lublinie. W związku z tym na odcinku ulicy przy garażach, między wjazdami na ul. Romera i ul. Diamentową, nie będzie możliwy przejazd. Kilka lat temu sprawą szlabanu zajmował się sąd, który nakazał jego otwarcie. Jak będzie tym razem?
Niech miasto jeszcze zablokuje ul Jutrzenki i matki Teresy z Kalkuty bo kierowcy omijają korek na Jana Pawła i jest wzmożony ruch i hałas a ulice są przy samych blokach .
Xcxc
Ocena: -2
Jakie skracanie drogi? Krócej wcale nie jest, poza tym są jeszcze progi zwalniające, a ruch jest spory ponieważ przyjeżdżają ludzie po bardzo dobre pieczywo do piekarni. Poza tym jest tam jeszcze żłobek. Szybciej na pewno jest główną ulicą, ale komuś przeszkadza ruch. Niech ten ktoś przeniesienie się na wieś, najlepiej do lasu. Niektórzy chcieliby mieć ciszę jak na wsi, a jednocześnie wszędzie blisko, tzn do pracy, szkoły, sklepu itd
brawo spółdzielnie
Ocena: -2
A propo „Dalszy, intensywny rozwój osiedli w rejonie ul. Zemborzyckiej, Diamentowej i Żeglarskiej może doprowadzić do powstania niemal ciągłego korka w rejonie Wrotkowa.” – Rzuczek próbował pomóc kolesiom, stawiając za 100 mln wiadukt Diamentowa-Krochmalna, ale chyba tylko napływowe lemingi mogły się nabrać na to, że ten projekt w jakimkolwiek stopniu poprawi komunikację dewelo-dzielni, która w ogóle nie powinna tam powstać, bo po prostu zrobienie tam funkcjonalnego skomunikowania dla kilku tys. lemingów (a każdy z nich rozparty w swoim blachosmrodzie) jest fizycznie niemożliwe, chyba żeby wyburzyć setki hektarów istniejącej zabudowy pod kolejną autostradę śródmiejską.
Ale przynajmniej lemingi mają blisko nad Zalew.
Niech miasto jeszcze zablokuje ul Jutrzenki i matki Teresy z Kalkuty bo kierowcy omijają korek na Jana Pawła i jest wzmożony ruch i hałas a ulice są przy samych blokach .
Jakie skracanie drogi? Krócej wcale nie jest, poza tym są jeszcze progi zwalniające, a ruch jest spory ponieważ przyjeżdżają ludzie po bardzo dobre pieczywo do piekarni. Poza tym jest tam jeszcze żłobek. Szybciej na pewno jest główną ulicą, ale komuś przeszkadza ruch. Niech ten ktoś przeniesienie się na wieś, najlepiej do lasu. Niektórzy chcieliby mieć ciszę jak na wsi, a jednocześnie wszędzie blisko, tzn do pracy, szkoły, sklepu itd
A propo „Dalszy, intensywny rozwój osiedli w rejonie ul. Zemborzyckiej, Diamentowej i Żeglarskiej może doprowadzić do powstania niemal ciągłego korka w rejonie Wrotkowa.” – Rzuczek próbował pomóc kolesiom, stawiając za 100 mln wiadukt Diamentowa-Krochmalna, ale chyba tylko napływowe lemingi mogły się nabrać na to, że ten projekt w jakimkolwiek stopniu poprawi komunikację dewelo-dzielni, która w ogóle nie powinna tam powstać, bo po prostu zrobienie tam funkcjonalnego skomunikowania dla kilku tys. lemingów (a każdy z nich rozparty w swoim blachosmrodzie) jest fizycznie niemożliwe, chyba żeby wyburzyć setki hektarów istniejącej zabudowy pod kolejną autostradę śródmiejską.
Ale przynajmniej lemingi mają blisko nad Zalew.