05/06/2026
690 680 960

Szef Wód Polskich i Główny Inspektor Ochrony Środowiska stracili stanowiska. To za sprawę zatrutej Odry

Są pierwsze dymisje po aferze z zatruciem jednej z największych polskich rzek, czyli Odry. Jak wskazuje premier, odpowiedzialność urzędników to ważna kwestia, a tu reakcja odpowiednich służb mogła nastąpić szybciej.

W piątek w godzinach wieczornych premier Mateusz Morawiecki poinformował o natychmiastowej dymisji szefa Wód Polskich Przemysława Dacy i Głównego Inspektora Ochrony Środowiska Michała Mistrzaka. Ma to związek z sytuacją na Odrze, która to została zatruta i obecnie jest martwą rzeką. Wiele osób podkreśla, że jest to największa katastrofa ekologiczna od dziesięcioleci.

Premier przyznał, że reakcja odpowiednich służb powinna nastąpić wcześniej. Zwłaszcza, że nie ma żadnych wątpliwości, iż mamy do czynienia z jednym z najpoważniejszych skażeń środowiska od dawna. Zapewnił także o wyciągnięciu wniosków na przyszłość oraz ulepszeniu procedur.

– Całkowicie podzielam Państwa obawy i oburzenie związane z tą sprawą i zrobię wszystko, co tylko możliwe, by jak najszybciej zminimalizować skutki skażenia i jego wpływ na ekosystem. Winnych tego skandalu, tego ekologicznego przestępstwa o ogromnej skali – chcemy jak najszybciej znaleźć i ukarać jak najsurowiej. Poleciłem działanie odpowiednim służbom – dodał Mateusz Morawiecki.

Służby premiera zapewniają, że w dalszym ciągu nie ma stuprocentowej pewności co do przyczyn i źródła zatrucia rzeki. Jest to przedmiotem śledztwa wszystkich organów państwa polskiego, „które posiadają odpowiednie kompetencje, sprzęt i wiedzę”.

Obecnie jednak jedyne co najbardziej zwraca uwagę, to kompletny chaos informacyjny w tej sprawie. Z jednej strony strona niemiecka ma wskazywać, że w wodzie znaleziono rtęć, czemu polskie służby zaprzeczają. Rzecznik Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska Maciej Karczyński na antenie RMF FM zasugerował, że do wycieku szkodliwej substancji mogło dojść na terenie Niemiec. To oznacza, że musiałyby one płynąć pod prąd dziesiątki kilometrów. Podobnych sytuacji nie brakuje, wiele informacji przekazywanych przez urzędników wzajemnie się wyklucza.

(fot. KPRP, OSP Gostchorze)

24 komentarze

  1. Ocena: 0

    Gó_no się rozlało to trzeba jakoś ludzi ugłaskać. A swoim znajdzie się jakieś ciche posadki i nikomu włos z głowy nie spadnie…

  2. Uff …dobrze ze mamy Matiego …

  3. Ocena: 0

    Można było uniknąć tej sytuacji a mianowicie dużo wcześniej należało poluzować trochę kłusownikom i dziś nie mielibyśmy afery. Nie ma ryb = nie ma problemu.

  4. Dymisja – zwolnienie lub rezygnacja kogoś z zajmowanego stanowiska lub urzędu. I co to zmieni w tej sprawie? Czyżby premier podając tą informację do publicznej wiadomości chciał pokazać jakie robi „porządki” w przypadku takiej afery. Przecież te nazwiska za jakiś czas pojawią się na innych intratnych stanowiskach. A jeśli nawet w ich miejsce pojawią się inni, to co to zmieni w związku z zaistniałą sytuacją? Ostatnio w Wiadomościach TVP odnośnie nocy spadających Perseidów jako „ekspert” wystąpił Zenon Martyniuk wykonawca piosenki pt. GWIAZDA. Tak więc w związku z tematem powyższego artykuły dotyczącego zanieczyszczenia Odry i dymisji personalnych, jako eksperta w tej dziedzinie proponuję powołać lidera również disco polowego zespołu FANATIC który to w tekście swojego przeboju śpiewał „Rzeki przepłynąłem….”

    • Tak więc w związku z tematem powyższego artykuły dotyczącego zanieczyszczenia Odry i dymisji personalnych, jako eksperta w tej dziedzinie proponuję powołać lidera również disco polowego zespołu FANATIC który to w tekście swojego przeboju śpiewał „Rzeki przepłynąłem….” ??????????????

  5. Biedne chłopaki, oby tylko odprawy wzięli solidne, no i miejmy nadzieję, że mają już inne stanowiska. /s

  6. Niech oni się już nie ośmieszają ze swoimi teoriami ,myśleli ,że sprawa przyschnie sama .Tacy rządzący to jest jedną wielką katastrofa.

  7. Jakoś czaskowski nie został wyrzucony za zatrucie Wisły szambem. A też bardzo dużo ryb padło bobry i ptaki też przypadek.

  8. … państwo z dykty i kartonu

  9. Onufry z Czereśni
    Ocena: 0

    Mati, skoro odpowiedzia na kryzys ma być dymisjonowanie kogoś, to na co czekasz??? DAJ PRZYKŁAD!! Co do służb – to u nas oczywiście badają, śledztwo, rzetelnie i dalej to ble ble, Niemieckie służby już podały, że to rtęć i to w takiej ilości, że w miernikach skończyła się skala.

    • Ocena: 0

      Nawet małe dzieci wiedzą że to była rtęć wpuszczona w Oławie przez zakłady przetwórstwa celulozy której właścicielem są osoby powiązane z PiS a wody polskie zezwoliły na zrzuty ścieków po tym jak wodociągi odcięły dostawy wody do zakładu.

  10. Ocena: 0

    Spektakularnie . A straty srodowiska beda odczuwalne minimum 10 lat . A te ” gwiazdy ” i tak sa zarobione ??